Rudymenty to podstawy, początek, pierwsze próby. Single Stroke Roll ze względu na prosty, naprzemienny układ rąk, stanowi kwintesencję tego określenia.

" /> Zobacz porady i podpowiedzi od śmietanki perkusyjnej... Perkusista Zamów listopadowe wydanie >>Ulubiony kiosk
Reklama

Drumset Academy - Rudyment #1: Single Stroke Roll jedynki na zestawie

Rudymenty to podstawy, początek, pierwsze próby. Single Stroke Roll ze względu na prosty, naprzemienny układ rąk, stanowi kwintesencję tego określenia.

Single Stroke Roll w zestawieniu czterdziestu rudymentów werblowych P.A.S. (Percussive Arts Society) znajdziemy pod numerem 1. Ale nie zawsze tak było. W pierwszym zestawieniu trzynastu rudymentów "The Thirteen Essential Rudiments" (ok. 1930 r.) nie został on ujęty. Pojawił się dopiero w uzupełnieniu kolejnych trzynastu figur "The Thirteen Rudiments to Complete the Standard 26 American Drum Rudiments" w 1936 r. pod numerem 14 (kontynuacja numeracji). Dopiero po dodaniu w 1984 r. przez P.A.S. kolejnych 14 rudymentów i pogrupowaniu ich tematycznie, uzyskał numer 1.

Granie ciągłych jedynek na zestawie jest przyjemnością dla każdego, bez względu na stylistykę i poziom zaawansowania. Najłatwiejszy układ rąk, z którym mamy do czynienia (PLPL: prawa - lewa, prawa - lewa) może być zarazem bardzo trudny do wyćwiczenia. Trzeba zadbać o jednolitość uderzeń, zarówno pod kątem brzmienia, wysokości, z której uderzają pałki oraz równości rytmicznej. Pamiętajmy o tym, że jesteśmy mocni, jak nasza słaba, najczęściej lewa ręka. To ona będzie nas tutaj hamować. Polecam zacząć przygodę z "jedynkami" od rozegrania ich na werblu lub padzie, a dopiero potem do ćwiczenia ich na zestawie.

Na werblu czy padzie naprzemienne uderzenia wykonywane są w stałej pozycji, na zestawie natomiast możemy grać je na wszystkich instrumentach. Będzie to wymagało od nas więcej ruchu, trzeba bowiem przenosić pałki z werbla na poszczególne tomy lub talerze. Należy też dostosowywać uderzenia do powierzchni o różnym odbiciu (im większy tom, tym mniejsze odbicie pałki). Pamiętajmy o tym, aby cały czas utrzymywać jednolitość i równość dźwięków. Zadbajmy o to, aby być rozluźnionym podczas grania.

Ćwiczenia, które chciałbym wam zaproponować, nie są specjalnie odkrywcze, są natomiast bardzo skuteczne i przyjemne do grania. Każde ćwiczenie gramy w dwóch wariantach: a) na werblu, tomie i floor-tomie; b) na werblu, dwóch tomach i floor-tomie. W przykładzie 1a lewa ręka gra na werblu, natomiast prawa ręka gra kolejno na werblu, tomie i floor-tomie. W przykładzie 1b prawa ręka będzie także grała na drugim tomie.



Przykład 2 rozpoczynamy na floor-tomie od lewej ręki. Prawa ręka gra cały czas na floor-tomie, a lewa "skacze" na toma i werbel. Od razu można odczuć mniejszą swobodę grania, gdyż w ruchu znajduje się słabsza ręka.



W trzecim ćwiczeniu gramy po dwa dźwięki na każdym instrumencie, dodając na końcu stopę.



Ćwiczenie nr 4 gramy od lewej, zaczynając od floor-toma, a kończąc na werblu. Nie zapominamy o stopie, która spaja całość.



Przykład nr 5 to połączenie 3 i 4 ćwiczenia. Najpierw dwa dźwięki gramy od werbla do floor-toma. Po zagraniu stopy gramy od lewej z floor-toma do werbla.



Ćwiczenia, które wam przedstawiłem, wymagają czasu i stopniowego zwiększania tempa. Bądźcie cierpliwi, powtarzajcie je regularnie, a efekty, które osiągniecie, wynagrodzą wam poświęcony czas. Jedynki? Przecież to proste... Tylko czy na pewno?

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Piotr Czyja

Piotr Czyja - instruktor szkoły perkusyjnej Drumset Academy. Nauczyciel z ponad 15-letnim doświadczeniem. Prowadził wiele warsztatów w Polsce, jak i za granicą m.in. "Warsztaty Werblowe" czy "Pociąg perkusyjny". Zafascynowany różnorodnością gatunków muzycznych i technik perkusyjnych, w tym legendarnych technik Gladstone’a oraz Moellera.

Lekcja ukazała się w numerze listopad 2015





Reklama