Niniejszy cykl warsztatów poświęcony jest w całości ekstremalnej grze na dwie stopy. Co za tym idzie, staram się tu przedstawić wszelkiego rodzaju wskazówki, mające na celu pomoc w rozwoju zarówno technicznym, szybkościowym, jak i wytrzymałościowym waszych stóp. do dzieła!

" /> Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Reklama

Stopy metali ciężkich cz.5 - Swivel

Niniejszy cykl warsztatów poświęcony jest w całości ekstremalnej grze na dwie stopy. Co za tym idzie, staram się tu przedstawić wszelkiego rodzaju wskazówki, mające na celu pomoc w rozwoju zarówno technicznym, szybkościowym, jak i wytrzymałościowym waszych stóp. do dzieła!

CZ. V: SWIVEL


Dziś zajmiemy się techniką rotacyjną, zwaną potocznie "swivel".

WPROWADZENIE


"Swivelem" nie gra każdy, nie jest on konieczny i raczej nie ma potrzeby uczyć się go w wolnych tempach. Pojawia się w naszej grze samoczynnie jako naturalny efekt poszukiwania ukrytych pokładów siły oraz prędkości naszych kończyn dolnych. Jest to bardziej ruch pomocniczy dla technik "heel up" czy "flat foot" niż technika gry sama w sobie. Nazwa tego ruchu pochodzi z języka angielskiego i oznacza tyle co "obrót" czy "rotacja".

FIZYKA "SWIVELA"


Ruch, jaki wykonywać będzie nasza stopa w celu wyegzekwowania owego obrotu - obrazowo rzecz ujmując - porównać można do odruchu "gaszenia peta", kiedy to opierając stopę na przedniej jej części, kołyszemy piętą na prawo i lewo. Nie jest powiedziane w jakiej kolejności, w którą stronę lub jak głębokie ruchy należy wykonywać piętami. Niektórzy perkusiści wolą zaczynać ruchem do zewnątrz, inni do wewnątrz; jedni wykonują bardzo obszerne wymachy, inni zaś jedynie symboliczne, drobne przechylenia. Jest to kwestią indywidualną i zależy od tego, co i w jakich proporcjach daje nam najwięcej korzyści. W moim przypadku działa to w następujący sposób (fot. 1 - stan spoczynku, dalej 2,3,4,5).


Rozpoczyna stopa prawa - pięta w prawo, stopa lewa - pięta w lewo, stopa prawa - pięta wraca na pozycję wyjściową, stopa lewa - pięta wraca na pozycję wyjściową. Wszystko dzieje się mniej więcej w centralnej części footboardów, gdyż zazwyczaj tam znajduje się sweet-spot (punkt balansu) dla "swivela". Jak widać, stopa lewa wykonuje ruch lustrzany w stosunku do stopy prawej, dzięki czemu moje ciało nie pozostaje ani przez chwilę pozbawione solidnych punktów podparcia. To z kolei skutkuje lepszym balansem podczas gry a także wzmożoną kontrolą nad koordynacją stóp. Można jednak, wedle osobistych preferencji, ustalić porządek, w którym stopa lewa naśladuje dokładnie ruch stopy prawej (fot. A, B, C. D).


Ważne jest, aby nie skupiać się jedynie na samym obrocie stopy. Należy także dołożyć do tego lekki nacisk (dokładnie w momencie przejścia pięty z jednej strony na drugą) w celu wywołania akcji pedału. Ruch boczny pięty powoduje wymach, którego zadaniem jest odciążenie stawu skokowego na rzecz użycia siły odśrodkowej. Ta z kolei wyłącza z użycia większość mięśni i w skutku dając nam zdolność do jeszcze szybszej oraz dłuższej gry przy mniejszym zmęczeniu fizycznym. Zwiększoną siłę uderzeń zawdzięczamy tutaj bezwładności nóg, które powinny być rozluźnione w górnych partiach.

ĆWICZENIA (PRZYPOMINAM O OBCIĄŻNIKACH NA STOPY!)


W celu obycia się z nowym ruchem, poćwiczmy sobie każdą nogę z osobna, następnie obie naprzemiennie. Kończynę słabszą obciążmy dodatkową pracą w celu zrównania pracy obu kończyn dolnych (np. wydłużając przebiegi). Proponuję także tempo początkowe 100bpm oraz powrót do ćwiczeń z dwóch poprzednich części "Stóp metali ciężkich." Na mój rutynowy trening stóp (w tym Swivela) składa się 10-poziomowe ćwiczenie zróżnicowanych wariantów ciągów 32-kowych w zakresie 80-125bpm (16-ki w tempie 160- 250bpm), gdzie do tempa 100bpm włącznie staram się grać nieprzerwane interwały o długości 5 minut za pomocą stawu skokowego (patrz: Magazyn Perkusista, nr lutowy) improwizując rękoma na wszelkie możliwe sposoby.

Zwiększanie temp odbywa się co 5bpm, przy czym interwały skracają się o ok. 30 sekund co każde podniesienie tempa, począwszy od wartości 100 - tutaj też zaczyna się wkradać "swivel". Od tempa 105bpm nie używam właściwie w ogóle ruchu podskokowego. Całości dzieła zniszczenia dopełni odpowiedni balans ciała oraz dodatkowe akcentowanie każdej 8-ki stopą prowadzącą, co pomoże nam w przejściu do techniki constant release/pump - zarezerwowanej dla najwyższych możliwych temp przy grze uderzeniami pojedynczymi. O tym jednak powiemy sobie nieco później. A już za miesiąc - kwestie techniczne, związane z ekstremalną grą na stopach.

Łukasz Lucass Krzesiewicz

Reklama