Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Wywiady

Tom Whittaker (We Are The Ocean)

Dodano: 02.05.2012
Tom Whittaker. Perkusista dynamicznego, uznawanego za post-hardcore?owy zespół - We Are The Ocean, został przeze mnie przyparty do muru w ciasnym korytarzu.

W ciągu pięciu minut, pomiędzy soundcheckiem a wyjściem na scenę, odpowiedzi Toma padały z prędkością naboju wystrzelonego z AK-47, a moje pytania odbijały się o ściany jak piłka kauczukowa wściekłego dziecka. Sami się przekonajcie!

Jak i kiedy rozpocząłeś swoją przygodę z perkusją?


Zacząłem grać na perkusji kiedy miałem piętnaście lat, więc będzie to jakieś siedem lat temu.


Miałeś nauczyciela czy jesteś samoukiem?


Przez rok pobierałem lekcje. I od tamtego momentu byłem w zespole, a potem zacząłem grać na żywo.


Opowiedz mi o swoim zestawie.


Gram na zestawie Pearla, talerzach Sabiana i pedałach DW. Mam 3 talerze crash, jeden ride i hi-hat oraz używam dwóch kotłów.
 

W pewnym momencie używałeś podwójnej stopy...


Tak było, kiedy zaczynałem, ale nie wracam już do tego. Nie pasowało to zbytnio do muzyki, jaką graliśmy. W domu, gdzie trzymam jeszcze jeden zestaw, wciąż mam stare pedały, których używam od czasu do czasu. Jednak ze względu na zespół wybrałem pojedynczą stopę.


Opisz mi proszę jak wygląda proces nagrywania partii perkusyjnych na nowy album. Zdradź mi jakiś sekret z tym związany.


W zasadzie, ten proces jest bardzo podobny dla większości utwórów, które wychodzą spod naszej ręki. Zaczyna się od pomysłu, jaki któryś z nas ma. Obojętnie, czy to riff, czy część wokalna stworzona przez Liama, Alfiego czy Jacka lub kogokolwiek, kto pisze piosenkę. Perkusja jest tworzona głównie wokół tego, mimo że jest bitem w tle, to jest ?pisana? na samym końcu. Lubię, kiedy przechodzimy do tego etapu. Powstaje wtedy struktura utworu, więc jest to istotna część procesu.


W chwili obecnej macie nagranych dziewięć dem? Trafiają na płytę w takiej samej postaci czy efekt końcowy znacznie różni się od początków?


Na wstępie mamy pewien pomysł. Nagrywamy to, tak, jak za pierwszym razem zostało stworzone. Potem słuchamy wielokrotnie przez kilka tygodni, czasami dłużej - w zależności od tego, ile czasu potrzebujemy, dajemy odpocząć trochę piosence. Wiele razy jednak jest tak, że zmieniamy elementy, niektóre pasują, niektóre nie. Ciekawsze części czasami zostawiamy, bo może jeszcze kiedyś zostaną wykorzystane. Większość jednak to próby i błędy, bez wcześniejszego skupienia i pisania. Póki co mamy dziesięć dem, z których jesteśmy zadowoleni. Ale wiesz, w momencie kiedy wchodzimy do studia tak naprawdę wszystko może się zdarzyć. Mogą się tylko trochę zmienić, mogą całe ulec zmianie. Nikt nie wie, jaki kształt przybierze piosenka na sam koniec.


Jak widzisz siebie za dziesięć lat?


Chciałbym wciąż robić to, co teraz. Mam nadzieje, że zespół będzie ciągle istniał, a jeśli tak, to długa droga przed nami. Abyśmy mogli robić to, co robimy, obym za dziesięć lat wciąż się tym zajmował. Perkusją oczywiście.


Zestaw twoich marzeń?


Prawdopodobnie zestaw Custom Master od Pearla. Od zawsze gram na Peralu, więc trzymam się tego, co znam.


Ale przecież grałeś już na wielu zestawach. Można to zaobserwować choćby w waszych teledyskach.
 

Tak, były różne, ale od jakiegoś czasu mam ten, na którym teraz gram. Próbowałem różnych zestawów przez lata, jednak głównie używałem tych od Pearla.


Najstraszniejsza rzecz, o którą zostałeś poproszony przez fana?


Szczerze, to jakoś nigdy nie czułem lęku rozmawiając z fanami, więc nie umiem powiedzieć. Muszę skapitulować, naprawdę nie wiem.


Utwór, który najbardziej lubisz grać?


Na żywo, tak? ?What It Feels Like".


Jeśli ktoś poprosiłby was o zagranie ?Before I Die", zrobilibyście to bez wcześniejszego przygotowania?


Nigdy nie wykonywaliśmy tej piosenki na żywo, więc myślę, że może na trasie, gdzie gramy jako główny zespół. Gdy będziemy mieć więcej czasu, jednak obecnie staramy się umieścić na set-liście najważniejsze utwory, wszystkie single i piosenki, które najbardziej lubimy grać.


Dziękuję.


Ja również.



Aleksandra Twardowska
Zdjęcia: Paulina Siedlak i Aleksandra Twardowska

Galeria

Pozostałe

Nigel Glockler (Saxon)

Dodano: 22.09.2016

Pojawił się w zespole na tygodniowe zastępstwo, które ostatecznie przedłużyło się - z drobnymi przerwami - do dnia dzisiejszego.

czytaj dalej

Michał "Bandaż" Bednarz

Dodano: 08.09.2016

Bębni m.in. W Trzynastej w Samo Południe, w Full-X Trio Adama Fulary, absolwent Wrocławskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej, Jazzu i Muzyki Estradowej na Akademii Muzycznej we Wrocławiu.

czytaj dalej

Charlie Benante

Dodano: 26.08.2016

Ze swoim prawie 35-letnim stażem na scenie, Anthrax należy do legend ostrego grania. Przechodził różne wzloty i upadki, uczestniczył lub był świadkiem kolosalnych zmian w muzyce.

czytaj dalej

Jay Weinberg (Slipknot)

Dodano: 18.08.2016

Perkusyjnym światem tąpnęło, gdy Joey Jordison powiedział: "Odchodzę ze Slipknot!".

czytaj dalej

Mike Portnoy

Dodano: 10.08.2016

Perkusista, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Wywołuje wielkie kontrowersje, jedni go uwielbiają i niemal czczą, inni wręcz nienawidzą i gardzą

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama