Teraz czas na blues, a konkretnie na groovy bluesowe i "około - bluesowe".

" /> Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Reklama

Poszukiwanie pulsu z T. Łosowskim, cz.7 Blues

Teraz czas na blues, a konkretnie na groovy bluesowe i "około - bluesowe".


Jak wiemy, blues powstał w USA i jego prekursorami są ludzie "czarni". Jest to część ich kultury. Na początku występował w formie "śpiewanej". Później zaczęto dołączać instrumenty akompaniujące. Z tego, co zaobserwowałem - fundamentalną rolę w bluesie pełnią... teksty bluesowych piosenek. Muzyka jest tylko dopełnieniem treści zawartej w słowach. Instrument solowy to często gitara lub harmonijka.

Rola perkusji jest tu wybitnie akompaniująca i "time-owa" - i to ze względu na naukę "time’u" oraz dyscypliny warto na bębnach "liznąć" trochę bluesa. Z dyscypliną jest częsty problem. Nie potrafimy wyłączyć "guzika" z gęstym graniem. Pamiętajmy, że dyscyplina pomoże nam w nauce słuchania innych i w rozwoju muzykalności, która również w graniu na bębnach jest szalenie ważna i potrzebna.

Warto mieć świadomość, że blues miał istotny wpływ na rozwój takich stylów, jak jazz, rock&roll czy gospel. Czołowi muzycy bluesowi to m.in. B.B. King i Muddy Waters. Ich twórczość z kolei miała wielki wpływ na takich muzyków, jak Elvis Presley, Chuck Berry, Eric Clapton, Jimmy Page, Jeff Beck, John Mayall, The Rolling Stones, Jimi Hendrix, Stevie Ray Vaughan, Robben Ford i wielu, wielu innych.

Na początek kilka przykładów z płyty Talk to Your Daughter Robbena Forda. Jest on jednym z czołowych amerykańskich gitarzystów, poruszających się w stylistykach takich, jak w blues - jazz - rock. Podobnie, jak Mike Stern, Ford miał szczęście rozwijać swoje muzyczne skrzydła u boku Milesa Davisa. Płyta ta oscyluje wokół klimatów blues-jazzrockowych. Co ciekawe dla nas, perkusistów - na bębnach gra tu młody Vinnie Colaiuta.

Mistrz Vinnie jest na tyle wielki, że za jakiś czas poświęcę mu osobny odcinek. Póki co - kilka groovów z jego młodości. Pierwszy rytm pochodzi z utworu tytułowego. Tempo jest umiarkowane. Mamy tu element złączenia stopy z werblem w jednym czasie - trzeba uważać, aby był on precyzyjnie zagrany. Takie połączenia w bluesowych rytmach brzmią bardzo ciekawie. Dodają "ognia" w sekcji rytmicznej.



Kolejny przykład to inny wariant tego samego rytmu. Mamy tu charakterystyczny puls bluesowy (stopa-werbel). Prezentuję go, grając na ride.



Następny utwór z tej płyty to Ain’t Got Nothin’ But The Blues. Jest to dobry przykład slow - bluesa. Ważny jest tu bardzo czynnik "time’owy" (aby trzymać cały czas puls). Hi-hat z rimem zagranym na werblu musi być razem (tzn. precyzyjnie i w tym samym miejscu). Jeżeli zostanie nieprecyzyjnie zagrany - będzie rażąco słyszalny (zwłaszcza w studiu).



Czwarty utwór, również o charakterze bluesowym i również z tej płyty to Born Under A Bad Sign. Mamy tu refren z ciekawie zagraną partią werbla. Pasuje to fajnie do całości i klimatu utworu. Ćwicząc ten groove, warto zwrócić uwagę na struktury rytmiczne stopy. Nie jest tak łatwo za każdym razem równo to zagrać.



Getaway to kolejny utwór z tego albumu. Sam rytm jest dość wolny. Mamy tutaj sporo możliwości do podbijania stopą dodatkowych wartości rytmicznych. Pamiętajmy jednak, że trzeba to dodawać ze smakiem (aby nasza gra zawsze pasowała do charakteru danego utworu). W nagraniu pozwoliłem sobie na nieco więcej niż w zapisie nutowym.



Ostatni przykład z tej świetnej płyty to rytm z utworu pt. Can’t Let Her Go. Jest to interesujący groove. Mamy tu stopę na każdą ćwiartkę. Werbel jest na trzecią ćwierćnutę. Ride natomiast gra schemat rytmiczny, zawierający w sobie różne akcenty i pauzy. Mamy tutaj pewną regułę, że pod harmonię bluesową można podpiąć różne fajne groovy. Jest to kwestia wyobraźni - aby komponując utwór pójść do przodu i szukać nowych, fajnych rozwiązań. Na przykładzie tych utworów widzimy i słyszymy, że muzyka z pogranicza bluesa wcale nie musi był nudna (z jednym i w kółko tym samym, oklepanym rytmem na perkusji).



