Tool to prawdziwy fenomen na scenie współczesnego rocka. Zespół konsekwentnie kroczy wybraną przez siebie drogą. Z płyty na płytę tworzy muzykę coraz bardziej skomplikowaną, zaskakującą i nie poddającą się łatwym schematom i klasyfikacjom.
" /> Zobacz porady i podpowiedzi od śmietanki perkusyjnej... Perkusista Zamów listopadowe wydanie >>Ulubiony kiosk
Reklama

Analiza stylu: Danny Carey (Tool)

Tool to prawdziwy fenomen na scenie współczesnego rocka. Zespół konsekwentnie kroczy wybraną przez siebie drogą. Z płyty na płytę tworzy muzykę coraz bardziej skomplikowaną, zaskakującą i nie poddającą się łatwym schematom i klasyfikacjom.

Grupa cieszy się ogromną popularnością i każde jej wydawnictwo powoduje spore zamieszanie na rynku muzycznym. W swej muzyce łączy elementy artrocka i rocka progresywnego, metalu,  alternatywy czy muzyki orientalnej, czyniąc ją całkowicie inną od muzyki wszechobecnej w mediach. Początki zespołu sięgają 1990 roku. W ponad osiemnastoletniej karierze zespół wydał zaledwie cztery długogrające albumy oraz jedną Epkę, każąc czekać fanom średnio cztery lata na nowe wydawnictwo.

Zespół tworzą James Maynard Keenan - wokal, Adam Jones - gitara, Danny Carey - perkusja oraz Justin Chancellor - gitara basowa, który zastąpił Paula D?Amour, grającego na pierwszych dwóch wydawnictwach.

Muzyka Tool, rozpoznawalna po pierwszych taktach, z każdym albumem ewoluowała w kierunku coraz trudniejszej, dojrzałej i złożonej rytmicznie, gdzie metrum cztery czwarte to prawdziwe "święto".

Nieodzownym elementem twórczości Tool są partie perkusji Danny?ego Careya. Często wokół nich zbudowane są całe utwory i na pewno stanowią one o charakterze zespołu.

Danny Carey rozpoczął naukę gry na perkusji w wieku 10 lat, udzielając się w szkolnych zespołach marszowych. Następnie kontynuował naukę w konserwatorium, gdzie grał zarówno na klasycznych instrumentach perkusyjnych, jak i na zestawie w szkolnych zespołach jazzowych. Po szkole średniej trafił na wydział muzyczny Uniwersytetu w Kansas, nie uzyskał jednak tytułu naukowego. Przeniósł się do Los Angeles, gdzie - nim trafił do Tool - pracował jako muzyk sesyjny. Współpracował m.in. z Pygmy Love Circus, a także "dziwnym", trochę komediowym zespołem Green Jelly, znanym z przeboju "Three Little Pigs". Jednak na scenie perkusyjnej rozpoznawalność przyniosły mu dopiero dokonania z zespołem Tool.

Gra Dannego Careya charakteryzuje się ogromną muzykalnością i lekkością frazy, ma niesłychaną łatwość poruszania się w nieparzystych, złożonych metrum. Jednocześnie ma bardzo mocny groove i świetne utrzymanie time?u, mimo że w studiu, jak i na scenie nie stosuje metronomu. Partie perkusji są zawsze przemyślane i często bardzo złożone, wymagają sporej niezależności i przygotowania muzycznego. Carey często stosuje zabiegi dające efekt polirytmii.

Partie bębnów Danny?ego interesująco określiła Beata Polak - "opowiadają własną historię".
 

Przykład 1


Jest to początkowy fragment utworu "Prison Sex" z perwszego longplay?a "Undertow". Jest to płyta, na której styl zespołu nie był do końca skrystalizowany, a utwory nie były bardzo skomplikowane rytmicznie i dominowały parzyste podziały. Tak jest również w tym przykładzie. Jest to dosyć prosty rytm na 4/4, gdzie werbel grany jest standardowo na 2 i 4. Jest on jednak urozmaicony bardzo ciekawą kombinacją ósemek i szesnastek na hihacie. Prawie cały utwór oparty jest na jednym motywie rytmicznym, w którym akcentowane jest 2i, co Carey podkreśla na talerzu crash lub otwarciem hihatu.
 

 

Przykład 2


Jest to fragment pochodzący z 6:35s utworu "Eulogy" z płyty "Aenima". Rytm ten stał się bardzo rozpoznawalny i zrobił spore zamieszanie w perkusyjnym światku. Pierwsze cztery takty grane są tylko z wokalem, a kolejne z resztą instrumentów. Na hihacie grane są szesnastki i na co trzecią z nich następuje otwarcie hihatu, co daje złudzenie pulsu na 3. Natomiast werbel i stopa grane są w zwykłym pulsie na 4/4. Całość grana wspólnie powoduje wrażenie polirytmii, otwarcie hihatu "przesuwa się" i po trzech taktach wraca do punktu wyjścia, figura na werblu i stopie powtarza się natomiast w każdym takcie. Rytm ten wymaga sporej niezależności i jak zawsze zdecydowanie polecam rozpocząć naukę w wolniejszym tempie.
 
 

Przykład 3


Utwór ten również pochodzi z płyty Aenima. Jest on praktycznie w całości oparty na jednym motywie, który rozpoczyna gitara basowa. Następnie wchodzą kolejne instrumenty stopniowo budując napięcie i modyfikując początkowy motyw. Prezentowany fragment pochodzi z 2:33s utworu. Jest to rytm na 4/4, gdzie werbel grany jest na 2, 3iii oraz 4i. Pierwsze cztery takty grane są bardziej gęstymi wartościami tj. szesnastkami na stopie i hihacie, a w kolejnych przechodzą w rzadsze ósemki. Poczynając od taktu piątego, w jego trzeciej części pojawia się linearny motyw, gdzie żadne części zestawu nie są grane jednocześnie. Cały rytm brzmi bardzo funkowo i może mieć zastosowanie w przeróżnych sytuacjach muzycznych, nie tylko cięższych odmianach rocka. Nasuwa się tu skojarzenie z Rickiem Lathamem czy Davidem Garibaldim, którzy w swoich szkółkach prezentują bardzo dużo linearnych patentów, do których studiowania jak najbardziej zachęcam.
 
 

Przykład 4


Przykład ten również pochodzi z płyty "Aenima" i jest to fragment "prawie" tytułowego kawałka - "Aenema". Pochodzi on z 1:09s utworu. Jest to rytm na 4/4 utrzymany w pulsie triolowym. Pierwsze cztery takty to "rozpędzenie" - grany jest tylko hihat oraz stopa unisono z basem. Następnie wchodzi linearny rytm, w którym poczynając od stopy grane są naprzemiennie z hihatem triole ósemkowe. Werbel grany jest na 2 i 4 schodząc się z hihatem. Pojawiają się tu również dwie triole szesnastkowe na hihacie. W taktach 13 i 14 oraz 17 i 18 Carey stosuje bardzo ciekawy patent, linearny motyw stopy i hihatu dalej jest zachowany, ale co drugie uderzenie w hihat grane jest półotwarte, co również daje zaskakujący efekt polirytmiczny, przypominający motyw z "Eulogy".
 
 

Przykład 5


Jest to kompozycja z płyty "Lateralus", gdzie zespół prezentuje już charakterystyczną dla siebie, niekonwencjonalną i zaskakującą muzykę, złożoną rytmicznie z częstymi zmianami metrum. Prezentowany fragment utworu "The Patient", pochodzący z 1:9s. pokazuje pełnię stylu Danny?ego Careya. Zwrotka grana jest w metrum 5/4, co nie jest typowym podziałem dla rockowych numerów. Tym bardziej zaskakuje sposób, w jaki gra tutaj Carey. Widać niesamowitą swobodę, muzykalność i lekkość frazowania. Nie jest to zapętlony rytm, każdy takt zagrany jest inaczej, na hihacie pojawiają się kombinacje ósemek i szesnastek oraz mnóstwo ozdobników na talerzu ride czy splash. Po dwunastu taktach na 5/4 ma miejsce zmiana metrum na 6/4, który można potraktować również jako standardowy takt na 4/4 z werblem na 3 i dodanym taktem na 2/4.
 
 

Przykład 6


"Schism", utwór pochodzący z płyty "Lateralus" to jeden z największych przebojów Tool?a, mimo tego, że nie jest to standardowy hit o przewidywalnej konstrukcji, a złożona rytmicznie kompozycja ze zmieniającym się co takt nieparzystym metrum.

a) Intro i zwrotka
To początkowy fragment utworu, gdzie charakterystyczny motyw rytmiczny składa się z dwóch taktów na 5/8 oraz 7/8. W taktach na 7/8 na zmianę następuje otwarcie hihatu na drugą ćwierćnutę oraz za drugim razem na czwartą ósemkę.

b) Bridge
Między zwrotkami pojawia się bridge, w którym metrum zmienia się na 6/8 oraz 7/8. W pierwszych dwóch taktach na 7/8, tj. w taktach czwartym i szóstym, stopa grana jest na 1 i 3, a werbel na 2, natomiast w kolejnych dwóch, czyli ósmym i dziesiątym, następuje odwrócenie - werbel na 1 i 3, zaś stopa na 2. 
 

 
Autor: Łukasz Chmieliński


Reklama