MARCOWE WYDANIE - PRZEJRZYJ I ZAMÓW Perkusista PRZESYŁKA GRATIS >>Ulubiony kiosk
powrót do listy Wydarzenia

Mike Portnoy - bolesna nominacja

Dodano: 07.03.2012

"To dla mnie bardzo bolesne" - tak w jednym z ostatnich wywiadów skomentował Mike Portnoy informację o nominacji Dream Theater do nagrody Grammy.

Przypomnijmy, że utwór Dream Theater "On The Backs Of Angels" z ostatniego albumu otrzymał nominację do nagrody Grammy w kategorii "Best Hard Rock/Metal Performance". Zwycięska statuetka powędrowała do Foo Fighters.

"To dla mnie trudna sytuacja, ponieważ przez lata ciężko pracowałem, żeby ten zespół został zaakceptowany przez mainstream. Zawsze działaliśmy na własny rachunek i wspinaliśmy się po drabinie sukcesu jedynie na naszych zasadach. Wyprzedaliśmy Radio City Music Hall na naszych zasadach. Tak właśnie funkcjonowaliśmy i liczyliśmy, że zaprocentuje to w postaci komercyjnego sukcesu i uznania mainstreamu. Stało się to rok po moim odejściu i szczerze mówiąc ten fakt jest dla mnie osobiście bardzo bolesny. Z zawodowego punku widzenia, oczywiście, cieszę się, że wreszcie się to udało kapeli. Trwało to bardzo długo i powinno wydarzyć się wiele lat wcześniej. Z jednej więc strony - świetnie, że nareszcie zespół został zauważony, jednak z drugiej stało się po wszystkich latach, które poświęciłem Dream Theater, przelewając krew, pot i łzy. Jednak lepiej późno niż wcale."

"Swoją drogą grając w zespole nigdy nie przykładałem wagi do Grammy. Zawsze twierdziłem 'pieprzyć Grammy', postrzegałem nagrodę w kategorii żartu, dlatego nie przejmowałem się nią zbytnio. Nie chcę, żeby wszyscy myśleli, że jestem rozgoryczony faktem, że nominacja przyszła pod moją nieobecność. Być na świeczniku to fajna sprawa, ale nigdy nie było to dla mnie szczególnie ważne. Zawsze bardziej dbałem o naszą wiarygodność. Szczerze mówiąc jestem przekonany, że nominacja związana jest raczej z całokształtem działalności Dream Theater i faktem, że zespół funkcjonuje tak długo bez naginania zasad. Nie wydaję mi się, żeby szczególnie przyczynił się do tego ostatni album i ten konkretny kawałek ("On The Backs Of Angels")."


Perkusista Adrenaline Mob odniósł się również do medialnej wrzawy związanej z jego odejściem z DT:

"W czasach, w których żyjemy, cokolwiek się wydarzy natychmiast ląduje w Internecie. Każdy zespół rozpada się lub kończy działalność. Kiedy dorastaliśmy przytrafiło się to Van Halen, Kiss i wielu innym, jak Priest czy Maiden. Działo się to w epoce przedinternetowej, dlatego kulisy tych wydarzeń nie były znane szerszej publiczności. (...) Dziś na Twitterze czy Blabbermouth niemal od razu znajdziecie wszystkie informacje. Wiele szczegółów związanych z naszym rozstaniem nie powinno zostać poddane pod publiczną dyskusję, niestety stało się inaczej. (...) Dziś każdy 12-latek z dostępem do komputera ma wszelkie narzędzia, żeby wziąć w niej udział. Dlatego każda informacja związana z rozstaniami w zespole momentalnie spotyka się z tysiącami komentarzy (...)"

Źródło: blabbermouth.net

« poprzednia następna »


Pozostałe

Bębny w swoje ręce!

Dodano: 21.03.2017

Tak najkrócej można podsumować imprezę, która miała miejsce 18 marca w Starej Kotłowni w Chrzanowie. Trzeba działać i się nie oglądać!

czytaj dalej

Nowe cajony Meinl Percussion

Dodano: 17.03.2017

Firma Meinl Percussion zaprezentowała kilka nowych modeli cajonów.

czytaj dalej

Warsztaty: Brian Frasier-Moore

Dodano: 17.03.2017

Zapraszamy na warsztaty z perkusistą Justina Timberlake'a oraz Madonny - Brianem Frasierem-Moore.

czytaj dalej

Nowe sygnatury Vic Firth

Dodano: 15.03.2017

W ofercie firmy Vic Firth pojawiły się nowe pałki sygnowane nazwiskami legendarnych bębniarzy oraz zmienione modele pałek artystów marki.

czytaj dalej

Dixon Fuse Zebrawood

Dodano: 14.03.2017

Jedną z nowości firmy Dixon, zaprezentowanych na niedawnych targach NAMM 2017 był elegancko prezentujący się zestaw Zebrawood z serii Fuse.

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama