Przyglądamy się stylowi gry Simona Phillipsa, perkusisty współpracującego z takimi artystami jak: Toto, The Who, Jeff Beck, Joe Satriani, Tears for Fears, Judas Priest, Asia, David Coverdale, Peter Gabriel oraz Mike Oldfield.

" /> Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Reklama

Analiza stylu: Simon Phillips (Toto)

Przyglądamy się stylowi gry Simona Phillipsa, perkusisty współpracującego z takimi artystami jak: Toto, The Who, Jeff Beck, Joe Satriani, Tears for Fears, Judas Priest, Asia, David Coverdale, Peter Gabriel oraz Mike Oldfield.

Simon Phillips to jeden z najbardziej cenionych i rozpoznawalnych współczesnych perkusistów. Ten - pochodzący z Anglii - gentleman ma na swym koncie kilkadziesiąt płyt jako muzyk sesyjny. Ogromna ilość i kaliber nazwisk, z którymi współpracował, może przyprawić o zawrót głowy: The Who, Jeff Beck, Joe Satriani, Tears for Fears, Judas Priest, Asia, David Coverdale, Peter Gabriel, Mike Oldfield i rzesza innych artystów. Jest także pełnowymiarowym członkiem grupy Toto, w której zastąpił przedwcześnie zmarłego mistrza Jeff?a Porcaro.

W swej bogatej dyskografii posiada również sześć albumów solowych, na których prezentuje przede wszystkim klimaty fusion i jazzrocka. Mamy tu również akustyczne, klasyczne, jazzowe granie, któremu w pełni poświęcona jest płyta "Vantage Point". Innym, bardzo istotnym aspektem kariery Simona Phillipsa jest produkcja muzyczna. Posiada on własne profesjonalne studio. Zajmował się produkcją nie tylko albumów Toto, ale także między innymi takich artystów, jak Mike Oldfield, Derek Sherinian solo, a także jego projekt Planet X.

Simon zaczął naukę na perkusji w wieku zaledwie trzech lat. Jego profesjonalna kariera rozpoczęła się dziewięć lat później, u boku ojca, który prowadził bigband, grający jazz nowoorleański. Niedługo potem Simon stał się jednym z najbardziej cenionych muzyków sesyjnych w Londynie.

Najłatwiej scharakteryzować Simona Phillipsa jako perkusistę kompletnego, który porusza się doskonale we wszystkich gatunkach muzycznych od akustycznego jazzu poprzez fusion, pop, rock, aż po metal. Posiada niesamowitą muzykalność w grze, fenomenalną wręcz lekkość frazowania w najbardziej złożonych i skomplikowanych metrum, i swobodę grania w nich solówek, ale przede wszystkim wspaniały groove, time i precyzję, na które przede wszystkim zwraca uwagę w graniu.

Simon stosuje technikę "open handed". Gra lewą ręką na hihacie i ride mimo, że jest praworęczny. Posiada bardzo charakterystyczne i rozpoznawalne brzmienie, używa w zestawie tomów o dużych rozmiarach i bardzo otwartym brzmieniu, a także octobanów oraz gong drumu.
Przyjrzyjmy się zatem wybranym fragmentom zagrywek Simona z kilku projektów, z różnego muzycznego "podwórka".



Jest to fragment pochodzący z solowego projektu Simona, tytułowego utworu z płyty Out of the Blue, następujący w drugiej części tematu. Rytm ten oparty jest na stałej, powtarzającej się figurze na hihacie - kombinacji ósemek otwieranych na mocne części taktu i dwóch szesnastek na zamkniętym hihacie na słabe części taktu. Werbel grany jest na 3, stopa natomiast gra synkopowane szesnastki, unisono z basem.
 
Bardzo ważna w tym przykładzie jest precyzja uderzeń stopy, przy zachowaniu powtarzającej się figury na hihacie, co wymaga większej niezależności. Dlatego polecam ćwiczenie w wolniejszym tempie, kładąc nacisk właśnie na precyzję i artykulację. Pojawiają się tu również ghost notes na werblu, które można dołączyć po opanowaniu podstawowej figury, a także dodać ich więcej, co sam Simon robi bardzo często w wykonaniach koncertowych.



Przykład ten również pochodzi z solowej płyty Simona - Another Lifetime, z utworu Kumi Na Moja. Jest on oparty, podobnie jak wcześniej omówiony rytm, na figurze ósemek i szesnastek na hihacie. Nieparzyste metrum powoduje jednak złamanie tej figury, ostatnia ósemka w takcie "wypada" na otwarcie hihatu. Takty 5-8 grane są natomiast na talerzu ride, gdzie na każdą mocną część taktu uderzana jest kopułka talerza.



Prezentowany fragment pochodzi z utworu Party in Simon?s Pants z płyty Candyman projektu Steve?a Lukathera sygnowanego nazwą Los Lobotomys. Simon Phillips jest obok Lukathera współkompozytorem tego utworu. Omawiany fragment to fraza na dwutaktowym riffie, który składa się z 7/8 oraz 10/8. W taktach na 10/8 pojawia się linearny motyw, gdzie żadna część zestawu nie jest grana jednocześnie. Podobny linearny motyw pojawił się we wcześniejszym numerze "Perkusisty" w omówieniu zagrywek Danny?ego Careya z Tool. Takty 9-16 to już prosty rytm na 4/4, gdzie na talerzu ride grane są regularne ćwierćnuty, a werbel na 2 i 4.


 
Jest to rytm pochodzący z utworu Czar of Steel, z solowej płyty Derek?a Sheriniana, muzyka m.in. Dream Theater czy Planet X. Twórczość tego klawiszowca znana jest z wysokiego poziomu trudności, niesamowitej biegłości technicznej instrumentalistów i wirtuozerii. Tak jest również z niniejszym przykładem, którego współkompozytorem również był Simon Phillips.
 
Rytm ten na 7/8 oparty jest także na linearnym motywie, pojawia się tu sporo "duszków" na werblu. W taktach 4 i 6 grupę trzech szesnastek na hiacie, rozpoczynających się na 2 miarę taktu, należy zagrać dwoma rękami naprzemiennie zaczynając od prawej ręki i akcentując drugą szesnastkę lewą ręką. Przykład ten również zdecydowanie polecam ćwiczyć w wolniejszym tempie, by zabrzmiał on równie efektownie, jak w wykonaniu Simona, precyzyjnie egzekwując ghost noty i akcenty.



Przykład ten pochodzi z utworu Gift of Faith, otwierającego płytę Tambu zespołu Toto. Jest mniej skomplikowany niż wcześniej prezentowane fragmenty, jednak jego wykonanie przez Simona powala fenomenalnym groovem i pulsem. Rytm ten to 4/4, gdzie werbel gramy na 2 i 4, a na hihacie grane są regularne szesnastki, które są akcentowane co drugą. Na werblu również pojawiają się ghost noty, które należy bardzo precyzyjnie "zgrać" z szesnastkami na hihacie. Utwór ten to również doskonały przykład świetnie zaaranżowanej sekcji rytmicznej i tego, jak powinna wyglądać współpraca perkusisty z basistą w poprockowym utworze.

Autor: Łukasz Chmieliński
Zdjęcia: Thomas Gerstendörfer (www.gerstendoerfer.com) - wszelkie prawa zastrzeżone!


Reklama