PRZEJRZYJ ONLINE PAŹDZIERNIKOWY NUMER Perkusista PRZESYŁKA GRATIS >>Ulubiony kiosk
powrót do listy Testy sprzętu

Blachy Anatolian Ultimate

Talerze Anatolian to oczywiście blaszki tureckie. Dystrybutor talerzy, firma Music Media, długo zwlekała z podesłaniem nam kompletu blach, z prostego względu, talerze cieszą się dużym powodzeniem, więc w magazynie ciągły ruch. Czy zasłużenie? Zobaczcie z nami…


Długo zastanawialiśmy się, jak podejść do serii Unity, którą wzięliśmy sobie za cel niniejszej prezentacji. Doszliśmy do wniosku, że najlepszą metodą będzie zgarnięcie całej puli talerzy. Oczywiście nasz zamiar niemal zaraz spalił na panewce, ponieważ seria katalogowo liczy sobie 62 sztuki (!) plus wspominany na wstępie. Fakt szybkiego zbytu zrobił swoje, dlatego skoncentrowaliśmy się na wybiórczym ich sprawdzeniu. Tym lepiej! W momencie, gdy mamy tak dużą liczbę blach to możemy z jednej strony się cieszyć, ponieważ mamy całe spektrum funkcjonalności, co zdarza się bardzo rzadko u większości producentów. Z drugiej strony pojawia się wtedy od razu pytanie: "Czy aby na pewno będziemy mieć zachowany logiczny ciąg brzmień serii?" Zatarliśmy złowieszczo ręce, ponieważ pomyśleliśmy sobie: "No dobra, mamy was!" Tureckie talerze często mają tę cechę, że nie zawsze serie są spójne merytorycznie. Dotyczy to nie tylko serii jako całości, ale także samych crashy czy też samych hi-hatów. Perspektywy były więc przed nami ciekawe.

Firma Anatolian regularnie jest obecna na targach NAMM i Musik Messe. Jednym z bardziej znanych polskich perkusistów, który obija blaszki jest Marek Kapłon z zespołu TSA. Konkurencja wśród producentów blach z tego rejonu geograficznego jest spora. Turcy znani są z doskonale brzmiących talerzy, czego przykładem jest… Meinl, który obecnie bazuje swoją renomą na talerzach kutych właśnie w Turcji (seria Byzance). Sprawdźmy więc po kolei, co ma do zaoferowania interesująca seria Unity, wykonanej z brązu B20. Talerze Anatoliana sprawdzaliśmy już w numerach 5/10 i 6/10. W tej drugiej prezentacji, obejmującej same ride’y, mieliśmy także 2 ride’y Ultimate. Zacznijmy więc od ride’u.

RIDE


Mamy tu możliwość porównania z wcześniejszą prezentacją i trzeba przyznać, że talerze zachowują konsekwentnie swoje brzmienie. Blaszka 22" Heavy ride ma bardzo przyjemne i ciepłe brzmienie. Wyraźnie uwydatniona kopułka doskonale dynamicznie komponuje się z talerzem. "Tyknięcie" w blaszkę jest bardzo wyraźne i nie wzbudza mocno tła. Tło to wchodzi na pewien pułap, który regularnie się utrzymuje i nic nam nie zasłoni. Brzmienie jest wyraźne, ale ciepłe i przyjemne dla ucha. Talerz jest łatwy w kontroli i sprawdzić się może w wielu gatunkach muzycznych pomimo etykietki Heavy.

CRASH


Mamy tu serię nieparzystą 15" Medium crash,17" Hell crash i 19" crash. Blachy są piekielnie konsekwentne i od razu słychać, że są z tej samej serii. Charakteryzują się dużą dynamiką, są ciepłe i nie dławią się przy silnych uderzeniach, co nie zawsze jest tak oczywiste. Atak jest wyrównany. Wizualnie Hell crash posiada charakterystyczną czaszkę jako wzór. Bogate harmonicznie talerze mimo, że mają wyraźne zacięcie do rockowego grania ze względu na swoje ciepło także mogą posłużyć w wielu gatunkach muzyki.

HI-HAT


Jest to Regular hi-hat 14". Jest to chyba najcichsza blacha z naszego setu. Tyknięcie jest wyraźne i bardzo przyjemne. Ma stanowczo też najciemniejszą barwę, jest dość mroczny. Ma sypki charakter i otwierany stopniowo daje nam przyjemny szum, wychodzący bardzo łagodnie. Grany samą nogą jest cichy. Bardzo uniwersalne talerze, jednak z mniejszym zacięciem rockowym. Przydatny w sytuacjach wymagających klimatu i wyrazistości.

EFEKTY


Splash 11" jest niczym innym jak małym crashem serii i ma charakterystyczny dla takich talerzy "plask" przy uderzeniu. Ciepły talerz akcentowy. China o wielkich rozmiarach 22" jest donośna i wrzaskliwa. Czuć od razu jej potęgę. Jest ciepła i ciemna, przez co mamy typowe dla chinek olbrzymie pokłady "piasku". Brak metalicznych przydźwięków powoduje, że nadaje się także do ride’owania. Jest selektywna, ale na żywo może być nieco zbyt agresywna. Doskonała na wykończenie frazy lub mocne akcenty niczym intro z Seasons In The Abyss Slayera.

PODSUMOWANIE


Mamy do czynienia z bardzo interesującą i profesjonalną serią talerzy. Tu już nie ma żartów. Konsekwencja brzmienia z precyzyjnym wykończeniem daje nam duże pole do popisu. Seria generalnie jest ciepła, ale wyraźna i precyzyjna. Są to cechy, które charakteryzują dobre serie blach. Przeznaczenie naszego setu lokuje nas w stylistyce około rockowej, jednak absolutnie inne stylistyki także mogą skorzystać z możliwości brzmieniowych serii. Ceny crash to atrakcyjnie od 370 do 570 PLN (kolejno według rozmiarów), splash 250, ride ok. 760, hi-hat 670, china 680 (22"!) Na zadane na początku pytanie, czy zasłużenie talerze Anatolian mają wzięcie, po sprawdzeniu serii Unity stwierdzamy z całą stanowczością - jak najbardziej!

Dostarczył: Music Media (www.musicmedia.pl)

Test ukazał się w numerze marzec 2013.

 Plusy:
+ spójność brzmieniowa serii,
+ ciepło i wyrazistość,
+ świetny stosunek jakości do ceny.
Minusy:
- obiektywnie brak


Galeria

Pozostałe

DW Collector’s 45th Anniversary

Rodzaj sprzętu:
Producent:

Impression Cymbals

Rodzaj sprzętu:
Producent:

Meinl Classics Custom Trash Stacks

Rodzaj sprzętu:
Producent:

Zestaw DW Stainless Steel

Rodzaj sprzętu:
Producent:

Paiste 900 i Colorsound 900

Rodzaj sprzętu:
Producent:

Mikrofony Prodipe Dr8 Saliéri

Rodzaj sprzętu:
Producent:

Naciągi Evans UV1

Rodzaj sprzętu:
Producent:

Zestaw Pearl Decade Maple

Rodzaj sprzętu:
Producent:
Zobacz wszystkie