Witamy w kolejnej odsłonie naszych warsztatów, bo z pewnością nie są to typowe lekcje, gdzie pokazujemy jedną, jedyną drogę. O nie! Tu się kuje stal!

" /> TU PRZEJRZYSZ BIEŻĄCE WYDANIE Perkusista ULUBIONYKIOSK.PL - PRZESYŁKA GRATISUlubiony kiosk
Reklama

Na kowadle - gitara: Domin (Hate) cz.1

Witamy w kolejnej odsłonie naszych warsztatów, bo z pewnością nie są to typowe lekcje, gdzie pokazujemy jedną, jedyną drogę. O nie! Tu się kuje stal!


Na kowadło kładziemy sposób pracy na linii gitara - bębny. Bierzemy się za aranżowanie partii czyli wykorzystanie technicznych umiejętności w taki sposób, aby to, co zagramy, nie było tylko odtworzeniem ćwiczeń i bezduszną klepaniną, ale integralną częścią kawałka. Czymś, czego chce się słuchać. Po prostu muzyką.

W tym odcinku naszym gitarowym gościem będzie Domin - gitarzysta Hate, Vedonist i Extinct Gods. Przygotował dla nas kilka riffów, które poskładamy w spójną całość. Zacznijmy od przyjrzenia się poszczególnym riffom:

Riff 1:


Klasyczny "trójkowy“ podział. Dość prosty riff, mogący posłużyć np. za zwrotkę. Będzie stanowił główny punkt naszego aranżu.

Wariant 1 (Half-Time):



Nasz riff z beatem tego typu nadaje się np. na początek kawałka. Prosty, wolny beat z szybszym ósemkowym ride (oczywiście w trójkowym podziale), podkreślającym grę gitary. Dodałem akcentowanie na bellu "na i“, aby odrobinę urozmaicić jednak dość siermiężny i monotonny beat. Starałem się zachować prostotę i nie przesadzać z ozdobnikami, aby nie przykryć gitary i dać również sobie pole do rozwinięcia myśli w dalszej części (czyli po prostu nie dopuścić do wystrzelania się z całej amunicji na starcie). Okazjonalnie podbijam akcenty crashami w połowie frazy (na trzy, raz).

Wariant 2 (Normal Time):



Rozwinięcie poprzedniego wariantu. Tym razem gramy na hi-hacie. Wszystko nabierze trochę więcej "sosu“. Zagęściliśmy również beat - sprawy nabrały nieco tempa. W tej opcji riff ten będzie pasował np. na zwrotkę. Okazjonalne akcentowanie pod gitarę przeniosłem na stopę.

Wariant 3 (Double Time):



Teraz numer zaczyna się już dynamizować - powoli przygotowujemy się do wejścia refrenu / bridge lub po prostu zmiany riffu. Gramy double time na werblu, wypełniając luki stopą. Zagrałem to razem z ride, aby uzyskać lepszą klarowność całości. Wszelkie akcenty wyrzucam na crashe lub chiny, nie zatrzymując beatu.

Wariant 4 (Tomy):



W tej wersji orkiestruję głównie na tomach, wyrzucając akcenty na blachy. Tego typu aranż nieco zatrzymuje pęd numeru, może stanowić ciekawe wyprowadzenie na zwrotkę np. po refrenie albo innym intensywnym riffie.

Wariant 5 (2 Stopy - Half Time):



Kolejny klasyczny wariant. Werbel, grający half time i hi-hat pod gitarę, wypełniający przestrzeń. Okazjonalne akcenty na crashach. Sprawdzi się jako np. druga zwrotka w numerze (dla urozmaicenia w całości aranżu).

Wariant 6 (Dwie Stopy - Normal Time):



Rozwinięcie poprzedniego wariantu. Przechodzę na ride i zagęszczam werbel. W połowie frazy podkreśliłem gitarę akcentami werbla z chiną.

Riff 2:


Otwarty riff - typowo refrenowy. Rozprawiłem się z nim tak:

Wariant 1 (Akcenty):



W tym przelocie pierwszą połowę frazy gram prostymi akcentami (stopa+ crash/china) pod gitarę, natomiast dalej wypełniam przejściami po tomach, podkreślając rytmikę pracy wioseł.

Wariant 2 (Cymcypacym z crashem):



Klasyczny do bólu beat, ale nieźle klei się z tym riffem. Nadaje mu dość żwawy, jadący do przodu charakter.

Wariant 3 (Rwane Stopy):



Wariacja na temat wariantu 1. Dwa akcenty pod gitarę i wykończenie frazy szesnastkowymi stopami. Werbel half-time’owy. Z takim beatem riff zabrzmi bardziej monumentalnie.

Wariant 4 (Jadący):



Prosty "niemiecki“ groove. Stopa / werbel z crashem bez ozdobników - surowo i do przodu - nieco "rammstein’owo“. Aż nóżka sama tupie.

Ok, prześledziliśmy raptem 2 riffy i mamy takie różne rozwiązania! Oczywiście można wymyślić dużo więcej - do czego jak zawsze zachęcam! Kombinujcie po swojemu, a te warianty potraktujcie jako ewentualną wskazówkę. Za miesiąc dodamy kolejne dwa riffy i na deser składamy wszystko do kupy! Owocnej pracy i do zobaczenia!

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Pełne wersje wszystkich filmów dostępne na: media.avt.pl



Paweł "Pavulon" Jaroszewicz
Specjalista od galerniczej roboty, który wykuwał stal m.in. w zespołach Vader i Decapitated. Obecnie operuje młotami w Hate i Antigama. Wylewał surową stal niemal w każdym zakątku ziemi. Łączy w swojej grze moc i szybkość, dzięki czemu jego partie bębnów brzmią organicznie i agresywnie.

Lekcja ukazała się w numerze kwiecień 2017



Reklama