James Kottak skazany w Dubaju

Dodano: 30.04.2014

James Kottak, perkusista formacji Scorpions, został skazany w Dubaju na 30 dni więzienia za "obrażanie Islamu".

Wszystko zaczęło się 3 kwietnia w samolocie z Moskwy do Dubaju, którym zespół leciał na koncert w Bahrajnie. James Kottak wypił na jego pokładzie pięć kieliszków wina, a potem zabłądził na lotnisku w Dubaju docierając do hali przylotów. Tam, według relacji świadków, zdenerwowany i głośno zachowujący się bębniarz miał przeklinać, oraz pokazywać innym pasażerom środkowy palec. Podróżnych z Afganistanu i Pakistanu określił jako "niedouczonych Muzułmanów", stwierdzając, że nie będzie z nimi leciał jednym samolotem. Dla wzmocnienia efektu swoich słów, miał zakryć nos pytając "co to za okropny zapach?" Zdaniem policji, Kottak postanowił również... ściągnąć spodnie.

Kottak przed sądem przyznał, że był pijany, stwierdził jednak, że nie obrażał Islamu, nie pamięta słów, które wypowiadał oraz faktu pokazywania nieprzyzwoitych gestów innym pasażerom. Zaprzeczył również, że próbował zdjąć spodnie, tłumacząc, że zamiast tego chciał jedynie podwinąć koszulkę i... spontanicznie pokazać innym swój tatuaż na plecach.

Tłumaczenia nie pomogły, James Kottak został skazany na miesiąc więzienia oraz karę grzywny w wysokości 2000 dirhamów (ok 545 dolarów). Perkusista opuści więzienie już za kilka dni ponieważ na poczet kary zaliczono mu czas spędzony w areszcie, gdzie przebywał od lotniskowego incydentu.

A Scorpions? Zespół nie odwołał zaplanowanego na 5 kwietnia koncertu na Grand Prix Bahrajnu Formuły 1 i w trybie ekspresowym ściągnął na zastępstwo Marka Crossa, mającego na koncie między innymi grę w Helloween i Firewind.