Zranione uczucia Petera Crissa

Dodano: 24.10.2012

Były muzyk Kiss, Peter Criss, przyznał w jednym z wywiadów, że poczuł się dotknięty niedawnymi słowami lidera Aerosmith dotyczącymi macierzystej formacji perkusisty.

O co dokładnie poszło? Otóż Steven Tyler, frontman Aerosmith nazwał Kiss "zespołem z komiksu".

Peter Criss, były bębniarz Kiss poczuł się zaskoczony tym określeniem, tym bardziej, że obydwie formacje grały w przeszłości wspólne trasy.

"Bardzo lubię tych facetów i czułem się zaszczycony, gdy nasze zespoły dzieliły scenę. Myślę, że oni są jednym z największych rock'n'rollowych zespołów na świecie. Miałem zresztą okazję obserwować, jak bardzo Steven Tyler uwielbia Stevena Tylera, zawsze stając w świetle reflektorów w postawie "patrzcie na mnie, patrzcie". Ale rozumiem to, ponieważ podobnie działo się w mojej kapeli."

"Pozostali dwaj muzycy z Aerosmith Tom (Hamilton) and Brad (Whitford) traktowali moją żonę jak milion dolców, za to Joe Perry to kompletny dupek. Opowiedziałem o tym w mojej książce. On nas po prostu nie lubił, nazywał nas klaunami i wykorzystywał każdą okazję, żeby pokazać nam, że nie znosi z nami grać. Teraz słyszę, że tak samo zachowuje się Steven. To przykre, bo naprawdę lubię tych gości."