Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Wywiady

Icanraz (Abused Majesty, Devilish Impressions, Zørormr)

Dodano: 08.08.2013
Icanraz czyli Łukasz Sarnacki to młody polski drummer związany z Abused Majesty, Devilish Impressions czy Zorormr.

Dobrym pretekstem do przeprowadzenia wywiadu był niedawno wydany album Zorormr zatytułowany "IHS", na którym Icanraz zarejestrował partie perkusji. Rozmawialiśmy między innymi o jego udziale w Zorormr, o różnych aspektach nagrywania krążka, a także o ogólnych refleksjach nad kondycją polskiego black metalu.

Cześć Icanraz! Jeszcze przed trzydziestką uczestniczyłeś w wielu projektach i zespołach na polskiej scenie metalowej, m.in. Abused Majesty, Asgaard, Christ Agony, Devilish Impressions czy ostatnio Zorormr. Skąd ta mozaika? Dlaczego dotąd nie zagrzałeś miejsca w jednym zespole?


Cześć! Powodów jest wiele, ale też nie jest tak, że nie zagrzałem miejsca w żadnym zespole na dłużej. Chociażby z Abused Majesty byłem związany przez ponad dwanaście lat, a w Devilish Impressions gram już siedem lat. Nie od dziś wiadomo, że granie w zespole to nie tylko wspólne muzykowanie. Trzeba umieć ze sobą funkcjonować na trasach, znosić różnego rodzaju konflikty i fanaberie innych członków zespołu. Nie łatwo jest znaleźć ludzi, którzy w 100% by do siebie pasowali. Póki co najbliżej ideału uplasował się w moim życiu Devilish Impressions. Natomiast Zorormr to projekt mojego przyjaciela Molocha, który zaprosił mnie do współpracy przy płycie "IHS". To w 100% jego zespół i jego wizja. Ja jestem muzykiem sesyjnym Zorormr.


Nagrałeś bębny na wspominany przez ciebie "IHS". Jak z perspektywy czasu oceniasz ten materiał?


Z perspektywy fana wydaje mi się, że to ciekawy, wściekły i dość zróżnicowany kawałek black metalu. Natomiast nie jestem do końca zadowolony i przekonany z perspektywy muzyka uczestniczącego w sesji nagraniowej tego albumu. Budżet przewidziany na nagranie moich partii nie był zbyt wysoki, przez co wszystkie numery nagrałem w jeden dzień. Możesz sobie wyobrazić ten pośpiech i stres. Poza tym co chwila coś nie działało tak jak należy, przez co traciliśmy godziny na problemy techniczne związane z komputerem, mikrofonami, kablami, oprogramowaniem… Jeżeli miałbym wskazać jedną najbardziej stresującą i najcięższą sesję nagraniową w swoim życiu to bez wahania byłaby to właśnie sesja beczek na "IHS".


Moim zdaniem "IHS" to rzecz bluźniercza, gładko wpisująca się w konwencję współczesnego black metalu. W kontrze do społeczeństwa przywiązanego do chrześcijańskich wartości, nie sądzisz?


Takie było założenie. O to przecież chodzi w black metalu.


Odniosłem wrażenie, że Moloch pozostawił ci szerokie pole do popisu. Drugi krążek Zorormr wręcz tętni rozlicznymi partiami perkusji!


Miło, że to dostrzegasz. Wydaje mi się, że nasza współpraca polega w dużej mierze na sporej dozie zaufania. Od samego początku wiedziałem jaką wizję tego materiału ma Moloch i starałem się ją możliwie jak najlepiej wypełnić. Wiedziałem też, że zostałem zaproszony do tego projektu nie bez powodu, i że Moloch oczekuje ode mnie czegoś więcej niż tylko zwykłego odegrania jego pomysłów.


Ukoronowanie w materii perkusyjnej odnalazłem w utworze pt. "The Ninth Circle". To świetny numer. Co możesz o nim powiedzieć?


To samo co ty. To mój ulubiony fragment tej płyty.


A który, poza wymienionym utworem, z tracklisty "IHS" jest ci najbliższy?


Lubię "Morning Star Rising", bo ma fajny surowy klimat. "The Sacrifice" za wściekły, jadowity wręcz całokształt, "At The Heart Of Darkness" za posępną, wisielczą atmosferę. W "Harrowing Of Hell" uwielbiam środkowy fragment i wielowymiarowość tego utworu. Tak jak wspomniałem wcześniej, dzieje się dużo na tej płycie.


A gdybyś miał odnieść się do debiutu Zorormr. Wówczas Moloch nagrywał perkusję z komputera. Co myślisz o "Kval"?


Na pewno "Kval" ukazuje potencjał, który rozwinął się na "IHS". Faktem jest, że muzyka na debiucie jest nieco archaiczna, ale ciekawe rozwiązania zastosowane przy użyciu instrumentów klawiszowych i sampli sprawiają, że całość wychodzi obronną ręką. Dodam tylko, że "IHS" też wypada nieco archaicznie w porównaniu z tym, co znajdzie się na nowym albumie.


Moloch to dosyć tajemnicza postać w polskim metalu. Gdzie się poznaliście? W jaki sposób ustaliliście plan nagrania albumu?


Nasza znajomość sięga połowy poprzedniej dekady. Poznaliśmy się współpracując przy różnych sprawach związanych z Abused Majesty i Hermh, czyli zespołów których wówczas byłem członkiem. Później poznaliśmy się osobiście, gdy byłem w Opolu przy okazji prób Devilish Impressions. Cały plan nagrania "IHS" ustaliliśmy telefonicznie i przez Internet dzieląc się pomysłami i spostrzeżeniami.


