Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
powrót do listy Wydarzenia

Shawn Drover o TH1RT3EN

Dodano: 21.10.2011

Jak przebiegł proces nagrywania trzynastego krążka Megadeth? Zdaniem perkusisty kapeli - niespodziewanie gładko.

W jedyn z ostatnich wywiadów, Shawn Drover, perkusista Megadeth przyznał, że praca nad "TH1RT3EN" była dla niego czystą przyjemnością:

"To dziwne, ale rejestracja albumu okazała się bardzo prosta. Mówię to za siebie, ale myślę, że to samo stwierdziliby wszyscy w zespole. Właściwie nie jestem pewny, dlaczego wszystko poszło tak gładko. Uwinęliśmy się raz dwa, to był bardzo szybki proces. Mieliśmy około dziewięciu tygodni pomiędzy trasami na nagranie albumu i to nam wystarczyło. Jesteśmy podekscytowani rezultatem i uważamy, że to świetna płyta. Mamy nadzieję, że fani podzielą nasz pogląd. Myślę, że największą różnicą między "TH1RT3EN" i "United Abominations", "Endgame" i innymi krążkami polega właśnie na tej łatwości w jego stworzeniu. Nie widzę konkretnego powodu, dlaczego tak się stało."

A może przyczynił się do tego powrót do składu basisty Davida Ellefsona?

"Nie wydaje mi się, żeby to właśnie powrót Davida Ellefsona sprawił, że łatwiej nam się nagrywało. Oczywiście on miał duży wpływ na riffy, których użyliśmy, ale każdy z nas miał. Dave Mustaine to chodząca biblioteka riffów, które zarejestrował w trakcie naszych tras. Wszystkie pomysły zapisuje ma dysku, dlatego mogliśmy przebierać w całej masie riffów, części utworów, czy skończonych kawałków. Nigdy nie mamy do czynienia z sytuacją, że brakuje nam materiału. Zawsze mamy go więcej, a to naprawdę komfortowa sytuacja. Dlatego więc, to nie z tego powodu nagrywało nam się łatwiej. Muszę jednak przyznać, że to wielka sprawa móc pracować z obydwoma Davidami. On (Ellefson) jest jednym z założycieli zespołu, dlatego wspaniale mieć go znowu w kapeli i na tym albumie. Świetnie się dogadujemy i cieszę się, że wrócił."

"W przypadku większości partii perkusji w starych utworach staram się naśladować styl wcześniejszych bębniarzy, przenosząc ich patenty do kawałków, których pierwotnie nie rejestrowałem. Dlatego wspaniale jest grać z kimś, kto wziął udział w powstawaniu niemal wszystkich albumów z okresu pierwszych 20 lat istnienia zespołu. Zagrać te wszystkie klasyki z oryginalnym basistą" - dodał Drover

Źródło:www.roadrunnerrecords.com



« poprzednia następna »


Pozostałe

Maciek Gołyźniak nagradza

Dodano: 24.09.2016

Bębniarz Natalii Nykiel i zespołu Sorry Boys przygotował niespodziankę dla uczestników konkursu Young Drum Hero odbywającego się w ramach Drumfest 2016

czytaj dalej

Nowy bębniarz In Flames

Dodano: 23.09.2016

Nowym bębniarzem szwedzkiej formacji In Flames został Joe Rickard.

czytaj dalej

Green Day w styczniu w Polsce

Dodano: 22.09.2016

Już 21 stycznia 2017 w Tauron Arena Kraków wystąpi najbardziej niepokorne i przebojowe punkrockowe trio, Green Day.

czytaj dalej

A Drummer’s Perspective II

Dodano: 21.09.2016

Drugi album Davida Phillipsa zawierający zdjęcia perkusistów przy pracy, zatytułowany "From The Riser: A Drummer’s Perspective II" trafił właśnie do sprzedaży.

czytaj dalej

Meinl Drum Festival 2016 - relacja

Dodano: 19.09.2016

Relacja z Meinl Drum Festival 2016, który odbył się 17 września w Warszawie w tatrze Roma. Więcej szczegółów w październikowym Perkusiście!

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama