Artur i Igor Falecki
Rozmawiamy z Igorem Faleckim, zaledwie 7-letnim perkusistą, oraz jego ojcem, Arturem Faleckim.










Po tym krótkim wstępie przeszliśmy do rozmowy z ojcem Igora - Arturem Faleckim.


Igor zaczął go naśladować w domu, układając coś na kształt perkusji i za pomocą kredek zaczął wystukiwać różne rytmy. Największym marzeniem jego było mieć własny zestaw, najlepszym placem zabaw sklepy muzyczne, więc pod choinką 2006 roku "pojawiła się" pierwsza perkusja. I tak zaczęła się Igora przygoda z bębnami.


Oczywiście musiało być to poparte umiejętnościami wówczas czteroletniego malca. I w ten sposób filmik zupełnie przypadkowo umieszczony na portalu, zyskał dużą popularność. Już w pierwszym tygodniu został wybrany przez amerykańską stację ABC wideem tygodnia w Stanach Zjednoczonych.
A później już wszystko potoczyło się z górki, duże zainteresowanie mediów z całego świata Igorkiem, kontakty z producentami sprzętu muzycznego (Sabian, Mapex, VicFirth, Roland), spotkania z muzykami (miedzy innymi z Domem Famularo), propozycje wyjazdów na koncerty itd. Sporo tego było ale... nie byłoby to możliwe bez nas rodziców, a portal You Tube otworzył Igorowi furtkę na świat i dał "znak", że to co robi ma sens i szansę którą dostał, umiejętnie trzeba wykorzystać.


Ponieważ mieszkamy w bloku, podłogę musieliśmy zrobić tzw."pływającą", czyli: gruba pianka pochłaniająca drgania o grubości 3 cm R120, na to płyta OSB 2,5 cm oraz ciężka mata out-sound o gęstości 240 kilo firmy APAMA (likwiduje drgania i dudnienia). Cała powierzchnia jest przykryta wykładziną podłogową. Tak przygotowany pokój stwarza świetne warunki do ćwiczeń, hałas w pomieszczeniu został zredukowany (słychać wszystkie drobne błędy w grze i potknięcia) w ten sposób mamy możliwość robienia prób w domu. Ponieważ przygotowujemy się do wydania pierwszej płyty Igora, warunki na to są wymarzone.










Z racji swojego młodego wieku jest mu w tej chwili łatwiej. Ale za kilkanaście lat wszystko się wyrówna. Już nie będzie to mały Igorek w słuchawkach, rówieśnicy go dogonią, wymagania będą większe. Zdaję sobie z tego sprawę, ale myślę, że swoją pracą udowodni, że warto było na niego stawiać.




Rozmawiał: Marcin Kamiński
Oficjalna strona Igora: www.igorfalecki.com.pl











