Zapraszamy do naszej kuźni, gdzie pod kowalski młot będą podkładane znane i legendarne utwory mocnego uderzenia.

" /> Zobacz porady i podpowiedzi od śmietanki perkusyjnej... Perkusista Zamów listopadowe wydanie >>Ulubiony kiosk
Reklama

Na kowadle - Lamb of God - Redneck

Zapraszamy do naszej kuźni, gdzie pod kowalski młot będą podkładane znane i legendarne utwory mocnego uderzenia.

W niniejszym numerze przyjrzymy się dokładniej kilku partiom bębnów, jakie znajdują się w słynnym utworze Lamb Of God. Pavulon tak wspomina pracę nad tym materiałem: "Miałem okazję zagrać ten kawałek razem z Lamb of God na ostatniej mojej trasie z Decapitated w Stanach. Jak się okazało Chris Adler jest fanem Dekapów i bardzo nas supportował przez całą trasę. Gdzieś w połowie wyjazdu zapytał mnie, czy nie mam ochoty zagrać z nimi jakiegoś numeru na którymś z koncertów. Wybór padł właśnie na Redneck i na nasz ostatni wspólny gig na trasie.

Nie jest to jakiś wybitnie trudny numer pod względem technicznym, ale bardzo nośny z ciekawym groovem, do tego naprawdę trzeba się postarać, żeby wszystko zagrało jak należy. Myślę, że to dobry trening - szczególnie dla maniaków blastów, kartofli i technicznych brutal "def metalów" z przebiegami a’la nintendo - gwarantuję niezłą przeprawę. Miłej zabawy i do następnego!".


Fragment 1 od 0:00 do 0:29


Chris bardzo mądrze rozpędza utwór poprzez uderzenia werbla bez stopki. Nadaje to więcej przestrzeni i oddechu, dzięki czemu ciąg podwójnej stopy brzmi później znacznie ciężej. Łączenie miejsc to już klasyczne "ziemniaki" dobrze przyprawione. "W pierwszym bardzo ważne jest zagranie równo trójdzielnego przebiegu na stopach bez zachwiania góry. Niby banał, a jednak na początku trochę się z tym mocowałem, żeby to fajnie posadzić."


Fragment 2 od 0:30 do 0:56


Zwrotka to charakterystyczne dla gatunku rwane, ale zwiewne ostinato na stopach, które przechodzi w half time, który to znów osadza utwór. Motyw jest powtarzany kilkukrotnie.

"Kolejny fragment to zwrotka - cały groove również oparty jest na pracy stóp pod gitary. W dalszej części jest bridge - również zwracamy uwagę na równą serię stopek. Generalnie sytuacja podobna jak poprzednio - jak mawiał kiedyś mój perkusyjny mentor Tomasz Deutryk - Spółdzielnia Niewidomych Precyzja".


Fragment 2:06 do 2:33


Podwójna stopa z punktowanym hi-hatem sprawia wrażenie dużej gęstości. "W trzecim fragmencie są 2 nieco trudniejsze elementy. Prawa ręka na ride podczas prostego beatu na dwie stopki - musi być osadzony w punkt ze stopami - czasem wypadnie na prawą a czasem na lewą - do ćwiczenia od wolnego tempa - Piony! Druga rzecz - w dalszej części jest wariacja na temat zwrotki - akcent na crashu wypada na lewą stopę "na i" łatwo się tu wykoleić i zachwiać groove, więc uczulam."




Paweł "Pavulon" Jaroszewicz
Specjalista od galerniczej roboty, który wykuwał stal m.in. w zespołach Vader i Decapitated. Obecnie operuje młotami w Hate i Antigama. Wylewał surową stal niemal w każdym zakątku ziemi. Łączy w swojej grze moc i szybkość, dzięki czemu jego partie bębnów brzmią organicznie i agresywnie.

Lekcja ukazała się w numerze wrzesień 2015



Reklama