Testament chce Hoglana

Dodano: 07.02.2012

Muzycy Testament chcieliby, żeby stanowisko perkusisty na stałe zajął Gene Hoglan.

Wspominaliśmy już, że po opuszczeniu Testament przez Paula Bostapha w przeddzień rejestracji najnowszego albumu formacji "The Dark Roots Of Earth", z opresji uratował kapelę stary znajomy Gene Hoglan. Co więcej, Hoglan wraz z Testament ruszył także w trwającą właśnie amerykańską trasę u boku Anthrax i Death Angel.

W jednym z ostatnich wywiadów, wokalista Chuck Billy przyznał, że chętnie zobaczyłby Gene Hoglana bębniącego w Testament na pełen etat.

"Chcielibyśmy, żeby dołączył do nas na stałe, ale na razie prawdopodobnie będzie brał udział w naszych trasach. Jeszcze nie wiemy. Dość niespodziewanie gramy teraz ten tour, zanim jeszcze ukazał się nasz krążek, dlatego szczerze mówiąc nie myśleliśmy jeszcze o tym."

"Graliśmy z Gene zanim zarejestrowaliśmy "Demonic" dlatego wiedzieliśmy, do czego jest zdolny i co może nam zaoferować. Wiedzieliśmy, że będzie to się wiązać z kompletnie innym stylem bębnienia, ponieważ Gene jest innym perkusistą niż Paul. Myślę, że to zdało egzamin. Eric (Peterson - gitara) miał już wcześniej przygotowanych sporo perkusyjnych podkładów, a Gene nadał im własny styl."