Syntetyczna perkusja Roba Papena

Dodano: 08.07.2011

Dzisiaj przyjrzymy się partiom perkusyjnym z nieco innej, elektronicznej strony. Mowa będzie bowiem o zaprezentowanym podczas zimowych targów NAMM 2011 syntezatorze instrumentów perkusyjnych Rob Papen Punch.

Najnowszy wynalazek Roba Papena to Punch - unikatowy syntezator perkusyjny, która pozwala na tworzenie własnych, unikalnych dźwięków, edycję, oraz dodawanie ich do istniejących sampli. Dzięki rozbudowanemu interfejsowi możemy poddać obróbce za pomocą licznych parametrów i filtrów każdy z nich i generować zupełnie nowe, niespotykane dźwięki.

Sam bank syntezy brzmienia oferuje 16 padów (2 bass drums, 2 snare drums, 2 open hi-hat, 2 closed hi-hat, 3 tom, 2 claps, 3 user drum) i 8 slotów z zawartością sampli. Każdy z nich posiada własny wzmacniacz, niezależny korektor oraz filtry. Wszystkie dźwięki posiadają własne "easy controls", pozwalające na łatwą kontrolę parametrów instrumentu.

Punch oferuje zastosowanie sekwencera, umożliwiającego odtwarzanie ośmiu paternów jednocześnie. Każdy patern złożony jest z czterech ścieżek, gdzie wszystkie posiadają swój własny output. Sekwencer pozwala użytkownikowi na kontrolę: prędkości, panoramy, wysokości tonalnej, flamingu, time offset, swingu oraz humanizatora.

Dzięki wirtualnym monitorom Punch pokazuje poziom głośności oraz panoramę wszystkich kontrolek FX, co umożliwia łatwy mix dzwięków perkusyjnych. Posiada łatwe w użyciu suwaki, pozwalające na świetną kontrolę w trakcie pracy. Wszystkie oferują MIDI-latching.

Tak jak większość syntezatorów sygnowanych logiem Rob Papen również Punch jest urządzeniem naprawdę wyśmienitej jakości. I chociaż pewnie nie przypadnie do gustu 'klasycznym' pałkerom to jego możliwości naprawdę robią wrażenie.


(krn)