Po serii trudniejszych artykułów, w których prezentowałem nie zawsze łatwe zagadnienia, proponuję powrót do podstaw.

" /> Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Reklama

Drumset Academy - Single Stroke Four

Po serii trudniejszych artykułów, w których prezentowałem nie zawsze łatwe zagadnienia, proponuję powrót do podstaw.

Drugi rudyment, czyli Single Stroke Four, dzięki swojej prostocie może nam posłużyć do ubarwienia rytmów oraz przejść. Zanim to jednak zrobimy, rozegrajmy na werblu lub padzie bazową wersję tej figury. Starajmy się wyrównać dźwięki rytmicznie i dynamicznie, grając je z tej samej wysokości. Ćwiczmy, dążąc z jednej strony do osiągnięcia coraz szybszego tempa, a z drugiej do bardzo solidnego i dokładnego osadzenia uderzeń w wolnych tempach.



Po wyćwiczeniu podstawowej formy można dodać akcent na pierwszej nucie. Będzie on jeszcze bardziej uwypuklony, gdy zagramy ciszej nieakcentowane nuty.



Proponuję przesunąć akcent na ostatnią nutę. Zagranie tego motywu sprawi nieco więcej trudności.



Interesującym sposobem wykorzystania figury Single Stroke Four jest zastosowanie jej w rytmach ósemkowych. Zacznijmy od tego, by zagrać ją na hi-hacie na końcu taktu. Aby grało nam się wygodnie zaczynamy od lewej ręki, dzięki czemu wracamy na prawą rękę na początek taktu. Zastosowanie tej figury dodaje rozpędu oraz w ciekawy sposób ozdabia rytm.



Zagrajmy ją teraz na "3 i", zaczynając prawą ręką i kończąc na akcencie werbla, granym lewą ręką. Pamiętajmy, aby precyzyjnie zmieścić triolę w czasie trwania ósemki i przez to nie zatracić ósemkowej pulsacji rytmu.



W kolejnym wariancie zagramy Single Stroke Four na początku taktu, na "raz", podkreślając brzmienie otwarciem hi-hatu. Nie przesadzajmy z nadużywaniem tej figury. Umiar i wyczucie smaku jest ważne w każdej sytuacji. Wykorzystujmy ją bardziej jako ozdobnik, niekoniecznie w każdym takcie. Będzie to bardziej intrygujące.



Sposoby wykorzystania rudymentu Single Stroke Four mogą być różnorodne. Można także go zastosować w przejściach. W kolejnym przykładzie zagramy go na końcu krótkiego przejścia, składającego się z równych szesnastek. Uzyskamy bardzo charakterystyczne "przyspieszenie", które dodaje osobliwego napędu.



Połączenie trioli z dwoma szesnastkami daje ciekawy efekt rytmiczny, który dodatkowo podkreślony jest wykorzystaniem tomów i stopy. Zastosujemy tu repetycję figury, którą oznaczyłem klamrą. Powtórzenie figury stanowi punkt odniesienia i staje się bardziej czytelne dla słuchacza.



Jak widać i słychać w powyższych przykładach, każdy z 40 rudymentów, w tym także Single Stroke Four, może być dla nas użyteczny w kreowaniu rytmów i przejść. Nie bójmy się użyć swojej wyobraźni. Nie ograniczajmy się tylko do gotowych wariantów. Wymyślajmy swoje rozwiązania, eksperymentujmy z wykorzystywaniem figury w oryginalny sposób. Jest to dobry sposób do pracowania nad własnym stylem oraz nad ciągłym rozwojem techniki gry.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Piotr Czyja

Piotr Czyja - instruktor szkoły perkusyjnej Drumset Academy. Nauczyciel z ponad 15-letnim doświadczeniem. Prowadził wiele warsztatów w Polsce, jak i za granicą m.in. "Warsztaty Werblowe" czy "Pociąg perkusyjny". Zafascynowany różnorodnością gatunków muzycznych i technik perkusyjnych, w tym legendarnych technik Gladstone’a oraz Moellera.

Lekcja ukazała się w numerze kwiecień 2016



Reklama