Jak wyglądała wasza współpraca w ramach procesu nagrywania "IHS"?


Zaczęło się od tego, że nagrałem bębny w Studiu Studnia w Białymstoku. Potem przekazałem swoje ścieżki w ręce Molocha. Dalsza część procesu nagrywania spoczęła w jego rękach.


Wspomniałeś o kolejnej płycie Zorormr


W chwili obecnej pracujemy nad następcą "IHS". Sesja nagraniowa rozpocznie się jeszcze w tym roku. Tym razem przewidziany jest większy budżet, więc komfort pracy z pewnością także będzie zupełnie inny.


Jak oceniłbyś popularność black metalu nad Wisłą?


Wydaje mi się, że black metal w Polsce cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem od długiego już czasu. Poza tym warto podkreślić jego zróżnicowanie na polskiej scenie, bo z jednej strony mamy zespoły typu Vesania, Crionics czy Devilish Impressions, z drugiej natomiast chociażby Zorormr, Infernal War czy Black Altar. Black metal w Polsce od lat prezentuje wysoki i co ważne równy poziom. Oby tak dalej.


Na czym Twoim zdaniem polega, bądź co bądź, niszowość tego gatunku w Polsce i na świecie?


To zależy jak na to spojrzeć. Z jednej strony faktem jest, że black metal ma w Polsce wierną, oddaną rzeszę fanów, przez co jego popularność nie słabnie. Patrząc na to z drugiej strony warto zadać sobie pytanie, czy black metal potrzebuje w Polsce większego rozgłosu? Po co? Trafia do konkretnie określonego, głównie świadomego, grona odbiorców i w tym tkwi jego siła.


Sięgnijmy w przeszłość… Który spośród licznych nagrywanych przez ciebie albumów jest ci najbliższy? Coś z repertuaru Abused Majesty? A może znakomita "Simulacra" Devilish Impressions z ubiegłego roku?


Najbliższy to Abused Majesty "Serpenthrone", ponieważ jest to płyta, w której komponowanie miałem największy wkład spośród dotychczas nagranych przeze mnie albumów. Ulubiony - Devilish Impressions “Diabolicanos" na równi z “Black Sun Rising" Naumachia. Do tych płyt wracam bardzo często raczej z perspektywy fana niż muzyka nagrywającego je. To nie jest wcale takie proste. Ciężko jest być obiektywnym względem tego co się samemu nagrało. Te albumy mają taką moc, że chce się do nich wracać. Po prostu kopią aż miło. Przełomowy - debiut Via Mistica, ponieważ pozwolił mi zaistnieć na scenie. Byłem wtedy niespełna osiemnastoletnim szczylem, a miałem za sobą już profesjonalną sesję nagraniową w Studiu Hertz i oficjalnie wydaną płytę. Dla mnie to było coś naprawdę wielkiego. Najważniejszy - Devilish Impressions "Simulacra", czyli płyta, która ukoronowała nasz powrót na scenę i rozpoczęła nowy rozdział w historii Devilish Impressions. Album, w który włożyłem całe swoje serce. No i warto podkreślić, że póki co jest to najbardziej świadomy i dojrzały rytmicznie album jaki nagrałem.


Plany Icanraza na 2014 rok?


W tej chwili skupiam się na 2013 r., bo przede mną jeszcze trzy sesje nagraniowe w tym roku. Na pierwszy ogień idzie mój hard rockowy zespół Pigface Beauty, z którym nagrywam debiutancki album, potem sesja nagraniowa nowej płyty Zorormr, a następnie EPka Devilish Impressions. Mam co robić, więc za plany na 2014 zabiorę się po tym jak zrealizuję wszystkie plany na 2013.


Na koniec chciałbym zapytać o sprawy techniczne. Jakiego sprzętu używasz?


Bębny oraz stopy Mapex, blachy Zildjian, pałki Artbeat, słuchawki Extreme Isolation Headphones - tych firm jestem endorserem. Poza tym używam także naciągów Evans, triggerów Roland oraz modułu Alesis.


Życzę zatem powodzenia! Dzięki za Twój czas!


Dzięki wielkie za wywiad i wsparcie. Pozdrawiam!


Konrad Sebastian Morawski



Galeria

Pozostałe

Nigel Glockler (Saxon)

Dodano: 22.09.2016

Pojawił się w zespole na tygodniowe zastępstwo, które ostatecznie przedłużyło się - z drobnymi przerwami - do dnia dzisiejszego.

czytaj dalej

Michał "Bandaż" Bednarz

Dodano: 08.09.2016

Bębni m.in. W Trzynastej w Samo Południe, w Full-X Trio Adama Fulary, absolwent Wrocławskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej, Jazzu i Muzyki Estradowej na Akademii Muzycznej we Wrocławiu.

czytaj dalej

Charlie Benante

Dodano: 26.08.2016

Ze swoim prawie 35-letnim stażem na scenie, Anthrax należy do legend ostrego grania. Przechodził różne wzloty i upadki, uczestniczył lub był świadkiem kolosalnych zmian w muzyce.

czytaj dalej

Jay Weinberg (Slipknot)

Dodano: 18.08.2016

Perkusyjnym światem tąpnęło, gdy Joey Jordison powiedział: "Odchodzę ze Slipknot!".

czytaj dalej

Mike Portnoy

Dodano: 10.08.2016

Perkusista, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Wywołuje wielkie kontrowersje, jedni go uwielbiają i niemal czczą, inni wręcz nienawidzą i gardzą

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama