Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
powrót do listy Wydarzenia

Richie Reinhardt wspomina Ramones

Dodano: 15.12.2011

Richie Reinhardt aka Richie Ramone powrócił w jednym z wywiadów do czasów, gdy przez cztery lata grał na bębnach w legendarnym Ramones.

Richie Reinhardt dołaczył do Ramones w 1983 roku i pozostał w kapeli przez cztery lata. W tym czasie zagrał wiele koncertów oraz zarejestrował trzy albumy studyjne "Too Tough to Die", "Animal Boy" i "Halfway to Sanity". Był jedynym perkusistą Ramones, który aktywnie tworzył materiał kapeli oraz udzielał się wokalnie.

"Pracowałem nad wieloma kawałkami. To zabawne, ale John (gitarzysta) nie lubił sytuacji, kiedy byłem jedynym twórcą utworu i nie musiałem się dzielić pieniędzmi z resztą chłopaków. Mógłbym tworzyć cztery, a nawet pięć kawałków na każdy album. Kiedy graliśmy numery naszym managerom, zawsze wybierali moje. Ale John nie zamierzał na to pozwalać. Jednak ostatecznie na trzecim albumie ("Halfway to Sanity") znalazły się dwie moje piosenki. W Londynie zajmowała się nami wytwórnia Beggars Banquet i kiedy ona wydawała swoją edycję płyty zawsze dokładała mój kawałek. Byłem ograniczany, ale John myślał przede wszystkim o pieniądzach. Moje podejście wyglądało raczej w ten sposób: "dajmy tu ku***a najlepsze piosenki, jakimi dysponujemy".

"Byliśmy jak gang, jednak gang podzielony na obozy. Z początku starałem się przyjaźnić z każdym, ale potem więcej czasu spędzałem z Joey (wokal) i Dee Dee (bas). Staliśmy się sobie bardzo bliscy. Lubię to określenie - gang. Dokładnie nim byliśmy. Bez żadnych głupot. Kiedy graliśmy na żywo, nie obracaliśmy się dookoła, nie gapiliśmy się na siebie ani się nie uśmiechaliśmy. Nic z tych rzeczy. Dlaczego niby trzeba się kręcić w kółko i skakać na podest dla perkusji? Patrz na publiczność i graj dla niej przez cały czas. (...) Mam kilka bootlegów z naszych koncertów i dziś nie mogę uwierzyć jak szybko wtedy zasuwaliśmy. Graliśmy 33 kawałki w nieco ponad godzinę."

"To było szalone i cholernie wyczerpujące. Występowaliśmy w naszych skórzanych kurtkach. Nigdy nie robiliśmy prób dźwięku, nie zapoznawaliśmy się z wyglądem sceny, gdzie zazwyczaj była masa dymu i niemal nic nie było widać. Czasem nawet nie widziałem talerzy, więc jeśli techniczny nie zmontował zestawu prawidłowo istniało ryzyko, że utnę sobie palec, kiedy uderzę w blachę. Zaczynaliśmy set od trzech kawałków. Potem było kilka sekund przerwy, w czasie której Joey mówił coś do publiki a ja mogłem zdjąć kurtkę. Czasem jednak zdarzało się, że kurtka dosłownie przyklejała się do spoconej skóry i nie dałem rady jej ściągnąć. Musiałem wtedy grać w niej kolejne siedem utworów do następnej przerwy. To było brutalne. Koncerty Ramones, z tymi wszystkimi ciągłymi szesnastkami na hi-hacie, były bardziej testem na wytrzymałość. Po całym secie zawsze wyglądałem jakbym pływał w basenie."

źródło:www.musicradar.com

Jedna z kompozycji Richie Ramone:

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video


« poprzednia następna »


Pozostałe

ROZWIĄZANIE KONKURSU MEINL!

Dodano: 30.09.2016

W trakcie Meinl Drum Festival, na stoisku Perkusisty, które było jedynym stoiskiem spoza firmy Meinl, rozdawaliśmy 2 talerze Classics Custom. Oto wyniki!

czytaj dalej

Zobacz set Paiste Jona Larsena

Dodano: 27.09.2016

Zobacz video, w którym perkusista Volbeat, Jon Larsen zaprezentował swój koncertowy set talerzy Paiste.

czytaj dalej

Vinnie Moore na koncercie w Polsce

Dodano: 26.09.2016

8 października w bocheńskim Zespole Szkół Muzycznych wystąpi Vinnie Moore.

czytaj dalej

Maciek Gołyźniak nagradza

Dodano: 24.09.2016

Bębniarz Natalii Nykiel i zespołu Sorry Boys przygotował niespodziankę dla uczestników konkursu Young Drum Hero odbywającego się w ramach Drumfest 2016

czytaj dalej

Nowy bębniarz In Flames

Dodano: 23.09.2016

Nowym bębniarzem szwedzkiej formacji In Flames został Joe Rickard.

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama