Niniejszy cykl warsztatów poświęcony jest w całości ekstremalnej grze na dwie stopy. Co za tym idzie, staram się tu przedstawić wszelkiego rodzaju wskazówki, mające na celu pomoc w rozwoju zarówno technicznym, szybkościowym, jak i wytrzymałościowym waszych stóp. do dzieła!

" /> Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Reklama

Stopy metali ciężkich cz.6 - Triggery, tłumienie etc.

Niniejszy cykl warsztatów poświęcony jest w całości ekstremalnej grze na dwie stopy. Co za tym idzie, staram się tu przedstawić wszelkiego rodzaju wskazówki, mające na celu pomoc w rozwoju zarówno technicznym, szybkościowym, jak i wytrzymałościowym waszych stóp. do dzieła!

"TRIGGERY, TŁUMIENIE ETC."


Witam na półmetku mojego cyklu warsztatów! Tym razem przyjrzymy się kilku fundamentalnym szczegółom, mającym ogromny wpływ na ekstremalną grę stopami.

TRIGGERY, TŁUMIENIE I NACIĄG.

Jeśli zamierzasz grać na stopach szybko i gęsto a chcesz przy tym brzmieć czytelnie, powinieneś zainwestować w system triggerowania centrali. Trigger (ang. "spust") to nic innego jak substytut mikrofonu. Jego zadaniem jest zebranie wibracji z uderzanego naciągu i przetworzenie jej na sygnał audio, który wysyłany jest do modułu perkusyjnego w celu nadania mu odpowiedniego brzmienia oraz dalszej regulacji parametrów, wpływających na jakość oraz wygodę naszej gry. Sam trigger składa się zwykle z obudowy, blaszki piezoelektrycznej oraz kabelków, łączących ją z wbudowanym w obudowę gniazdem (XLR lub Jack). Osobiście używam triggerów marki Axis (model E-Kit - fot. 1), montowanych bezpośrednio do pedałów, co maksymalnie podnosi komfort gry oraz żywotność samego mechanizmu.

Dla ciekawskich zamieszczam poniżej przegląd oraz wyjaśnienie moich ustawień dla modułu Alesis DM5, stóp Axis oraz triggerów E-Kit (ustawienia te będą nieco inne dla każdego z nas, dla innych triggerów oraz innego tłumienia). W pierwszej kolejności wybieramy brzmienie próbki (fot. 2). Istnieje możliwość dodatkowego dostrojenia brzmienia próbki wg własnych upodobań (fot. 3). Następnie edytujemy parametry triggera (fot. 4) - Gain - parametr ten odpowiedzialny jest za siłę sygnału, wyzwalanego podczas grania. Jeśli ustawiony jest zbyt nisko, "zgubimy" najlżejsze uderzenia. VCrv (Velocity Curve) - jest to poziom dynamiki triggera, dzięki któremu sygnał wyjściowy, zależnie od sposobu gry, może mieć różną głośność. Kolejna grupa parametrów jest równie istotna (fot. 5) - Xtalk (Crosstalk) - czyli próg wpływu otoczenia na pracę triggera. Ustawienie maksymalne minimalizuje "przesłuchy" a także "podwójne triggerowanie" - niepożądane zjawiska powodowane najczęściej drganiami, wywoływanymi z sąsiednich bębnów oraz kolumn gitarowych i basowych. Dec(ay) - to parametr pomocniczy dla Crosstalk, dodatkowo ograniczający występowanie zakłóceń, odpowiada za czas reakcji triggera na kolejne uderzenia. Dla wolniejszych temp ustawmy go wyżej. Ostatnim z parametrów jest Nois (Noise) - czyli poziom hałasu, po którego przekroczeniu dany trigger zadziała. Jest to wg mnie najistotniejsze z ustawień, za pomocą którego szybko dostroimy moduł podczas nieoczekiwanych sytuacji na scenie.

Na potrzeby poprawnego triggerowania zalecam dość silnie wytłumić centralkę od środka za pomocą gąbek lub kocy (fot. 6). Odbiera to nieco waloru brzmieniowego samego bębna, lecz dodatkowo usprawnia to pracę czujnika. Jest to wyjście wręcz KONIECZNE, jeśli gramy na podwójnej stopie. W przypadku dwóch osobnych "Kick drumów" zalecam nieco lżejsze tłumienie (fot. 7) z uwagi na fakt, iż membrany otrzymują o połowę mniej uderzeń, przez co trigger dużo precyzyjniej zbiera poszczególne z nich. W kwestii poziomu naprężenia membran stopy - zwykle stroję bęben tak, aby brzmiał dobrze "na pusto". Tłumię go a następnie dostrajam naciąg uderzany (zwykle nieco w górę) tak, aby nadal brzmiał dobrze i nie był przy tym zbyt miękki ani twardy. Kwestia wyczucia i ponownie osobistych preferencji. Aby dwie centrale zabrzmiały identycznie, stosuję jednakowe tłumienie oraz stroję obie centrale jednocześnie. To działa.

KWESTIE DODATKOWE.

Oprócz wcześniej wspominanych obciążników na kostki, dla bębniarzy kładących duży nacisk na szybkość i technikę gry stopami oferowane są różnego rodzaju dodatki. Oto niektóre z nich. Dla usprawnienia pracy kostki rekomenduję używanie podkładek Vruk Drum Master (fot. 8), testowanych niedawno na łamach magazynu Perkusista. Kolejnym usprawnieniem dla naszych stóp jest mocniejsze naprężenie sprężyn lub ich zmiana na twardsze. Dzięki temu odpowiedź mechanizmu jest jeszcze szybsza a nasze kończyny stają się z czasem silniejsze. Można także rozważyć wyposażenie naszych stopek w zawieszenie typu Quick Torque Cam (fot. 9), które zwiększa dodatkowo ich moment obrotowy poprzez większe wychylenie sprężyny podczas gry.

Innym rodzajem głębokiej kołyski jest MTS (Microtune Spring Tensioner) dedykowany dla stóp Axis (fot. 10). Utrzymuje on sprężynę w stałym napięciu, nadając idealnego balansu pedałom. Doskonałe rozwiązanie znacznie zwiększające naszą szybkość i komfort gry! Ostatnim istotnym czynnikiem jest… obuwie, w którym gramy. Polecam dość wysokie, lekkie buty sportowe o średniej grubości podeszwie (fot. 11). Zagramy w nich każdą możliwą techniką, świetnie wyczujemy footboard i nie narazimy się przy tym na żadnego rodzaju kontuzje.

PODSUMOWUJĄC

Oprócz samej techniki oraz ćwiczeń warto zagłębić się w temat gry na stopach od strony czysto technicznej. Szukajmy udogodnień, usprawnień, eksperymentujmy, sprawdzajmy różne ustawienia. Dla każdego z nas są one przecież nieco inne!

Łukasz Lucass Krzesiewicz

Reklama