Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
powrót do listy Wydarzenia

Dave Lombardo o magii w Slayerze

Dodano: 13.08.2014

Podczas jednego z ostatnich wywiadów, Dave Lombardo stwierdził, że między aktualnymi muzykami Slayera nie ma tej samej chemii, która kiedyś cechowała zespół.

W czasie rozmowy, Lombardo opowiedział między innymi o współpracy z Amen, czy o swoich wspomnieniach z gry z Metalliką, jednak większość wywiadu dotyczyła spraw związanych ze Slayerem.

Bębniarz ponownie nawiązał do przyczyn rozstania z kapelą mówiąc między innymi: "Kiedy dokonasz prostych obliczeń matematycznych, to wszystko kompletnie nie ma sensu. Nie potrzebujesz pieprzonego dyplomu by przeprowadzić parę prostych działań matematycznych. Kiedy razem z prawnikiem policzyliśmy to wszystko i zażądaliśmy odpowiednich dokumentów, dosłownie wszędzie pojawiły się czerwone flagi ostrzegawcze."

Dave Lombardo wypowiedział się również o aktualnym składzie formacji:

"Doceniam znaczenie trzonu zespołu. Na przykład John Bonham, który był częścią Led Zeppelin. Kiedy to miejsce zajął jego syn, o mój Boże. Poważnie? Szanuję Jasona za jego dokonania, ale moim zdaniem schrzanił to kiedy użył podwójnej stopy do ścieżek perkusyjnych stworzonych dla pojedynczego bębna basowego. Człowieku, twój ojciec używał jednej centrali."

"W zespołach mamy do czynienia ze swoistą magią. Tak było w Slayerze czy w AC/DC z Bonem Scottem. To ten rodzaj magii, który występuje między muzykami i nikt nie jest w stanie ich zastąpić. Nikt. To niemożliwe. Nowy perkusista Slayera ma wielu fanów, ale tu chodzi o tę specyficzną magię, chemię. Kiedy spotykasz dziewczynę i jest wam ze sobą dobrze, to jest jak chemia, coś specjalnego. Taka sama sytuacja panuje w zespole. Masz czterech kolesi, którzy mogą się nawzajem nienawidzić, ale na scenie pojawia się między nimi prawdziwa magia. Teraz, moim zdaniem, to zostało utracone."

A na koniec trochę anegdotyczna i chyba nieco przesadzona opowieść o tym, jak to jest grać w zespole znanym z tworzenia podobnych do siebie utworów: "Gram na przykład 'Chemical Warfare' i nagle zauważam, że jestem w innym cholernym kawałku. Myślę sobie 'o ku..wa wydawało mi się, że powinienem grać coś innego'. Ta sytuacja strasznie mnie wkurza. Wtedy próbuję zobaczyć co oni wymiatają na gitarach, żeby odróżnić który to ma być teraz kawałek. Człowieku, zdarzyło mi się to kilka razy, to frustrujące. To wtedy przekonujesz się, że twoja muzyka zaczyna brzmieć dokładnie tak samo."

źródło: http://www.blabbermouth.net
« poprzednia następna »


Pozostałe

Maciek Gołyźniak nagradza

Dodano: 24.09.2016

Bębniarz Natalii Nykiel i zespołu Sorry Boys przygotował niespodziankę dla uczestników konkursu Young Drum Hero odbywającego się w ramach Drumfest 2016

czytaj dalej

Nowy bębniarz In Flames

Dodano: 23.09.2016

Nowym bębniarzem szwedzkiej formacji In Flames został Joe Rickard.

czytaj dalej

Green Day w styczniu w Polsce

Dodano: 22.09.2016

Już 21 stycznia 2017 w Tauron Arena Kraków wystąpi najbardziej niepokorne i przebojowe punkrockowe trio, Green Day.

czytaj dalej

A Drummer’s Perspective II

Dodano: 21.09.2016

Drugi album Davida Phillipsa zawierający zdjęcia perkusistów przy pracy, zatytułowany "From The Riser: A Drummer’s Perspective II" trafił właśnie do sprzedaży.

czytaj dalej

Meinl Drum Festival 2016 - relacja

Dodano: 19.09.2016

Relacja z Meinl Drum Festival 2016, który odbył się 17 września w Warszawie w tatrze Roma. Więcej szczegółów w październikowym Perkusiście!

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama