Niniejszy cykl warsztatów poświęcony jest w całości ekstremalnej grze na dwie stopy. Co za tym idzie, staram się tu przedstawić wszelkiego rodzaju wskazówki, mające na celu pomoc w rozwoju zarówno technicznym, szybkościowym, jak i wytrzymałościowym waszych stóp. do dzieła!

" /> Tommy Clufetos we wrześniowym numerze Perkusista Przejrzyj online >>Ulubiony kiosk
Reklama

Stopy metali ciężkich cz.7 - Constant release/pump

Niniejszy cykl warsztatów poświęcony jest w całości ekstremalnej grze na dwie stopy. Co za tym idzie, staram się tu przedstawić wszelkiego rodzaju wskazówki, mające na celu pomoc w rozwoju zarówno technicznym, szybkościowym, jak i wytrzymałościowym waszych stóp. do dzieła!

"CONSTANT RELEASE/PUMP"


Sezon wakacyjny powoli się kończy, jednak piękna pogoda zachęca do spędzania czasu na powietrzu... Dlaczegóż by jednak w wolnej chwili nie wchłonąć drobnej porcji wiedzy i nie poćwiczyć kolejnej techniki gry stopami? No właśnie. Dlaczego?! Tym bardziej, że techniki z obecnego odcinka należą do najbardziej efektywnych i ekonomicznych zarazem. Bierzmy się zatem do roboty.

CONSTANT RELEASE

Constant release (ang. ciągłe wyzwalanie) polega na wprawianiu footboardu w ruch za pomocą dwóch ruchów stopy przy pojedynczym ruchu całej nogi. Odbywa się to na zasadzie "downstroke vs upstroke", gdzie przy uderzeniu pierwotnym z pozycji "heel up" pięta opada na podpiętek (heel down), uderzenie zaś wtórne wyzwalane jest poprzez uniesienie pięty i popchnięcie footboardu. Tutaj także następuje powrót do pozycji wyjściowej (palce cały czas pozostają w kontakcie z pedałem). Poszczególne fazy pokazane są na zdjęciach poniżej: (Fot. 1, 2, 3, 4).

Opanujmy płynnie ten ruch w możliwie niskim tempie obiema kończynami z osobna. W chwili, kiedy będziemy w stanie zagrać płynnie obiema nogami te same tempa (załóżmy 100bpm) możemy pokusić się o próbę grania naprzemiennego. Jest to o tyle utrudnione, iż nogi nie wykonują tu ruchów w równych odstępach czasowych, jak w przypadku każdej dotychczas omówionej techniki czy też "heel - toe" (o którym to zagadnieniu mowa będzie w kolejnej części warsztatów). Tutaj gramy w następującej kolejności: down, down, up, up. Zmienia to totalnie balans ciała podczas grania i potrzeba, niestety, nieco czasu oraz treningu koordynacji, abyśmy do tego przywykli. Poziom trudności Constant release oceniam jako dość wysoki. Zaletami tej techniki są niewątpliwie siła ciosu (wyraźnie słyszalne są wszystkie uderzenia nawet bez triggerów), niskie zużycie energii oraz prędkości, jakie można osiągnąć. Polecam w przedziale 200-230-250bpm.

PUMP

Technika "pump" jest nieco innym wariantem constant release. Mamy tu także do czynienia ze zmienionym balansem (coś na kształt flamu stopami) oraz ruchem down-down-up-up . Kluczowa różnica jednak polega na tym, że z pozycji wysokiego heel up stopa zamiast opadać do heel down schodzi do niskiego heel up (Fot. 5, 6, 7, 8, 9).

Nacisk na pedał wywoływany jest ciężarem bezwładnej nogi za pomocą przedniej części stopy a stawem odpowiedzialnym za ruch całej kończyny jest staw skokowy, na którym skupia się całe napięcie podczas grania. To od jego siły i wytrzymałości zależy, jak szybko, równo i głośno zagramy. Siłę uderzeń zwiększymy naciskając masą ciała na dolne partie footboardów. Ważne jest przy tym znalezienie oraz pozostanie w "sweet spocie", co także wymaga czasu oraz pewnej wprawy. Technikę pump można także określić mianem "pionowego sweevel’a" (ang. vertical sweevel), gdyż stopa wykonuje podobny ruch w płaszczyźnie pionowej.

Poziom trudności pump oceniam jako trudny z uwagi na fakt zmienionego balansu, konieczności precyzyjnego i kontrolowanego wykonywania ruchów oraz konieczności utrzymania "sweet spotu", do czego konieczne jest idealne poznanie mechanizmu, na którym gramy - nasza stopa powinna być z nim spojona. Wysokie obuwie o twardej podeszwie może znacznie ułatwić nam grę, wspomagając sztywność i pracę stawu skokowego, wykonującego dość ograniczone ruchy. Zaletami tej techniki są: niewielkie zużycie energii (gdy już ją opanujemy) oraz - co najistotniejsze - prędkość, jaką można osiągnąć. Polecam dla przedziału 220-300+ bpm. Nieodzownym elementem przy technice pump jest użycie precyzyjnie ustawionego triggera.

Łukasz Lucass Krzesiewicz

Reklama