TU PRZEJRZYSZ BIEŻĄCE WYDANIE Perkusista ULUBIONYKIOSK.PL - PRZESYŁKA GRATISUlubiony kiosk
Wywiady

Jakub Sochacki (Pro Drum)

Dodano: 28.06.2017
Sklep Pro Drum jest pierwszym polskim sklepem stricte perkusyjnym, który oprócz odwiedzin targów NAMM obejrzał linie produkcyjne fabryk Remo i DW Drums.

Towarzyszyliśmy ekipie Pro Drum zarówno w Valencii, gdzie znajduje się fabryka Remo, jak i w Oxnard, gdzie jest fabryka DW Drums. Z obu miejsc robiliśmy relacje na naszych łamach, ale ciekawi byliśmy wrażeń największego warszawskiego sklepu perkusyjnego i jednego z czołowych w Polsce.

Jak podobało się ekipie Pro Drum NAMM Show?


To faktycznie pierwszy raz, kiedy mieliśmy okazję odwiedzić i poczuć własnymi zmysłami legendarne targi muzyczne NAMM Show w USA. Wraz z rosnącymi wymaganiami klientów, którzy oczekują od nas aktualnej wiedzy o nowościach z branży perkusyjnej, zadecydowaliśmy o wyprawie do słonecznego Los Angeles. Wrażenia były silne i bardzo inspirujące, tego oczekiwaliśmy od naszego biznesowego wyjazdu. Mówiąc o silnych wrażeniach mam szczególnie na myśli rozmiar i profesjonalną organizację targów. Ilość metrów kwadratowych, zapełnionych po brzegi perkusjami, talerzami, naciągami, pałkami i usługami początkowo wprawiła nas w osłupienie. Potem dociera do ciebie, jak świetni ludzie tworzą te świetne marki i całą branżę. To niesamowicie inspirujące. Na samych targach widać dysproporcje między rozmiarem wiodących marek z branży i lokalnymi "customowymi" producentami. Ci jednak nie mają żadnych kompleksów i stojąc ramię w ramię z legendarnymi instrumentami oferują swoje ciekawe i oryginalne pomysły. Moim zdaniem branża instrumentów muzycznych rozwija się, a nawet ewoluuje. Gra na instrumentach (w tym perkusyjnych) to nie jedynie gra sama w sobie, to nowy pomysł na spędzanie wolnego czasu, nowy styl życia, nowa moda. Oczywiście najważniejszą rzeczą dla zespołu Pro Drum było zebranie kontaktów, informacji i wiedzy, którą wykorzystamy i którą będziemy dzielić się z naszymi klientami. Profesjonalna wiedza o oferowanych przez nas produktach to bardzo ważny filar, na którym budujemy naszą przewagę nad konkurencją.


Przy okazji targów Gewa zaaranżowała dla was spotkanie w fabrykach DW i Remo, gdzie zresztą razem się udaliśmy. Czego oczekiwaliście po wizycie w tych miejscach?


W tym miejscu chcieliśmy bardzo podziękować firmie Gewa za zaproszenie. Podkreślę, że gdy to się stało, poczuliśmy się bardzo wyróżnieni. Oznacza to dla Pro Drum, że zmierzamy w dobrym kierunku, zarówno we współpracy z największym dystrybutorem produktów perkusyjnych w Europie, jak i z naszą wizją prowadzenia firmy. Chciałbym też bardzo podziękować tobie za bycie idealnym przewodnikiem w trakcie tych wizyt. Co do samych fabryk to myślę, że chodziło o obie zaznaczone przez ciebie kwestie. Ogromnie cenna jest dla nas zarówno wiedza, jaką zebraliśmy w trakcie poznawania procesów produkcyjnych, jak i samo obserwowanie ludzi oraz mechanizmów, jakie panują w fabrykach. Ważną kwestią było też poznanie osób decyzyjnych, nawiązanie bliskiej relacji i wymienienie się bezpośrednimi kontaktami. Te kontakty naprawdę przydadzą się w przyszłości.


Jak wrażenia z Remo?


Wizyta w fabryce Remo utwierdziła nas w przekonaniu, że ta marka to absolutny lider w dziedzinie produkcji membran dla perkusistów. To, co wspólnie z tobą widzieliśmy, robiło wrażenie. Świetny zespół specjalistów, znakomicie zaplanowane i czyste przestrzenie produkcyjne oraz złożone maszyny, których zasady działania firma wymyślała przez wiele lat i które nadal ewoluują wraz ze zmieniającymi się wymaganiami współczesnych perkusistów. To niesamowite zobaczyć i zrozumieć, jak trudny i zawiły jest proces produkcji prawidłowo brzmiących naciągów perkusyjnych. Remo ma w tej kwestii potężną wiedzę. Pięknym widokiem były niekończące się połacie powłok Ambassador lub Fiberskyn czy aluminiowych obręczy, które firma produkuje od początku do końca samodzielnie, mając pełną kontrolę nad najwyższą jakością procesów. Mam nadzieję, że w tym lub następnym numerze opiszesz dokładny proces osobno, ponieważ jego znaczenie i złożoność zaciekawi z pewnością każdego czytelnika magazynu Perkusista (nasza relacja z wizyty w fabryce Remo - TUTAJ). Po przebyciu kilkuset metrów krętych korytarzy pomiędzy niepojętą ilością zaawansowanych maszyn zrozumiałem wizję Remo: aby być najlepszym w czymkolwiek się robi potrzebny jest upór w dążeniu do celu i ciągłe doskonalenie. Rzeczą, której żałowaliśmy był z pewnością fakt, że z oczywistych względów nie zdążyliśmy poznać właściciela i założyciela marki, jednak we wszystkich zakamarkach fabryki czuć było, że jego duch jest wszechobecny. W sklepie perkusyjnym naciągi są jednym z produktów pierwszej potrzeby, tego najczęściej potrzebują nasi klienci. To właśnie dla nich musieliśmy poznać sekrety produkcji najlepszych membran perkusyjnych.


Czy temat powlekania naciągów został przekonująco wyjaśniony?


Tak, ten temat był jednym z ważniejszych etapów naszej wyprawy, a wątpliwości w tym kierunku padły już na pierwszych spotkaniach. Pytania, jak sam słyszałeś, były także zadawane, a temat dobrze znany dystrybutorom Remo w krajach Beneluxu oraz Anglii. Ja wiedziałem to już od dawna, ale czytelnikom musimy podkreślić, że problem z wadą powłoki membran Remo występował we wszystkich krajach na świecie. Był spowodowany problemem produkcyjnym, który został wyeliminowany już rok temu. To dlatego apogeum niezadowolenia z membran w serii Controlled Sound Coated (w tej linii występował on w uciążliwy sposób) miało miejsce kilka miesięcy temu, ale jak widać od pewnego czasu takich zgłoszeń jest już niewiele. W Pro Drum naciągi uzupełniane są bardzo często, dlatego wadliwe modele po prostu już u nas nie występują. Polecam jednak uważać wszędzie tam, gdzie kupuje się membrany ze ścianki mocno "wyleżanych" błon. Po konkretnych argumentach i przykładach przytoczonych przez ekipę Remo mogę zapewnić klientów, że spokojnie powinni powrócić do używania swoich ulubionych naciągów.


A jak wrażenia z DW?


Fabryka DW to zupełnie inna przestrzeń niż linia produkcyjna naciągów. Każde z tych dwóch miejsc miało zupełnie odmienną atmosferę. Bardzo żałuję, że do DW dotarliśmy po południu, ponieważ nie mogliśmy zobaczyć całego kompletu załogi na poszczególnych etapach tworzenia bębnów. Ale i tak dzięki ochotnikom, którzy zostali po pracy, aby oprowadzić nas po obiekcie, udało się zobaczyć to, co najważniejsze. Na wstępie powitały nas nieskończone ilości materiału produkcyjnego: klonu, bubingi, wiśni, orzecha oraz cała masa egzotycznych rodzajów drewna, które w swojej surowej postaci wyglądały bardzo niepozornie. Wspaniała była przeprowadzona dla nas prezentacja różnic w brzmieniu poszczególnych warstw usłojenia (Horizontal, Vertical). Jak wiemy DW słynie z olbrzymiej wiedzy w temacie łączenia ze sobą poszczególnych warstw drewna, dzięki czemu są w stanie stworzyć dokładnie takie brzmienie, jakiego oczekuje klient. Przekonaliśmy się o tym już niejednokrotnie widząc uśmiech i satysfakcję naszych klientów, odbierających modele Performance czy Collectors. Wszystkie etapy produkcyjne w fabryce wydawały się bardzo dobrze zsynchronizowane, ale jednym z ciekawszych miejsc był warsztat malarski pewnego arcymistrza odpowiedzialnego za najbardziej złożone projekty graficzne na korpusach. Nie ma drugiej takiej firmy, która będzie w stanie namalować aerografem na zewnątrz korpusu wszystko, co wymarzy sobie klient. Ten sam rzemieślnik przygotowywał największe projekty wykończeń DW dla topowych światowych perkusistów.

Ciekawym przystankiem był także punkt poświęcony dobieraniu tonu bębnów. Chodzi o sławne opisywanie bębnów DW dźwiękiem. Wielu klientów obawia się tych oznaczeń, w przekonaniu, że instrumenty DW brzmią dobrze tylko w tych konkretnych interwałach. NIC BARDZIEJ MYLNEGO! DW oznacza w ten sposób jedynie naturalny ton, który wydaje z siebie każdy gotowy korpus. Gwarantuje to łatwiejsze dobranie dodatkowych bębnów w przyszłości. Daje także podpowiedź, że dla maksymalnego rezonansu bębnów możemy nastroić je właśnie w tych dźwiękach, ale dowolny inny rodzaj strojenia także znakomicie zabrzmi na korpusach! Ważną rolę pełni także największe nazwisko powiązane z fabryką czyli John Good. To on bowiem odpowiedzialny jest za ostateczną kontrolę brzmienia każdego Collectorsa! Olbrzymie wrażenie robi też linia schodzących z produkcji ukończonych zestawów, które tuż przed pakowaniem do bezpiecznych pudeł transportowych zostają sfotografowane. Takie zdjęcie z końcowego etapu produkcji swoich bębnów może zobaczyć każdy klient zamawiający DW w Pro Drum. W fabryce produkowane są także pewne części do hardware DW oraz całe statywy z prestiżowej i zaawansowanej linii DW Machined, które niebawem znajdą się w ofercie naszego sklepu. Chciałbym dodać jeszcze więcej, ale mam świadomość, że jesteśmy ograniczeni miejscem, dlatego na koniec dodam o super ważnym elemencie fabryki - SHOWROOM. To olbrzymi pokój po brzegi wypełniony odjechanymi i najbardziej prestiżowymi produktami DW, to coś naprawdę niesamowitego. (nasza relacja z wizyty w fabryce DW - TUTAJ)


Jakie wartości wnosi do waszej pracy taka wizyta? Jakie ma znaczenie dla was, dla jednego z największych sklepów perkusyjnych w Polsce?


Wizyty i czas, który poświęcamy na pogłębianie wiedzy o markach, produktach i producentach to nasza misja. Od początku wizją naszej firmy było przede wszystkim dostarczanie klientom najwyższej jakości instrumentów i produktów perkusyjnych. Abyśmy mieli profesjonalną wiedzę o oferowanych produktach niezbędne jest poznawanie etapów ich powstawania od samego początku. Dzięki takim wyjazdom biznesowym poznajemy odpowiedzi nawet na najtrudniejsze pytania. To bezcenna wiedza, której oczekiwać mogą najbardziej wymagający klienci. Nawiązujemy także bliskie i bezpośrednie relacje z właścicielami i zarządcami firm, których jesteśmy autoryzowanym dealerem. To daje nam przewagę nad konkurencją i jest niesamowicie ważne w procesie budowania naszej pozycji na rynku. Każdorazowa wiedza, którą posiądziemy w trakcie tego typu szkoleń, automatycznie przekazywana jest wszystkim członkom naszego zespołu, którzy na co dzień pracują z klientami. Dzięki takiemu przepływowi informacji obsługiwany przez nas klient ma gwarancję, że dobrany z naszymi doradcami sprzęt będzie najlepszym możliwym wyborem dla niego.


Jaką fabrykę chcielibyście odwiedzić w najbliższym czasie?


Nie mamy konkretnej listy życzeń, natomiast naszym celem jest poznanie od środka jak największej ilości producentów i marek, które na co dzień oferujemy naszym klientom. Za sobą mamy już wspaniałe wizyty w fabrykach Meinl, Tama, Gewa, UFIP, Remo, DW, a już wiemy, że w najbliższym czasie poznamy tajniki produkcyjne marki Sonor oraz zwiedzimy showroom Pearla w Niemczech. To, co mogę zagwarantować, to kontynuację celu naszej firmy: będziemy pogłębiać naszą wiedzę i stale doskonalić ją dla naszych klientów. Mamy to szczęście, że w Pro Drum łączymy pasję z pracą!


Materiał przygotował: Maciej Nowak

Wywiad ukazał się w numerze marzec 2017





Galeria

Pozostałe

Michał Jędras (Zacier, Zuch Kazik)

Dodano: 23.11.2017

Nie każdy młody zdolny ma szansę grać na jednej scenie z legendarnymi muzykami.

czytaj dalej

Marek Wawrzyniak (Kwartet ProForma)

Dodano: 09.11.2017

Kwartet ProForma to nie tylko muzyczna ekipa, wspierająca Kazika Staszewskiego, ale pełnoprawny i wielobarwny byt muzyczny, w którym za puls i rytm odpowiada nasz dzisiejszy bohater - Marek Wawrzyniak.

czytaj dalej

Kornel Kondrak

Dodano: 26.10.2017

Kornel Kondrak, jedna z nowoczesnych postaci polskiego perkusyjnego rynku, udowadnia, że bębny to nie instrument dla mięczaków, tylko dla prawdziwych facetów z krzepą w łapach.

czytaj dalej

Phil Rudd

Dodano: 17.10.2017

To były ciężkie dwa lata dla legendarnego perkusisty AC/DC. Kolosalne problemy z prawem, podupadające mocno zdrowie, usunięcie ze składu zespołu, który zresztą i tak przeżywa wielki kryzys personalny.

czytaj dalej

Kenny Aronoff

Dodano: 12.10.2017

Kenny jest skarbnicą wiedzy i doświadczenia dla każdego bębniarza, który widzi swoją przyszłość na profesjonalnej scenie w klimatach popu i bardzo szerokiego rocka, zahaczającego wręcz o metal.

czytaj dalej
Zobacz wszystkie
Reklama