stdClass Object
(
    [id] => 4188
    [categories_id] => 2002
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 1247
    [ulubionykiosk_id] => 3206
    [users_last_edit_id] => 770
    [assets_id] => 
    [name] => Meinl Wood Side Snare WSS1BK
    [alias] => meinl-wood-side-snare-wss1bk
    [introtext] => 

Tego właśnie szukałem, by móc ćwiczyć grę palcami na cajonie, gdy karmnika brak. Np. w biurze czy podczas postoju w samochodzie. Meinl Wood Side Snare, czyli zewnętrzna przystawka, brzmiąca jak werbel, okazał się w tej kwestii doskonałym rozwiązaniem.

[fulltext] =>

Doskonale pamiętam, jak wzorem pewnej żaby, zarzekałem się, że nie zepsuję brzmienia swojego cajona, żadnymi dodatkami do niego. I że w ogóle to jest do bani, takie robienie z karmnika choinki. Na szczęście życie zmusiło mnie do szybkiej zmiany tego ciasnego poglądu i zacząłem cieszyć się z dokładania dźwięków do tego niezwykłego instrumentu. Jednym z ciekawszych sposobów na ożywienie jednej z bocznych ścian skrzynki perkusyjnej, jest właśnie Meinl Wood Side Snare. Oczywiście, odkryłem to po czasie, gardząc trzema przyklejanymi rzepami, którymi można przymocować niewielki w rozmiarze, ale bardzo ciekawie brzmiący snarem instrument Meinla. Dodam, że bardzo delikatny, o czym dalej…

W pierwszych dwóch tygodniach od kiedy kurier dostarczył mi produkt, za który zapłaciłem około 100 złotych, traktowałem go jako trochę bardziej cichy cajon, który po prostu można schować w plecaku z laptopem. Grałem sobie na nim ku szczerej, czasami nieskrywanej radości ludzi oczekujących ze mną w kolejkach w różnych instytucjach. Ćwiczyłem na nim palce w samochodzie i wszędzie tam, gdzie pozwalała na to wyobraźnia oraz tzw. czynnik ludzki, który nie chciał mnie za taki jam ukatrupić. Meinl Wood Side Snare dołączyłem do swojego cajona dopiero po trzech tygodniach i… Kurczę! Rewelacja! Mam drugi cajon! To była pierwsza myśl, gdy kombinowałem sobie różne uderzenia w tapę karmnika i maleńki, półkolisty i szeroki na dwa centymetry instrument, przyklejony (na demontowalne rzepy) do bocznej ściany mojego cajona.

PAŁKI WYKLUCZONE

Uderzenie w WSS1BK przymocowaną do cajona daje nie tylko dźwięk snare, ale także budzi akustycznie wnętrze skrzynki. Przystawka doczepiona do bocznej ścianki staje się o wiele głośniejsza niż w przypadku, gdy gramy na niej, trzymając ją w dłoniach. Dodatkowy werbelek Meinla ma najprawdopodobniej drewnianą konstrukcję z kauczuku, ale powleczoną od i na zewnątrz jakimś rodzajem twardego i zarazem bardzo kruchego tworzywa sztucznego. Zapomnijcie o uderzaniu w nią pałkami. Jest bardzo delikatna. I pusta w środku. W specjalnej wnęce rezonansowej, konstruktorzy zamontowali dwie sprężyny werblowe, dzięki którym słychać charakterystyczne werblowe brzmienie.

PRZENOŚNA ĆWICZENIÓWKA

Meinl Wood Side Snare to produkt obecny na perkusyjnym rynku od kilku lat, bardzo powoli zjednujący sobie entuzjastów i amatorów. Oprócz możliwości traktowania go, jako przenośnej ćwiczeniówki do cajonowych wprawek, przystawka bezdyskusyjnie najlepsze wrażenie sprawia, kiedy jest zamontowana przy cajonie. Grający na nim muzyk bardzo szybko orientuje się, że niewielkim nakładem finansowym można akustycznie wzbogacić brzmienie cajona o kolejną przestrzeń, z której dochodzić będzie dźwięk snare. I to nie mniej donośnie niż bezpośrednio z cajona. Chyba ten efekt zrobił na mnie największe wrażenie i nie jestem pewien, czy gdybym od razu przyczepił WSS1BK do mojego karmnika, udałoby mi się tę ważną brzmieniowo różnicę wyłapać. Jak wspominałem wcześniej, przystawka jest bardzo delikatna. To kruchy instrument i choć wygląda na masywny, to są to tylko pozory. „Udało” mi się, niestety, spękać i pokruszyć „tapę” zasilaczem od laptopa. Bądźcie ostrożni w przenoszeniu tego świetnego trenera palców dla każdego cajonera, a zarazem zewnętrznego modułu werblowego.

PODSUMOWANIE

Świetny instrument, rozbudowujący brzmienie cajona o kolejne pasmo werbla. Niestety, bardzo delikatny i podatny na uszkodzenia mechaniczne. Trochę drogo, wszak kosztuje 1/5 bardzo przyzwoitego cajona...

Tekst: Wojtek Andrzejewski
Fot. autor, archiwum Meinl

[price] => 0.00 [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2019-05-29 05:49:13 [date_created] => 2019-05-28 09:52:56 [date_publish] => 2019-05-29 05:45:56 [date_publish_down] => 0000-00-00 00:00:00 [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => MEINL [firmId] => 1247 [firmAlias] => meinl [firmWww] => [categoryTitle] => Perkusjonalia [link] => /sprzet/testy-sprzetu/perkusjonalia/4188-meinl-wood-side-snare-wss1bk [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/perkusjonalia )

Meinl Wood Side Snare WSS1BK

Dodano: 29.05.2019
Rodzaj sprzętu: Perkusjonalia
Dostarczył: MEINL
Wojtek Andrzejewski

Tego właśnie szukałem, by móc ćwiczyć grę palcami na cajonie, gdy karmnika brak. Np. w biurze czy podczas postoju w samochodzie. Meinl Wood Side Snare, czyli zewnętrzna przystawka, brzmiąca jak werbel, okazał się w tej kwestii doskonałym rozwiązaniem.

Doskonale pamiętam, jak wzorem pewnej żaby, zarzekałem się, że nie zepsuję brzmienia swojego cajona, żadnymi dodatkami do niego. I że w ogóle to jest do bani, takie robienie z karmnika choinki. Na szczęście życie zmusiło mnie do szybkiej zmiany tego ciasnego poglądu i zacząłem cieszyć się z dokładania dźwięków do tego niezwykłego instrumentu. Jednym z ciekawszych sposobów na ożywienie jednej z bocznych ścian skrzynki perkusyjnej, jest właśnie Meinl Wood Side Snare. Oczywiście, odkryłem to po czasie, gardząc trzema przyklejanymi rzepami, którymi można przymocować niewielki w rozmiarze, ale bardzo ciekawie brzmiący snarem instrument Meinla. Dodam, że bardzo delikatny, o czym dalej…

W pierwszych dwóch tygodniach od kiedy kurier dostarczył mi produkt, za który zapłaciłem około 100 złotych, traktowałem go jako trochę bardziej cichy cajon, który po prostu można schować w plecaku z laptopem. Grałem sobie na nim ku szczerej, czasami nieskrywanej radości ludzi oczekujących ze mną w kolejkach w różnych instytucjach. Ćwiczyłem na nim palce w samochodzie i wszędzie tam, gdzie pozwalała na to wyobraźnia oraz tzw. czynnik ludzki, który nie chciał mnie za taki jam ukatrupić. Meinl Wood Side Snare dołączyłem do swojego cajona dopiero po trzech tygodniach i… Kurczę! Rewelacja! Mam drugi cajon! To była pierwsza myśl, gdy kombinowałem sobie różne uderzenia w tapę karmnika i maleńki, półkolisty i szeroki na dwa centymetry instrument, przyklejony (na demontowalne rzepy) do bocznej ściany mojego cajona.

PAŁKI WYKLUCZONE

Uderzenie w WSS1BK przymocowaną do cajona daje nie tylko dźwięk snare, ale także budzi akustycznie wnętrze skrzynki. Przystawka doczepiona do bocznej ścianki staje się o wiele głośniejsza niż w przypadku, gdy gramy na niej, trzymając ją w dłoniach. Dodatkowy werbelek Meinla ma najprawdopodobniej drewnianą konstrukcję z kauczuku, ale powleczoną od i na zewnątrz jakimś rodzajem twardego i zarazem bardzo kruchego tworzywa sztucznego. Zapomnijcie o uderzaniu w nią pałkami. Jest bardzo delikatna. I pusta w środku. W specjalnej wnęce rezonansowej, konstruktorzy zamontowali dwie sprężyny werblowe, dzięki którym słychać charakterystyczne werblowe brzmienie.

PRZENOŚNA ĆWICZENIÓWKA

Meinl Wood Side Snare to produkt obecny na perkusyjnym rynku od kilku lat, bardzo powoli zjednujący sobie entuzjastów i amatorów. Oprócz możliwości traktowania go, jako przenośnej ćwiczeniówki do cajonowych wprawek, przystawka bezdyskusyjnie najlepsze wrażenie sprawia, kiedy jest zamontowana przy cajonie. Grający na nim muzyk bardzo szybko orientuje się, że niewielkim nakładem finansowym można akustycznie wzbogacić brzmienie cajona o kolejną przestrzeń, z której dochodzić będzie dźwięk snare. I to nie mniej donośnie niż bezpośrednio z cajona. Chyba ten efekt zrobił na mnie największe wrażenie i nie jestem pewien, czy gdybym od razu przyczepił WSS1BK do mojego karmnika, udałoby mi się tę ważną brzmieniowo różnicę wyłapać. Jak wspominałem wcześniej, przystawka jest bardzo delikatna. To kruchy instrument i choć wygląda na masywny, to są to tylko pozory. „Udało” mi się, niestety, spękać i pokruszyć „tapę” zasilaczem od laptopa. Bądźcie ostrożni w przenoszeniu tego świetnego trenera palców dla każdego cajonera, a zarazem zewnętrznego modułu werblowego.

PODSUMOWANIE

Świetny instrument, rozbudowujący brzmienie cajona o kolejne pasmo werbla. Niestety, bardzo delikatny i podatny na uszkodzenia mechaniczne. Trochę drogo, wszak kosztuje 1/5 bardzo przyzwoitego cajona...

Tekst: Wojtek Andrzejewski
Fot. autor, archiwum Meinl