Zobacz porady i podpowiedzi od śmietanki perkusyjnej... Perkusista Zamów listopadowe wydanie >>Ulubiony kiosk
Wywiady

Tom Whittaker (We Are The Ocean)

Dodano: 02.05.2012
Tom Whittaker. Perkusista dynamicznego, uznawanego za post-hardcore?owy zespół - We Are The Ocean, został przeze mnie przyparty do muru w ciasnym korytarzu.

W ciągu pięciu minut, pomiędzy soundcheckiem a wyjściem na scenę, odpowiedzi Toma padały z prędkością naboju wystrzelonego z AK-47, a moje pytania odbijały się o ściany jak piłka kauczukowa wściekłego dziecka. Sami się przekonajcie!

Jak i kiedy rozpocząłeś swoją przygodę z perkusją?


Zacząłem grać na perkusji kiedy miałem piętnaście lat, więc będzie to jakieś siedem lat temu.


Miałeś nauczyciela czy jesteś samoukiem?


Przez rok pobierałem lekcje. I od tamtego momentu byłem w zespole, a potem zacząłem grać na żywo.


Opowiedz mi o swoim zestawie.


Gram na zestawie Pearla, talerzach Sabiana i pedałach DW. Mam 3 talerze crash, jeden ride i hi-hat oraz używam dwóch kotłów.
 

W pewnym momencie używałeś podwójnej stopy...


Tak było, kiedy zaczynałem, ale nie wracam już do tego. Nie pasowało to zbytnio do muzyki, jaką graliśmy. W domu, gdzie trzymam jeszcze jeden zestaw, wciąż mam stare pedały, których używam od czasu do czasu. Jednak ze względu na zespół wybrałem pojedynczą stopę.


Opisz mi proszę jak wygląda proces nagrywania partii perkusyjnych na nowy album. Zdradź mi jakiś sekret z tym związany.


W zasadzie, ten proces jest bardzo podobny dla większości utwórów, które wychodzą spod naszej ręki. Zaczyna się od pomysłu, jaki któryś z nas ma. Obojętnie, czy to riff, czy część wokalna stworzona przez Liama, Alfiego czy Jacka lub kogokolwiek, kto pisze piosenkę. Perkusja jest tworzona głównie wokół tego, mimo że jest bitem w tle, to jest ?pisana? na samym końcu. Lubię, kiedy przechodzimy do tego etapu. Powstaje wtedy struktura utworu, więc jest to istotna część procesu.


W chwili obecnej macie nagranych dziewięć dem? Trafiają na płytę w takiej samej postaci czy efekt końcowy znacznie różni się od początków?


Na wstępie mamy pewien pomysł. Nagrywamy to, tak, jak za pierwszym razem zostało stworzone. Potem słuchamy wielokrotnie przez kilka tygodni, czasami dłużej - w zależności od tego, ile czasu potrzebujemy, dajemy odpocząć trochę piosence. Wiele razy jednak jest tak, że zmieniamy elementy, niektóre pasują, niektóre nie. Ciekawsze części czasami zostawiamy, bo może jeszcze kiedyś zostaną wykorzystane. Większość jednak to próby i błędy, bez wcześniejszego skupienia i pisania. Póki co mamy dziesięć dem, z których jesteśmy zadowoleni. Ale wiesz, w momencie kiedy wchodzimy do studia tak naprawdę wszystko może się zdarzyć. Mogą się tylko trochę zmienić, mogą całe ulec zmianie. Nikt nie wie, jaki kształt przybierze piosenka na sam koniec.


Jak widzisz siebie za dziesięć lat?


Chciałbym wciąż robić to, co teraz. Mam nadzieje, że zespół będzie ciągle istniał, a jeśli tak, to długa droga przed nami. Abyśmy mogli robić to, co robimy, obym za dziesięć lat wciąż się tym zajmował. Perkusją oczywiście.


Zestaw twoich marzeń?


Prawdopodobnie zestaw Custom Master od Pearla. Od zawsze gram na Peralu, więc trzymam się tego, co znam.


Ale przecież grałeś już na wielu zestawach. Można to zaobserwować choćby w waszych teledyskach.
 

Tak, były różne, ale od jakiegoś czasu mam ten, na którym teraz gram. Próbowałem różnych zestawów przez lata, jednak głównie używałem tych od Pearla.


Najstraszniejsza rzecz, o którą zostałeś poproszony przez fana?


Szczerze, to jakoś nigdy nie czułem lęku rozmawiając z fanami, więc nie umiem powiedzieć. Muszę skapitulować, naprawdę nie wiem.


Utwór, który najbardziej lubisz grać?


Na żywo, tak? ?What It Feels Like".


Jeśli ktoś poprosiłby was o zagranie ?Before I Die", zrobilibyście to bez wcześniejszego przygotowania?


Nigdy nie wykonywaliśmy tej piosenki na żywo, więc myślę, że może na trasie, gdzie gramy jako główny zespół. Gdy będziemy mieć więcej czasu, jednak obecnie staramy się umieścić na set-liście najważniejsze utwory, wszystkie single i piosenki, które najbardziej lubimy grać.


Dziękuję.


Ja również.



Aleksandra Twardowska
Zdjęcia: Paulina Siedlak i Aleksandra Twardowska

Galeria

Pozostałe

Luke Holland

Dodano: 01.12.2016

Luke to rocznik 1993 i jest doskonałym przykładem na to, jak nowe technologie wpłynęły na świat bębnów. Młody muzyk gra oczywiście w typowym zespole scenicznym, ale dla większości perkusistów jest on postacią znaną głównie z filmów na Youtube.

czytaj dalej

Szymon "Kanister" Jędrol

Dodano: 25.11.2016

Dla wielu punkowe granie nie idzie w parze z techniką i dobrymi muzykami. Z jednej strony coś w tym może i było 30 lat temu, z drugiej im prostsza muzyka, tym trudniej zagrać wszystko dobrze i w punkt.

czytaj dalej

José i Tomek Torres

Dodano: 18.11.2016

Ojciec nagrał kilkadziesiąt płyt z największymi gwiazdami naszej sceny muzycznej. Syn gra w jednym z najbardziej rozchwytywanych polskich zespołów rockowych.

czytaj dalej

Matt Nicholls (Bring Me The Horizon)

Dodano: 31.10.2016

Od małych metalowych klubów po wielkie hale jako gwiazda wieczoru. Minęło już 12 owocnych lat działalności Bring Me The Horizon.

czytaj dalej

Dariusz "Pisek" Piskorz

Dodano: 19.10.2016

I jak tu podejść do opisywania osoby naszego gościa? Perkusista zespołu Papa D jest (nie)typowym "człowiekiem renesansu".

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama