W SPRZEDAŻY - CZERWCOWY NUMER Perkusista Zamów z przesyłką GRATIS >>Ulubiony kiosk
powrót do listy Wydarzenia

Everett "Vic" Firth: wspomnienie

Dodano: 28.07.2015
W niedzielę, 26 lipca zmarł Everett "Vic" Firth, legendarny założyciel firmy Vic Firth specjalizującej się w produkcji pałek perkusyjnych.
Na stronie Vic Firth umieszczono oficjalne oświadczenie firmy.

"Do naszych drogich przyjaciół z całego świata. Z bólem serca dzielimy się z wami wiadomością o śmierci Vica. Vic inspirował każdego z nas. Był wizjonerem, mentorem, przywódcą i przyjacielem. Zawsze powtarzał, że otaczał się najlepszymi ludźmi, jednak prawda jest taka, że to on wydobywał z nas wszystko, co najlepsze. Każdą decyzję podejmował kierując się bezgranicznym oddaniem do muzyki i muzyków. Jego duch i dziedzictwo wciąż będą rdzeniem Vic Firth Company. Naszej tęsknoty za nim nie da się opisać słowami."

Vic Firth urodził się 2 czerwca 1930 roku w Winchester w stanie Massachusetts. Pod okiem ojca, odnoszącego sukcesy trębacza, zaczął grać na kornecie już w wieku czterech lat, a w dalszych latach sięgnął po instrumenty perkusyjne, puzon, klarnet i pianino, zajmując się także aranżowaniem muzyki. Gdy rozpoczynał naukę w szkole średniej był już profesjonalnym perkusjonistą i grał na rozmaitych instrumentach jak wibrafon, kotły, czy zestaw perkusyjny.

"Gdy zaczynałem to grałem na klasycznym zestawie razem z siedemnastoosobowym big bandem. - opowiadał Vic Firth w wywiadzie dla Magazynu Perkusista - Mogę powiedzieć, że byłem całkiem niezły. W momencie, gdy usłyszałem na żywo bostońską orkiestrę (Bostońska Orkiestra Symfoniczna - przyp. red.) byłem mocno podekscytowany i rzuciłem natychmiast grę na zestawie. Gdybym zagrał ci to, co grałem wtedy, a jak mówię było to całkiem niezłe, to prawdopodobnie padłbyś ze śmiechu, ponieważ perkusiści przebyli bardzo długą drogę od tego momentu. Dołączyłem do orkiestry w 1952 roku, kiedy nie było przecież jeszcze żadnego rocka. Gdy patrzę na współczesnych perkusistów takich, jak Steve Smith, patrzę, jak pracują ich ręce i nogi, i gdybyś poprosił, bym spróbował tak zagrać to bym poległ. Ale taka jest kolej rzeczy. Widzisz jednego perkusistę, patrzysz, co wyprawia, a za pół roku pojawia się jeszcze lepszy. Co dalej?"

"Grałem w bostońskiej orkiestrze już ponad 10 lat. - opowiadał w wywiadzie o początkach firmy Vic Firth, która rozpoczęła działalność w 1963 roku  - Przez ten okres miałem do czynienia z wszelkimi instrumentami perkusyjnymi o różnych brzmieniach, różnych barwach. W tym czasie do nabycia nie było zbyt wielu modeli dobrych pałek. Więc zamiast siedzieć i użalać się nad sobą powiedziałem: "Dlaczego się nie zamknę i nie zrobię pałeczek sam!?" Kupiłem więc kilka par pałek marszowych i na nich rozpocząłem testowanie. Po spędzonych wielu godzinach powstały pałki SD1 takie, jakie są do tej pory, niedługo później powstały SD2. Znalazłem później tokarza w Montrealu, z którym udało mi się zrobić 10 par tych pałek. To była wówczas moja produkcja. Przyniosłem później te pałki na zajęcia. Studentom bardzo się spodobały, były świetnie wyważone, dobrze leżały w ręku, pytali więc kolejno, czy nie zrobiłbym pary dla nich. Nie ma problemu, zrobiłem ich kilka. Później studenci rozproszyli się po kraju i grali w różnych miejscach. Dostałem nagle telefon z jednego ze sklepów perkusyjnych, bo widzieli mój sprzęt i chcieliby go sprzedawać. I tak od sklepu do sklepu. Najpierw jeden, później pięć, dziesięć sklepów i powolutku zaczęło się to rozwijać."

"Muzyka to emocje. Emocje mogą być różne, miłość, nienawiść, smutek, radość, cierpienie. Wszystkie te doznania możesz zawrzeć w muzyce. Nie możesz do muzyki wrzucić tylko jednego - nudy. Jeżeli muzyka jest nudna - jesteś martwy. Może nam towarzyszyć każdy rodzaj emocji, ale jeżeli śpisz to znaczy, że nie jest dobrze." - mówił.



« poprzednia następna »


Pozostałe

Simon Philips oczarował Warszawę

Dodano: 14.06.2017

Dwa dni pobytu legendarnego perkusisty w Polsce. Wspaniałe warsztaty, które na długo zostaną w pamięci uczestników. Dlaczego? Zapraszamy na krótką relację.

czytaj dalej

Młyn Jazz Festival 2017

Dodano: 09.06.2017

W dniach 6-8 lipca 2017 odbędzie się siódma edycja Młyn Jazz Festival 2017. W ramach imprezy do Wadowic przyjadą m.in. Vinnie Colaiuta i Dennis Chambers.

czytaj dalej

Claus Hessler w rodzinie Promark

Dodano: 08.06.2017

Perkusista i znany edukator, Claus Hessler oficjalnie dołączył do grona artystów marki Promark.

czytaj dalej

Famularo rozmawia z Colaiutą

Dodano: 07.06.2017

Można już zobaczyć zrealizowaną przez The Sessions Panel długą rozmowę z Vinnie Colaiutą poprowadzoną przez Doma Famularo.

czytaj dalej

Wygraj stopkę Mapex P600

Dodano: 06.06.2017

Nagrodą w czerwcowej edycji naszego konkursu jest stopka perkusyjna Mapex P600.

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama