Mike Bordin to niezwykle charyzmatyczny i rozpoznawalny perkusista, znany głównie ze współpracy z zespołem Faith No More. Jak gra na bębnach? Przeanalizuj z nami jego styl.

" /> Zobacz porady i podpowiedzi od śmietanki perkusyjnej... Perkusista Zamów listopadowe wydanie >>Ulubiony kiosk
Reklama

Analiza stylu: Mike Bordin (Faith No More)

Mike Bordin to niezwykle charyzmatyczny i rozpoznawalny perkusista, znany głównie ze współpracy z zespołem Faith No More. Jak gra na bębnach? Przeanalizuj z nami jego styl.

Faith No More, jak chyba żaden zespół przed nimi, osiągnął oryginalne brzmienie, łącząc skutecznie w prawdziwą wybuchową mieszankę tak różne muzyczne światy. Cechą charakterystyczną dla muzyki Faith No More jest otwartość na różne gatunki i próba stworzenia z odmiennych temperamentów muzyków nowej jakości w swej twórczości. Wśród muzycznych inspiracji dostrzec można elementy heavy metalu, rocka - od progresji do bardziej melodyjnej, wręcz "romantyczno-popowej" jego odsłony. Rap, fusion, muzyka ludowa oraz duża dawka elektronicznych brzmień to w wielkim uproszczeniu elementy składowe twórczości omawianej grupy.

Trzon zespołu od początku grupy (1981) tworzyli (początkowo pod szyldem Faith No Man): Mike Bordin - perkusja oraz Billy Gould - bas. Po licznych perturbacjach personalnych i przewinięciu się rzeszy muzyków przez zespół, wreszcie w roku 1985, w składzie z gitarzystą Jimem Martinem, klawiszowcem Roddy Bottumem i Chuckiem Mosleyem na wokalu, grupa nagrała pierwszy album, uwieńczony europejskim sukcesem "We Care a Lot", a trzy lata później kolejny "Introduce Yourself". Przełom w popularności grupy na międzykontynentalną skalę nadszedł wraz z pojawieniem się w zespole nowego wokalisty Mike?a Pattona i utworu "Epic", pochodzącego z albumu "The Real Thing" (1989). Współpraca z Pattonem prowadzi do wydania kolejnych albumów studyjnych: "Angel Dust"  (1992), "King for a Day... Fool for a Lifetime" (1995) oraz "Album of the Year" (1997). Rok po wydaniu ostatniej płyty, pomimo licznych sukcesów członkowie Faith No More zdecydowali o zaprzestaniu działalności. Ku uciesze fanów po jedenastu latach przerwy grupa w składzie: Patton, Bordin, Gould, Bottum, Hudson postanowiła jednak ponownie złączyć szeregi. Trasa po reaktywacji formacji z Kalifornii, m.in. polski koncert, utwierdziła w przekonaniu nie tylko jej zagorzałych wielbicieli o tym, iż Faith No More to muzyczny światowy top, i wręcz grupa o statusie legendy.

Osobą, która od początku napędzała machinę Faith No More, jest perkusista Mike Bordin, współzałożyciel, a także współkompozytor wielu utworów. Rozpoznawany jest nie tylko z powodu charakterystycznych, długich do pasa dreadów, ale przede wszystkim ze swojej widowiskowej i żywiołowej gry na zestawie perkusyjnym.

Za bębnami zasiadł po raz pierwszy w wieku 14 lat, zainspirowany rockowymi gigantami takimi, jak Black Sabbath, Led Zeppelin czy Deep Purple. Swoje pierwsze muzyczne kroki stawiał z początkującym basistą, Cliffem Burtonem, poźniejszym członkiem Metallicy, tragicznie zmarłym w ?86 roku.

Charakterystyczne cechy gry Bordina to doskonale wpisujące się w klimat utworu partie, oszczędne, bez efekciarstwa, zawsze muzyczne, wykonane ze świetnym groovem, energią, którą można by obdarzyć niejeden cały zespół. Choć Bordin posiada potężny "cios" i zdecydowanie rockowe zacięcie to potrafi doskonale odnaleźć się w wielu gatunkach i stylistykach, czego najlepszym dowodem jest nie tylko twórczość Faith No More, ale także spektrum artystów, z którymi współpracował, wśród nich m.in. Korn, Jerry Cantrell, Duff McKagan, a od ?95 roku jest stałym perkusistą Ozzy?ego Osbourne?a. W ?97 roku, kiedy miała miejsce głośna trasa reaktywowanego Black Sabbath w oryginalnym składzie, Mike zastąpił za bębnami chorego Billy?ego Warda.

Bordin używa charakterystycznego instrumentarium, o dużo większych rozmiarach niż standardowe bębny. Wymiary poszczególnych tomów to aż 15,16 i 18 cali i ogromna  24-calowa centrala oraz duże blachy, m.in.15-calowy hihat i 20-calowe crashe.

Bordin to wręcz książkowy przykład perkusisty, który świadomy swojej funkcji w grupie doskonale wywiązuje się z obowiązków, jednocześnie odciskając indywidualne piętno na zespole. Daje doskonałą podstawę, na której budowana jest cała muzyczna reszta. Podporządkowany przede wszystkim sytuacji muzycznej, gra dokładnie tyle, ile trzeba i nigdy więcej. Dlatego zachęcam do lektury analizy wybranych fragmentów twórczości Mike'a Bordina z Faith No More.



Fragment ten pochodzi z utworu "Surprise! You?re Dead!" z albumu "The Real Thing". Ma tu miejsce bardzo ciekawa zmiana pulsu poprzez zmianę metrum z początkowego 12/8 na 4/4. Rytm w taktach 3-18 przypomina partię Dannyego Careya z Tool w utworze "Aenema", który prezentowaliśmy w 3 numerze Perkusisty.  Jest to linearny motyw z naprzemiennie graną stopą i hihatem oraz werblem schodzącym się z hihatem na 4 i 10 ósemkę taktu. Następnie partia hihatu zamieniona jest z kopułką talerza ride, dodatkowo pojawiają się uderzenia ride?a równocześnie ze stopą. Fragment z metrum na 4/4 to mocny rockowy groove z półotwartym hihatem i gęsto występującą synkopowaną stopą, która nadaje rytmowi świetny drive.



Partia ta pochodzi z "Caffeine" z "Angel Dust". Jest to nieskomplikowany, acz bardzo interesujący rytm na 3/4 oparty na werblu na każdą ostatnią ćwierćnutę taktu. Należy zwrócić uwagę również na pracę hihatu Bordina. Jest to charakterystyczne, że mimo szybkiego tempa ósemki są akcentowane na każdą mocną część taktu, co można zauważyć także w innych utworach w wykonaniu Bordina. Daje to świetny efekt "bujania" i sprawia, że nawet najprostszy rytm "żyje".



Prezentowany poniżej fragment to część utworu "Evidence" z płyty "King for a Day... Fool for a Lifetime". Jest to spokojna kompozycja z pobrzmiewającym soulowo-funkowym klimatem, nasuwająca również skojarzenia ze smooth jazzem. Mike Bordin pokazuje, że w tych rejonach muzycznych porusza się równie pewnie jak w żywiołowej rockerce. Zapis nutowy to część utworu z 3:08 i jest to groove pod solo gitary. Rytm jest zagrany dynamiczniej niż we wcześniejszej fazie utworu i znowu doskonale słychać tu rękę Bordina. Mocniej osadzony hihat nie jest domknięty nogą do końca, pozwalając na efekt lekkiego "pływania", acz cały czas pod kontrolą, daje wyśmienicie kołyszący puls. Warto również zwrócić uwagę, jak doskonale perkusja współpracuje z partiami basu.



Przykład ten również pochodzi z albumu "King for a Day... Fool for a Lifetime", z utworu "Cuckoo for Caca". Rozpoczyna się od powtarzającej się, transowej wręcz figury rytmicznej z użyciem tomów. Puls opiera się na werblu na 2 i 4 uderzanym z przednutką - flamem, na hihacie zaś nogą grane są regularne ósemki. W rytmie tym skoncentrować uwagę należy przede wszystkim na płynności między synkopowanymi uderzeniami stopy i tomami, akcentowanymi na dwie pierwsze szesnastki taktu oraz na 2i. Takty 9-16 to zmiana rytmu na energiczny i gęsty rockowy puls, w którym werbel uderzany jest dokładnie co trzy szesnastki, przy jednoczesnych regularnych ósemkach na półotwartym hihacie.




Jest to krótki fragment z początku utworu "The Gently Art of Making Enemies", także z "King for a Day, Fool for a Lifetime". Bordin pokazuje tu, jak na przestrzeni zaledwie dwóch taktów, na niezbyt złożonym riffie gitarowym, przy użyciu bardzo prostych środków, stworzyć interesującą i muzyczną partię perkusji. W taktach 9-14 z metrum na 6/4 na floor tomie "ridowane" są regularne ósemki, zaś akcentowane są tylko mocne części taktu. Jest to nieskomplikowany, acz również bardzo muzyczny środek, pozwalający na uzyskanie mocniejszego, pewnego pulsu.



Poniższy przykład to fragment spokojniejszej kompozycji "Stripsearch" z ostatniego albumu Faith No More - "Album of the Year". Utwór rozpoczyna się perkusyjnym loopem, który przejmują "żywe" bębny. Zapis nutowy rozpoczyna się właśnie od momentu wejścia perkusji w 0:28s. To kolejna próbka świetnego groovu Bordina z "pływającym", lekko niedomkniętym  hihatem. W tle cały czas występuje loop, świetnie komponując się z partią bębnów. Utwór ten to także kolejny przykład doskonale współpracującej sekcji rytmicznej w zespole, na co szczególnie polecam zwrócić uwagę.

Przygotował: Łukasz Chmieliński


Reklama