Tematem tej lekcji będą tzw. groovy nieparzyste. Tak, jak wielokrotnie wcześniej wspominałem - uważam, że warto je przerabiać dopiero wtedy, kiedy porządnie opanujemy sporą ilość rytmów parzystych (na 4/4).

" /> Zobacz porady i podpowiedzi od śmietanki perkusyjnej... Perkusista Zamów listopadowe wydanie >>Ulubiony kiosk
Reklama

Warsztaty z T. Łosowskim cz. 2 odc. 4 - groovy nieparzyste

Tematem tej lekcji będą tzw. groovy nieparzyste. Tak, jak wielokrotnie wcześniej wspominałem - uważam, że warto je przerabiać dopiero wtedy, kiedy porządnie opanujemy sporą ilość rytmów parzystych (na 4/4).

Na dalszym etapie możemy próbować mierzyć się z trudniejszymi rytmami.
Pamiętam, że jednym z pierwszych rytmów, które poznawałem, nieco innych niż na 4/4, był rytm na 6/8.
Nie jest to może tak do końca rytm nieparzysty - bo 6/8 to trzy i trzy, ale wrzuciłem go do worka trudniejszych rytmów.

Podstawą jest tu charakterystyczny puls na ride:



Ten beat to folklorystyczny podział, który pochodzi z Afryki i nazywa się BEMBE.
Jak wiemy - w kulturze różnych nacji afrykańskich głęboko zakorzeniony jest puls i rytm.
Wiele podstawowych rytmów z regionu zachodniej Afryki osadzonych jest właśnie w pulsie 6/8. Rytmy te pierwotnie spełniały rolę w obrzędach religijnych oraz w tańcu. Używano różnej wielkości bębnów oraz shakerów. Potem ten rytm zawędrował na Kubę.

Bardzo ważną sprawą jest zrozumienie, jak ważne jest tzw. "clave" w muzyce afro - kubańskiej. "Clave" w języku hiszpańskim znaczy "klucz". "Clave" jest (bardziej lub mniej zakamuflowanym) kluczem do rozgryzienia groovu w większości rytmów afro-kubańskich.


Musimy przy tym wszystkim pamiętać, że zanim powstał zestaw perkusyjny (na którym obecnie gramy), rytmy te były wykonywane przez wielu ludzi na raz na różnych instrumentach perkusyjnych (tworzyli oni mniej lub bardziej liczną grupę perkusjonalistów). Dopiero wiele lat później przełożono te partie rytmiczne na zestaw w taki sposób, że wiele różnych linii może zagrać jeden człowiek.

Nasz rytm na 6/8 jest poniekąd rozwinięciem "Clave".



W przykładzie tym prawa ręka grająca na ride lub hi hacie, gra właśnie podstawową strukturę (pochodzącą od clave). Z kolei lewa wypełnia ghost note?ami wolną przestrzeń na werblu. Do tego możemy dołączyć hi hat grany nogą. W przykładzie prezentowanym na DVD dodaję jeszcze kociołki.

Spójrzmy może na kolejne ćwiczenie.



Mamy tu pracę na ride, werblu (tak, jak w poprzednim ćwiczeniu). Nowością jest dodanie dość fajnych struktur rytmicznych granych przez stopę oraz wspomnianych kotłów. Celowo nie umieściłem tutaj pracy na hi hacie (nogą), aby zapis był bardziej przejrzysty. Poza tym warto pamiętać, że nie musimy od razu wszystkiego grać. Hi hat grany nogą możemy np. dołożyć na późniejszym etapie. Warto taki rytm pograć w różnych wariantach - np. z ridem na bellu, z ridem klasycznie (uderzając czubkiem pałki w środek blachy), z hi hatem, z cowbellem, z dwoma hi hatami, z tzw. rimem na werblu... itd.

W szkole przedstawiłem wariant z tzw. beatem "trójkowym" na ride. Warto przez moment przyjrzeć się temu podziałowi bliżej.



Korzenie takich rytmów sięgają polirytmicznych groovów na 6/8 o nazwie ABAKWA. Tzw. polirytmię tworzymy wtedy, kiedy jeden rytm (linia rytmiczna) nakłada się na drugi. Wiele polirytmii występuje w muzyce afro - kubańskiej (partie lub też linie różnych instrumentów perkusyjnych nakładają się na siebie). Bardzo ważny i często używany jest podział tzw. "trzy na cztery". Tak grana jest tradycyjna Abakwa. W naszym przykładzie "trzy" to prawa ręka (ride), a "cztery" to hi hat (grany nogą).



W tym rytmie uczestniczą już wszystkie instrumenty (stopa, werbel, ride, hi hat). Akcent na ride celowo umieściłem na ostatnią zamiast na pierwszą nutę, aby pokazać, że możemy próbować grać z różnymi wariantami akcentowania.

Kolejne ćwiczenie.



Zmieniliśmy strukturę stopy na beat typu "disco".
Tego typu groovy często można usłyszeć we współczesnej muzyce pop we wschodniej, południowej i centralnej Afryce.

