Tym razem kilka słów o poszukiwaniu różnych fajnych groovów. Świat muzyki, rytmów i różnych kultur jest bardzo zróżnicowany. Dlatego, aby się rozwijać, warto szukać inspiracji do grania w muzyce z różnych stron świata.

" /> Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Reklama

Warsztaty z T. Łosowskim cz. 2 odc. 5 - Poszukiwania

Tym razem kilka słów o poszukiwaniu różnych fajnych groovów. Świat muzyki, rytmów i różnych kultur jest bardzo zróżnicowany. Dlatego, aby się rozwijać, warto szukać inspiracji do grania w muzyce z różnych stron świata.

Oczywiście na youtube mamy zalew różnych fajnych rzeczy. Nie da się tego wszystkiego tak po prostu ogarnąć. Często więc przeskakuje się dość pobieżnie przez strony i przykłady w internecie... Zamiast rzetelnie coś przyswoić, jest "skakanie" po różnych tematach. Efektem takiego powierzchownego podejścia do pracy i rozwoju jest to, że często umie się wszystko i nic.

Wydaje mi się, że lepsze efekty gwarantuje wnikliwe przeanalizowanie przez dłuższy czas jednego utworu lub jednej płyty. Ja należę to tego pokolenia, w którym godzinami słuchało się jednej płyty, aby głęboko wniknąć w muzykę, która się na niej znajduje. Wielogodzinne analizy: jak on to zagrał? Dlaczego właśnie w ten sposób? Itd.

Podam może kilka przykładów - kilka rytmów, którymi się zainteresowałem w oparciu o słuchanie muzyki.

Pierwszy przykład to rytm na 7/8. Pochodzi on z płyty Toto - "Kingom of Desire" z utworu "Jake to the Bone" . Na płycie zagrał ten rytm mistrz groovu - Jeff Porcaro. Była to ostatnia płyta nagrana w jego życiu. "Jake to the Bone" to potężny utwór instrumentalny (ostatni na płycie). Jest to dość trudny podział i jeżeli chcemy spróbować go poćwiczyć, proponuję zabrać się do tego w wolnym tempie. Możemy go spróbować poćwiczyć z werblem głównym lub z werblem picolo. Poćwiczmy też jakiś czas z hi hatem a potem z ridem.



Kolejny rytm, który prezentuję jest w metrum 3/4. Inspiracją dla mnie, aby grać takie rytmy była płyta zespołu Yellowjackets - "Blue Hats" i utwór pt. "Savanna", gdzie na bębnach gra Will Kennedy. Zachęcam Was do wnikliwego analizowania gry Willa - jest specjalistą, jeżeli chodzi o różne nietypowe groovy.

W rytmie tym stopa cały czas gra ćwiartki a hi hat się przesuwa. Warto na samym początku poćwiczyć sobie sam hi hat ze stopą. Później musimy wsłuchać się, w jakim miejscu jest werbel. Dokładna analiza rytmu pokaże nam, że werbel jest pomiędzy drugim a trzecim uderzeniem stopy. Możemy przećwiczyć sobie na spokojnie tylko stopę + werbel bez hi hatu (praca w podzespołach). Na koniec próbujemy wszystko połączyć w jedną całość, pamiętając, że hi hat się przesuwa. Warto też w późniejszej fazie poćwiczyć ten rytm z ridem.



Następny rytm to rozwinięcie poprzedniego z tym, że końcówka jest z wykorzystaniem dodatkowych uderzeń na bocznym kotle (lewą ręką). Możemy z czasem urozmaicać tego typu groove - pod warunkiem, że dodatkowe wstawki będą zagrane w sposób pasujący do całości, finezyjnie, ze smakiem ;). Pamiętajcie, że jakaś "siermiężna", toporna zagrywka (ni w pięć ni w dziewięć) może pasować jak "wół do karety" i zepsuć cały groove.



Kolejny nieparzysty rytm jest na 11/8. Ten rytm pochodzi z utworu Heavy Resin z płyty Karizma Live 2000. Na bębnach grał tam mistrz Vinnie Colaiuta. Płyta zaczyna się właśnie tym utworem. Oprócz tego, że Vinnie grał cały utwór oparty na nieparzystym metrum, pod koniec zagrał kapitalne solo (oczywiście w ramach 11/8). Próbując ćwiczyć ten rytm, możemy podzielić sobie "11" na sześć i pięć. 1 2 3 4 5 6 1 2 3 4 5 (...) Na początku warto zaloopować rytm i ćwiczyć go w taki sposób, aby nic nie dodawać i nie zmieniać. Później, wraz ze wzrostem swobody w graniu - możemy więcej poeksperymentować. Pamiętajmy jednak - ten rytm jest na 11/8 ;) - nie możemy więc wychodzić poza 11 tudzież "zjadać" jakieś wartości.



Teraz kolejny rytm na 3/4. Tego typu granie usłyszałem w fenomenalnym utworze Allana Holdswortha z płyty "Wardenclyffe Tower". Tytuł utworu: "Against the Clock"; za bębnami w tym nagraniu bębniarz od zadań specjalnych - Vinnie Colaiuta.

Tak jak inne rytmy, na początku proponuję poćwiczyć wolniej i w jednym wariancie (zaloopowanym w kółko). Możecie także próbować namierzyć te utwory w internecie, aby poznać więcej wariantów i zainspirować się do dalszej pracy.



Później możemy przekształcać ten groove zmieniając wartości grane przez stopę (jest tu dużo fajnych możliwości - patrz: DVD).



Ten sam rytm, ale rozbudowany (zmienia się stopa). W pierwszym takcie jest "po staremu", a w drugim stopa zmienia się. Proponuję ćwiczyć to ćwiczenie jako zapętlony dwutaktowiec.



Ten sam rytm - wariant jeszcze bardziej skomplikowany (trudniejsze podziały na stopie).



Jeszcze inny wariant - lewa ręka gra ghost?y (akompaniament), a prawa przechodzi z hi hatu na werbel i gra akcent główny.

OK. Teraz kilka słów o bardziej improwizowanych ciągach rytmicznych. Są to podziały rytmiczne, w których się dużo dzieje. Są one swobodniej grane (w rytmach tych występuje wiele różnych wartości). Można je spotkać w niektórych odmianach muzyki fusion. Swego czasu zauważyłem tego typu granie na płycie Chicka Corei "Paint the Word", gdzie partie perkusji nagrywał Gary Novak. Przykładem może być utwór z tej płyty pt. "CTA". I o ile w temacie gra Garego jest jeszcze dość oszczędna i czytelna, to podczas improwizacji poszczególnych instrumentów Gary pozwala sobie na nieco więcej swobody.

Oczywiście (aby sprawa była jasna) - jest to "swoboda" KONTROLOWANA, aby jednak to co jest grane i jak jest grane wypływało z muzyki, a nie z chęci gęstego eksperymentowania i wplatania w utwór "wszystkich ćwiczeń świata". Pamiętajmy, że nasza gra ma być podporządkowana muzyce.

W mojej prezentacji na DVD - w tym wypadku - nie grałem pod jakiś konkretny podkład. Zaprezentowałem po prostu kilka ciągów rytmicznych. Tradycyjnie proponuję na samym początku poćwiczyć tego typu rytmy bardzo wolno (z metronomem). W graniu takich rytmów możemy wplatać struktury polifoniczno - polirytmiczne lub też technikę linearną. Oto pierwsze dwa takty z prezentowanego ciągu rytmicznego na DVD.



Tu z kolei jest przykład nakładania się linii pomiędzy stopą a werblem - jest to element chętnie używany i wplatany przeze mnie w tego typu ciągi.

Z kolei, jeżeli chodzi o samą technikę linearną, postanowiłem (jako ciekawostkę) przybliżyć nieco temat i polecić jedną bardzo fajną szkołę. Jest to szkoła wybitnego, amerykańskiego nauczyciela od bębnów Garego Chaffee: "Linear Time Playing", Funk&Fusion Grooves for the Modern Styles.

Jeżeli stwierdzenie, że nauczyciel powinien być osądzany na podstawie osiągnięć swoich uczniów jest prawdziwe, to Gary jest mistrzem wśród nauczycieli. Na liście wybitnych perkusistów, na których miał wpływ, znajdują się m.in. Vinnie Colaiuta, Steve Smith, Casey Scheurell i wielu innych... Jego książki i ćwiczenia opublikowane w 1976 roku otworzyły nowe możliwości dla perkusistów. Kolejna publikacja (1991 r.) dalej odmienia brzmienie i myślenie dzisiejszych i przyszłych pokoleń ludzi grających na bębnach.

Gary słynie z tego, że nie tylko jest wybitnie utalentowanym perkusistą i pedagogiem. Posiada on głód wiedzy i zdolności przyjmowania nowych idei i rozwijania ich na swój własny unikatowy sposób. Metoda, którą wykorzystuje Gary, to branie "na warsztat" małego pomysłu i praca nad nim (tak jak wielcy kompozytorzy biorą mały motyw muzyczny i tworzą z niego symfonię). Gary dzieli się tym sposobem pracy ze swoimi uczniami. Dzięki temu twórczemu podejściu, każdy z jego studentów brzmi w charakterystyczny dla siebie, indywidualny sposób, a nie jest lustrzanym odbiciem i klonem swojego nauczyciela.

"SYSTEM LINEARNY", który stworzył, polega na tym, że nie ma tam (w ćwiczeniach "stopa - werbel" czy w groovach) nakładających się na siebie nut. Gary z początku myślał, że będzie to stosunkowo mały, prosty i praktyczny sposób na rozwijanie różnych pomysłów rytmicznych. Z czasem jednak przekonał się, że daje to w zasadzie nieskończone możliwości. Inne typy technik perkusyjnych mają sporo nakładających się na siebie dźwięków. W odróżnieniu od tego, technika linearna brzmi inaczej i to jest jej prawdziwa zaleta. Z czasem styl ten zyskał wielką popularność i jest szeroko używany przez znanych perkusistów. Ciężko znaleźć jakiś współczesny, zachodni magazyn perkusyjny, gdzie nie byłoby jakiegoś artykułu z przykładami zastosowania tej techniki. Można ją usłyszeć w grze Steve Gadda, Vinniego Colaiuty, Jeffa Porcaro, Dave Garibaldiego czy Gary Novaka.

Podsumowując - polecam Wam ćwiczenie różnych fajnych technik, które spowodują, że będziecie mieć większą kontrolę i swobodę w graniu na tym pięknym instrumencie. Polecam też słuchanie - dla inspiracji i nauki - wartościowej i różnorodnej stylistycznie muzyki (zagranej przez wybitnych muzyków). W dobrze wykonanej muzyce czai się wiele fajnych pomysłów, które możemy wykorzystać również do naszego rozwoju.

T. Łosowski


Reklama