Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Wywiady

Anika Nilles

Dodano: 24.09.2015
Anika znana jest z wielu filmów perkusyjnych, jakie można znaleźć na Youtube, w których imponuje brzmieniem, sprawnością i muzykalnością. Warto przyjrzeć się bliżej naszej sąsiadce.
Gdy dostaliśmy od Norberta Saemanna (organizatora Meinl Drum Festival) informację, że na festiwalowej scenie pojawi się Anika Nilles, wszyscy bardzo się ucieszyliśmy. Przyznam szczerze, w naszych szeregach były obawy, że pojawi się Meytal Cohen, a młoda Niemka będzie jedynie gościem wśród publiczności, oglądającym występy zaproszonych bębniarzy. Wiedzieliśmy, że planowany jest występ jakiejś kobiety i wszystko wskazywało, że przyjedzie do Europy wielkooka perkusistka z USA. Oczywiście nie chcemy tu absolutnie nic ujmować Amerykance - jej determinacji, umiejętności oraz sukcesu w Internecie, ale zdecydowanie bardziej doceniamy kreatywność Aniki, aniżeli kolejne - nawet najlepiej i najsłodziej zagrane - covery w wykonaniu Meytal.

Anika komponuje, produkuje, rozwija cały wachlarz umiejętności, jakimi powinien się posługiwać współczesny artysta-bębniarz. Krok po kroku usprawnia wszystkie elementy i konsekwentnie dąży do celu. A jej cel jest w sumie bardzo prosty - być profesjonalną perkusistką, tworzącą własną muzykę. Przed wami bardzo sympatyczna Anika Nilles.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Anika, kilka słów dla polskich czytelników o sobie…


Jestem niemiecką perkusistką, kompozytorem i producentem, ale głównie powiedziałabym o sobie, że jestem perkusistką. Jest to moja największa pasja. Piszę, gram i nagrywam własną muzykę w stylistyce fusion-pop. Na tym jestem skoncentrowana od dobrych dwóch lat. Chodzi o tworzenie i pisanie własnych piosenek. Oczywiście pracuję też jako perkusistka do wynajęcia i jestem zatrudniana do sesji nagraniowych czy też do składów koncertowych.


Dlaczego bębny?


Odpowiedź jest dość prosta, dorastałam z tymi instrumentami wokół siebie. Mój tata był perkusistą w lokalnym zespole coverowym. Mieli regularne próby u nas w piwnicy, więc jego zestaw perkusyjny był tam cały czas rozstawiony. Oprócz tego jeden z moich kuzynów był perkusistą, a także jeden z moich wujków był bębniarzem!


O rany, więcej was nie grało?


(śmiech) Sam widzisz, że ten instrument był bardzo popularny u nas w rodzinie. Mój tata nauczył mnie pierwszych groove’ów, a później zdecydował, że wyśle mnie do jednej z lokalnych szkół muzycznych. Tak to się wszystko u mnie zaczęło.


Czy zawsze byłaś przekonana do tego, że chcesz grać na bębnach zawodowo?


Zawsze wiedziałam, że chcę zostać muzykiem, ale nie potoczyło się to za pierwszym razem tak, jak chciałam, by się potoczyło lub jak wydawało mi się, że powinno się potoczyć. Brałam bardzo dużo lekcji gry na bębnach w szkolnych czasach, ale w momencie, gdy skończyłam szkołę, moi rodzice chcieli, bym przede wszystkim znalazła sobie typową normalną pracę. Chodziło o kwestie bezpieczeństwa, ponieważ bycie muzykiem nie zawsze musi się przecież wiązać z sukcesem finansowym. Teraz jestem bardzo wdzięczna za tę ich decyzję. Studiowałam pedagogikę podczas studiów, a także kilka lat po skończeniu studiów miałam normalną pracę. Mimo wszystko nigdy nie przestałam grać na bębnach i udzielać się w zespołach, dzięki czemu nauczyłam się sporo ważnych rzeczy, które mogę rozwijać jako perkusista, ale także jako nauczyciel. Poza tym uważam, że to całe doświadczenie w momencie, gdy pracowałam jako nauczyciel, mocno wpłynęło na moją grę na perkusji. Najważniejszą rzeczą było to, że ostatecznie przestałam pracować i zaczęłam studiować muzykę, będąc już w pełni działającym muzykiem. Zdecydowałam się podążyć tą drogą z wielką ostrożnością, biorąc na barki wszystkie konsekwencje wynikające z tej decyzji.


Nie miałaś chwil zwątpienia?


Oczywiście, że miałam, szczególnie wtedy na początku. Teraz też mi się to zdarza raz na jakiś czas. Myślę jednak, że jest to normalne w przypadku muzycznych "wolnych strzelców".


Jesteś fanką gry Jeffa Porcaro. Słyszałaś może najnowsze Toto z Keithem Carlockiem?


O tak, kupiłam nową płytę kilka dni temu. Widziałam też ostatnio jakieś video Toto z Carlockiem. Jest zabójczy! Na płycie wkomponował się bardzo dobrze w styl całego zespołu. Wiadomo, że jest to perkusista, który jest bardziej znany z gry jazz, ale w moim odczuciu przypomina mi bardzo mocno grę Porcaro na starych płytach kapeli takich, jak Seventh One. W pełni mi się podoba jego robota. Niestety, nie jest na światowej trasie z zespołem. Chciałabym zobaczyć i usłyszeć go na żywo.


Nie widać tam, by w jakiś sposób brakowało Simona Phillipsa, prawda?


W moim odczuciu Simon i Keith to zupełnie inni perkusiści. Ich gra w Toto brzmi inaczej i nie da się tego porównać. Obaj są wielkimi indywidualnościami. To jest chyba już raczej kwestia gustu, jeżeli nowa płyta podoba ci się bardziej lub mniej z racji tego, jak brzmią tam bębny.


Wspominałaś kiedyś, że Jost Nickel był twoim nauczycielem. Jost będzie miał kilka lekcji u nas w magazynie. To dobry wybór?


(śmiech) Oj, zdecydowanie jest to dobry wybór! Jeżeli możesz go mieć to go bierz! Jego zdolności jako nauczyciela gry na bębnach są fenomenalne. Bardzo mocno wpłynął na moją grę. Spotkaliśmy się po raz pierwszy w bardzo krytycznym momencie mojej kariery. Uważam, że posiada mieszankę wiedzy i kreatywności jako nauczyciel oraz perkusista jednocześnie. Oprócz tego to bardzo miły człowiek, bierz go!


Możesz nam powiedzieć coś więcej o swoim zespole Nevell?


Oczywiście, Nevell jest zespołem, z którym gram koncerty. Muzyków można usłyszeć w piosenkach, które udostępniłam na YouTube. Po skończeniu mojego pełnego albumu w tym roku, będziemy wykonywać piosenki na żywo. To zdecydowanie większa radocha, mieć interakcje z innymi muzykami niż zasuwać pod laptopa (śmiech).


Opowiedz nam nieco o swoim pomyśle na zestaw bębnów i jego brzmienie.


W sumie mam dokładnie w głowie swoją wizję tego, jak powinien wyglądać mój zestaw albo mówiąc lepiej - jak powinien brzmieć mój zestaw. Zajęło mi trochę czasu zanim doszło do mnie, jakiego rodzaju sprzęt jest mi potrzebny, przez co robiłam różne eksperymenty. Domyślam się, dlaczego o to pytasz… Chodzi pewnie o to, że na swoich filmach często gram na różnych instrumentach i ich ustawieniach. Ważnym jest dla mnie, by wykorzystać odpowiedni sprzęt do danej piosenki. Nagrywamy moje filmy na żywo, razem audio i video. W momencie, gdy pracujesz w studio, możesz zmienić werbel lub talerze w przypadku każdej z piosenek, by uzyskać najlepsze z możliwych brzmień w tej konkretnej kompozycji. Jeżeli tego nie robisz to jest to tak, jakbyś grał całą płytę z jednym brzmieniem klawiszy w momencie, gdy powinieneś ich użyć kilkadziesiąt. Takie jest moje zdanie na ten temat.


Nie jesteś jednak fanką podwójnej stopy?


Aż do tej pory nigdy nie ćwiczyłam na podwójnej stopie. Jest to na mojej liście rzeczy do zrobienia, ale nigdy nie mogłam znaleźć odpowiedniego momentu, by zacząć porządnie to ćwiczyć. Nie miałam nigdy potrzeby wykorzystywania podwójnej stopy w stylistykach, w jakich się obracałam. Aż do teraz. Ciągle chcę to zrobić i zobaczymy, czy do tego w końcu dojdzie.


Czego możemy spodziewać się po twoim występie na Meinl Festival?


Zagram oczywiście moje piosenki na scenie. Czas pędzi i festiwal się zbliża, ale staram się też napisać coś nowego, żeby się wyrobić. Liczę, że będzie fajna zabawa!


You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Jesteśmy sąsiadami i wielu Polaków będzie na festiwalu. Co wiesz o naszym kraju?


Muszę przyznać, że nigdy nie byłam w Polsce… Mimo, że mam kilku polskich znajomych tu w Niemczech. Zapraszali mnie kilkakrotnie, by przyjechać z nimi i spędzić jakieś wakacje u was, ale problem w tym, że nie mogę znaleźć czasu na wakacje (śmiech). Nie wiem dużo na temat Polski, ludziach tam mieszkających oraz mentalności. Podczas festiwalu będzie dobra okazja, by więcej porozmawiać i może sprawdzić, jakie są fajne miejsca na wakacje!


Rozmawiał: Artur Baran
Zdjęcie główne: Marco Schmitt

www.anikanilles.com

Wywiad ukazał się w numerze maj 2015.


Galeria

Pozostałe

Nigel Glockler (Saxon)

Dodano: 22.09.2016

Pojawił się w zespole na tygodniowe zastępstwo, które ostatecznie przedłużyło się - z drobnymi przerwami - do dnia dzisiejszego.

czytaj dalej

Michał "Bandaż" Bednarz

Dodano: 08.09.2016

Bębni m.in. W Trzynastej w Samo Południe, w Full-X Trio Adama Fulary, absolwent Wrocławskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej, Jazzu i Muzyki Estradowej na Akademii Muzycznej we Wrocławiu.

czytaj dalej

Charlie Benante

Dodano: 26.08.2016

Ze swoim prawie 35-letnim stażem na scenie, Anthrax należy do legend ostrego grania. Przechodził różne wzloty i upadki, uczestniczył lub był świadkiem kolosalnych zmian w muzyce.

czytaj dalej

Jay Weinberg (Slipknot)

Dodano: 18.08.2016

Perkusyjnym światem tąpnęło, gdy Joey Jordison powiedział: "Odchodzę ze Slipknot!".

czytaj dalej

Mike Portnoy

Dodano: 10.08.2016

Perkusista, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Wywołuje wielkie kontrowersje, jedni go uwielbiają i niemal czczą, inni wręcz nienawidzą i gardzą

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama