No i stało się! Po wielu latach silnej męskiej dominacji kobiety przejmują pałeczkę, a właściwie to dwie…

" /> Zobacz porady i podpowiedzi od śmietanki perkusyjnej... Perkusista Zamów listopadowe wydanie >>Ulubiony kiosk
Reklama

Kobiety do garów - Pogotowie perkusyjne

No i stało się! Po wielu latach silnej męskiej dominacji kobiety przejmują pałeczkę, a właściwie to dwie…

Bo czasem trzeba tak niewiele - mała chwila nieuwagi, nadmierna ciekawość lub nagła potrzeba odmiany, no i proszę - gdy nasz wybitnie męski instrument trafia w kobiece ręce to nagle okazuje się, że jest to bardzo wdzięczne połączenie. W tym cyklu będziemy korzystać z zasady kontrastu, poszukiwać kobiecości w męskim świecie perkusji, a przy tym uczyć się wspólnie od naszych napalonych na bębny koleżanek. KOBIETY DO GARÓW to poradnik praktyczny dla początkujących i średniozaawansowanych, chociaż w pewnych okolicznościach przyrody chyba niejeden chciałby zacząć od nowa…

Tym razem będzie pro-zdrowotnie. Pracownię muzyczną zamienimy na obwoźne ambulatorium, nuty na recepty, a pałki na narzędzia chirurgiczne… Jednak spokojnie, Magazyn Perkusista nie zmienia profilu na medyczny, a ta zamiana to tylko na chwilę, w dodatku z pełną premedytacją…

Odc. 2: "Pogotowie perkusyjne"


Dzisiejsze spotkanie możesz potraktować doraźnie lub profilaktycznie. Czasem lepiej się uodpornić, by uniknąć ataku "wirusów", które nie tylko zimą czyhają na nas i nasze zdrowie. W świecie perkusji łatwo o kontuzję, dobrze więc zaszczepić się wcześniej… Oczywiście w przydatną wiedzę praktyczną. Dzisiejszą pałeczkę przejmuje Agata, która pokaże nam zdrowe podejście do naszych instrumentów. W muzyce, jak w medycynie - lepiej zapobiegać niż leczyć, więc cenne rady podane w bezbolesny sposób więcej nam dadzą niż grube tomy literatury fachowej.

Każdy lekarz stosuje swoje sprawdzone sposoby leczenia. Ile chorób - tyle terapii, a ilu ludzi - tyle chorób. Bez sensu jest skupiać się na chorobach i myśleć o nich. Już teraz zacznij żyć zdrowo, myśleć zdrowo i grać zdrowo. Dbaj o kondycję i perkusyjne siły witalne. Ruszaj się wiele i trenuj swój organizm. Oto "Moje vademecum zdrowia skutecznego perkusisty" w dziesięciu krótkich punktach:

1 Podstawowa zasada lekarska - NIE SZKODZIĆ…


Bez względu na to, jaką muzykę tworzysz, z kim grasz i co ćwiczysz, pamiętajmy, że jako perkusiści jesteśmy po to, by pomagać, a nie przeszkadzać. To my nadajemy rytm, tworząc podstawy sekcji. Do nas więc należy odmierzać precyzyjnie czas (time), dawać właściwy puls muzyce, którą grasz (feeling) i wzbogacać brzmienie zespołu (sound). Gdy już od początku jesteś świadomy swojej roli, twój rozwój będzie bardziej skuteczny.

2 Tak naprawdę liczy się czas, czyli PUNKTUALNOŚĆ...


Możesz wezwać najlepszego lekarza na świecie, ale jeśli nie przyjedzie na czas, to biada z tobą, bracie! Podobnie jest w muzyce, w której punktualność jest podstawą, bo bez niej nie osiągniesz zbyt wiele i nie będziesz czuł się komfortowo - ani ty, ani inni członkowie twojego zespołu. Wykorzystuj więc każdą okazję, by ćwiczyć time, ale rób to z pasją i radością, a nie z przymusu. Szukaj kolejnych sposobów na to, by granie z metronomem było przyjemnym wyzwaniem! A gdy osiągniesz już stabilny timing w graniu, pracuj nad nim dalej i pamiętaj, że w życiu właściwe wyczucie czasu jest równie ważne. Nikt nie lubi, gdy się spóźniamy, zwłaszcza na próbę, koncert, czy na wezwanie karetki…

3 Miej w sobie życie, graj z krzepą...


Gdy przyjmuję pacjentów, muszę być silna, żeby nie dać się ich chorobie. Jako napęd zespołu, to ty musisz być "paliwem" i mieć w sobie na tyle wysoką energię, by zarażać nią innych. Jak to robić, by grać energetycznie, z właściwym kopem? Przepisów jest wiele, z pewnością znajdziesz swoje ulubione - słuchaj muzyki, która cię dopinguje, zadbaj o komfort w miejscu pracy, tam, gdzie ćwiczysz, ciesz się radością gry na instrumencie, ilekroć go dosiadasz, uprawiaj sport, zdrowo się odżywiaj, żyj w sposób ciekawy, koncentruj się na muzyce, a w szczególności na pozytywnych emocjach, które chcesz przekazać grając… Niewykluczone, że znajdziesz jakieś swoje sposoby. Szukaj śmiało i podziel się nimi ze mną!

4 Twój zakres operacyjny, czyli kompletuj sprzęt...


Sprzęt muzyczny to twoje narzędzie pracy. Mój kuferek też skrywa w sobie wiele przydatnych narzędzi. Im lepiej jestem wyposażona, tym więcej mogę zdziałać jako lekarz. Ty także starannie kompletuj swój sprzęt, bo dzięki temu poszerzasz swój arsenał i przydatność perkusisty uniwersalnego. Oczywiście, instrumenty są drogie, ale możesz rozpocząć od kilku rodzajów pałek, może jakichś pękniętych blach, które można nałożyć na inne, wykorzystując ich brzmienie. Z czasem może uda ci się skompletować kilka werbli, więcej talerzy, a nawet i zestawów. Szukaj dookoła siebie i bądź kreatywny - może kawałek starego łańcucha wzbogaci brzmienie twojego ride’a? Albo hi-hat nabierze nowego charakteru, gdy położysz na nim tamburyn? Masz nieograniczone możliwości w poszukiwaniu nowych brzmień. Wykorzystaj to!

5 DOPASUJ SIĘ do stale zmieniających się warunków...


W swojej pracy muszę być elastyczna, by umieć dopasować się do pacjenta. Twoim zadaniem jest umieć dostosować się do muzyki, którą grasz - technicznie, dynamicznie, ale też sprzętowo. Buduj swoje instrumentarium w zależności od potrzeb i warunków - może kiedyś będziesz musiał wystąpić na samym werblu? I jak wtedy oddać 100% siebie! Myśl muzyką, a nie sprzętem! Sprawny muzyk to taki, który potrafi też dostosować się do innych ludzi. Pracuj nad dopasowaniem na poziomie muzycznym i ludzkim.


6 RÓB ZAPASY, nie tylko na zimę...


Twoje zasoby muszą być na tyle okazałe, żebyś dał sobie zawsze radę. Nie wsiądę do karetki, gdy mam przy sobie tylko jedną strzykawkę, więc i tobie radzę, byś zaopatrzył się w sprzęt rezerwowy. Szczególnie, gdy wybierasz się w trasę, pamiętaj, by zabrać nieco więcej pałek, zapasowe naciągi na każdy instrument (a zwłaszcza werbel), taśmę klejącą (najlepiej tzw. gafer), czy kilka podstawowych narzędzi, jak kombinerki, śrubokręt, nóż, klucze imbusowe, latarka… Nie wspominając o zapasowym kluczyku do bębnów, bo jak wiesz, lubi się gubić… Twoje zasoby to także umiejętności i doświadczenie, to, co wypracowałeś sobie przez lata i to nad czym teraz pracujesz. Technika werblowa jest jednym z ważniejszych zasobów, pamiętaj o tym i poświęcaj dużo czasu werblowi, bo jego opanowanie jest jak zastrzyk witaminowy dla twojej gry…

7 Twoja muzyczna notacja...


Trenuj biegłość czytania nut i rób swoje notatki. Nieważne, czy spisujesz czyjeś utwory, czy grasz swoje i chcesz to zapisać. Opanuj swój własny sposób tworzenia notatek tak, by był jak najbardziej czytelny dla ciebie. Pamiętaj - dobre notatki i swoboda ich czytania to twoja recepta na biegłość i swobodę w pracy z instrumentem.

8 Utrzymuj porządek…


Nie chodzi o szpitalną sterylność, ale bądź uporządkowany w swojej pracy, miej konkretny plan ćwiczenia, bądź systematyczny. Twoje pakowanie się na koncert powinno być dobrze zaplanowanym rytuałem. Pamiętaj też, by… przetrzeć z kurzu czasem swój instrument.

9 Bądź uczciwy wobec siebie i innych!


Szanuj swoich kolegów z zespołu, nie śmiej się z wokalistki, gdy nie wie, kiedy wejść… Uczciwie wobec siebie podchodź do pracy i do zadania domowego! Muzyka to nie szpital - tutaj nie zadziała żadna łapówka!

10 Przygotuj się na sytuacje awaryjne…


Życie muzyka jest pełne niespodzianek, nie zawsze wszystko się uda… Choćbyś był przygotowany na każdą okoliczność, czasem zdarzy się awaria. I co wtedy? Nie panikuj i z zimną krwią zacznij operację. Poradzisz sobie. A gdy będziesz potrzebował małej pomocy, zadzwoń do mnie… Obiecuję, że się zjawię, chociaż … wiesz, jak to z tymi obietnicami Służby Zdrowia…

Materiał jest częścią cyklu szkoleń DrumMaster School (www.kobietydogarow.pl)

Opracowanie: Paweł Ostrowski
Udział wzięli: dr Agata


Reklama