Teraz przykład z solowej płyty Dave Weckla pt. 101 Shuffle. Taki rytm to klasyczny shuffle, często wykorzystywany właśnie w bluesie. Wybrany przeze mnie fragment pochodzi ze wstępu utworu. W ten sposób bardzo często gra również Steve Gadd. Ważny jest puls oraz akcentowanie mocnych wartości. Prawa ręka gra tak samo jak lewa (prawa na ride, a lewa na werblu). Dla porównania, odsyłam do płyt zespołu Gadda - tzw. The Gadd Gang. Tego typu grania jest tam całkiem sporo.



Kolejny przykład pochodzi z kultowej płyty Chick Corea Electric Band II pt. Paint The World. O tej płycie jeszcze wspomnę. Na bębnach zagrał tu fenomenalny Gary Novak. Tytuł utworu to Blue Miles. Jest to moim zdaniem jeden z najlepszych przykładów utworu o stylistyce fusion-blues. Gary gra bardzo fajne przednutki na werblu. To idealny rytm dla utworów bluesowych w średnim tempie.



Następna płyta to wspominany przeze mnie wcześniej album Jeffa Becka pt. Guitar Shop i utwór pt. Big Block. Jest tu rodzaj takiego wolno zagranego rock - bluesa. Terry Bozzio świetnie to zagrał.



Teraz przykład z albumu Prince’a pt. Musicology (pisałem o nim wcześniej przy okazji funku). Utwór pt. On the Couch. Mamy tu bardzo wolny rytm, który należy do rodziny bluesowej. Przyznam szczerze, że po pierwszym przesłuchaniu wydawał mi się łatwy do zagrania, a okazało się później, że najbardziej się z nim namordowałem. W tak wolnym tempie bardzo trudno utrzymać puls w taki sposób, aby nic się nie wahało. W swojej grze musiałem bardzo skupić się na hi-hacie, aby uderzenia były precyzyjne (każda nierówność jest natychmiast słyszalna).



Jak łatwo zauważyć - różne stylistyki muzyczne często się łączą w rozmaite fuzje (np. jazz - rock). Muzyka bluesowa również często łączy się np. z jazzem lub z rockiem. Jeśli w muzyce bluesowej mocniej jest podkreślona sekcja rytmiczna, to mamy do czynienia z "Rhythm and Blues". Te różne nurty przenikają się we współczesnej muzyce rozrywkowej.

Podam teraz przykład z tej stylistyki. Ostatnio w ręce wpadła mi płyta koncertowa poświęcona basiście Mike’owi Porcaro. Mike cierpi na bardzo poważną i niestety nieuleczalną chorobę - stwardnienie rozsiane boczne. Dochód z tej płyty przeznaczony jest na jego leczenie. Jest tam utwór pt. Jeff’s Strut. Na bębnach gra tu Steve Gadd. Ponoć ten utwór specjalnie był skomponowany właśnie dla Gadda. Rytm, który tu słyszymy, jest bardzo sprytnie zagrany - obie ręce grają na hi-hacie. Jest taki moment, że lewa ręka gra dwa uderzenia pod rząd, przez co nie ma przerwy w pracy hi-hatu.



Kolejny przykład to refren z tego samego utworu. Jest tu drobna zmiana w kolejności rąk (patrz nuty), ale za to możemy wdrożyć kolejny instrument - ride. Hi-hat z ridem wspaniale się uzupełnia, podczas, gdy stopa z werblem grają podstawę. Jest to genialny rytm do klimatów typu "R&B".



Teraz chciałbym wspomnieć świetnego perkusistę - Carlosa Vegę. Pierwszy raz widziałem go sporo lat temu na koncertowym video z gitarzystą Lee Ritenourem. Jego gra była niezwykle time'owa, a sound jego bębnów, jak na tamte czasy, powalający. Carlos był przede wszystkim sidemanem w L.A. Nagrał dużo świetnych płyt. Wielką stratą dla amerykańskiego showbiznesu muzycznego była jego przedwczesna śmierć. Prezentowany utwór to E Minor Shuffle zespołu Carisma, w której Carlos grywał. Później utwór ten również wykonywał Vinnie Colaiuta. Mamy tu typowy szybki groove - shuffle, który również często wykorzystywany jest w muzyce bluesowej. Proszę zwrócić uwagę na ghosty grane na werblu - świetnie wtapiają się w cały rytm, tworząc ciekawy akompaniament.



Ostatni groove pochodzi z płyty koncertowej słynnej kalifornijskiej grupy złożonej z sidemanów - Los Lobothomys. Jest to klasyczny rock - slow - blues. Na bębnach zagrał tu mistrz Porcaro.



Podałem wam całą listę świetnych przykładów i rytmów z pogranicza bluesa. Myślę, że ci, którzy interesują się tą stylistyką, znajdą coś dla siebie.

Reklama