Kolejne groovy z rodziny bardziej skomplikowanych to rytmy na 7/8.
Pamiętam, że pierwszy raz spotkałem się z takim rytmem przy okazji pierwszej szkoły Dave Weckla. Utwór pt. "Island Magic" był właśnie w tym metrum. Dołączona była kaseta. Na jej pierwszej stronie był utwór z nagraną perkusją, natomiast na drugiej podkład bez perkusji oraz nuty. To wszystko pomogło mi zrozumieć i przepracować takie nieparzyste rytmy. Warto szukać lub zrobić sobie samodzielnie jakieś podkłady do ćwiczenia. Jeżeli podkłady te będziemy puszczać w dość wolnym tempie, to nauka pójdzie znacznie łatwiej.

Programując maszynę perkusyjną warto ustawić sobie w taki sposób clock (patrz: górna linia zapisu).



Tak, jak mówiłem na DVD - nie polecam nauki rytmów nieparzystych "na sucho" czyli bez odpowiednio zaprogramowanej maszyny perkusyjnej tudzież jakiegoś podkładu. Perkusista, który nie przyswoił jeszcze dobrze takich rytmów, grając bez clocka może np. wychodzić poza "raz" albo "zjadać" jakieś wartości rytmiczne.

Potem możemy już próbować poćwiczyć taki rytm:



Na hi hacie gramy ósemki. Z kolei stopa i werbel jest w miarę prosta i czytelna (bez ghost - note?s).

Kolejny rytm na 7/8. Jego konstrukcja oparta jest na bazie paradidla. W nawiasach tradycyjnie zagrane są słabsze nutki (ghost?y). Jest to już trochę bardziej skomplikowany rytm niż poprzedni.



Następny groove to trochę inna kombinacja.



Później możemy próbować łączyć oba ćwiczenia oraz wymyślać inne groovy.

Kolejne metrum nieparzyste, z którym można się zmierzyć to 5/8. Zasada pracy jest ta sama, jak w wypadku rytmów na 7/8. Programujemy maszynę perkusyjną. Pamiętajmy, że warto na początku pracować i rozgryzać te rytmy w wolnych tempach. Oto nasz schemat (5/8):



Teraz przykładowy prosty groove na 5/8.




Kolejny nieco zmieniony groove.



Później możemy połączyć oba powyższe ćwiczenia w jedno:



Kolejne ćwiczenie to nieco trudniejszy schemat, oparty na paradidlu i zawierający ghosty:



Można też czasami zmienić stopę; to stopa w pewnym sensie kreuje rytm, a werbel go uzupełnia. Dużo zależy też od charakteru utworu (jak pracuje tam bas itd.)

Kolejny rytm z nieco zmienioną stopą:



Przykład ten w opisie nie zawiera ghostów. Jeżeli go trochę pogracie, to sami możecie w niektóre miejsca coś powplatać.

Następny przykład - bardziej skomplikowany - zawierający ghosty (stopa pracuje jeszcze trochę inaczej).



Pewnym bardzo fajnym przykładem rytmu na 5/8 jest utwór "DB", który gram z grupą PiR2.



Rytm ten ma charakter loopa. Grany cały czas w podobny sposób sprawia, że groove i utwór staje się płynny, a nie poszarpany (pomimo, że metrum jest nieparzyste).

Warto ten rytm dłuższy czas pograć na ride. Podczas, gdy gramy na ride, hi hat gra ósemki (nogą). Taki rytm oraz inne, wyżej opisane, możemy na dalszym etapie nauki grać w różny sposób: mocniej, ciszej, szybciej, wolniej, z ridem, z hi-hatem, z dwoma hi hatami, z cowbellem, z tzw. rimem na werblu... Możliwości jest wiele. Pamiętajmy, że zmieniając instrumenty i stosując takie a nie inne "narzędzia" - zmieniamy charakter tego rytmu. Wszystko zależy od tego, do jakiego rodzaju muzyki chcemy coś wykorzystać oraz jaka jest część utworu (cicha, mocna, wstęp, temat, początek improwizacji czy też w piosenkach - zwrotka, most, refren, solo... itd.)

Tak naprawdę pierwszy raz usłyszałem, co można zrobić z takim rytmem na 5/8, kiedy posłuchałem utworu Stinga "Seven Days". Na bębnach gra tam jeden z moich ulubionych perkusistów Vinnie Colaiuta. W pewnym stopniu jego fantastyczna gra była inspiracją do powstania innego utworu o charakterze fusion pt. "5/8", który skomponowałem na moją płytę solową "C.V.". Oprócz groovu bardzo trudne jest też granie improwizacji (solówek) w takich metrach. Oczywiście, można w miarę możliwości próbować to poćwiczyć. Pamiętajcie jednak, że najpierw warto, aby był fundament - czyli opanowany w tym metrum groove. Najpierw groove, a potem improwizacja. Tak samo, jak najpierw rytmy parzyste, a dopiero później nieparzyste. Jest to kolejność, która gwarantuje rozwój.

T. Łosowski



Reklama