Smashing Pumpkins z Tommym Lee

Dodano: 12.05.2014

Bębniarz Mötley Crüe, Tommy Lee, zarejestruje partie perkusji na najnowszym albumie Smashing Pumpkins, zatytułowanym "Monument To An Elegy".

Lee zagra we wszystkich dziewięciu utworach, które znajdą się na płycie. Jej premiera planowana jest na przyszły rok.

Współpraca zespołu z bębniarzem Mötley Crüe rozpoczęła się od niewinnie rzuconej uwagi Billy'ego Corgana, który miał stwierdzić, że do jednej z nowych piosenek przydałby się perkusista w rodzaju Tommy'ego Lee. Na co gitarzysta Jeff "The Shredder" Schroeder miał odpowiedzieć "To czemu po prostu go nie zaprosimy?"

Corgan spotkał się z Lee i zaprezentował mu wszystkie utwory. Panowie wspólnie doszli do wniosku, że współpraca najlepiej rozwinie się w studio. Zespół od nowa zaaranżował partie perkusji, specjalnie dla Tommy'ego Lee i zdecydował się nie ujawniać wcześniej tej kolaboracji, żeby "nikt i nic nie mogło wpłynąć na ten proces."

Corgan komplementuje perkusistę: "Tommy uderza w bębny z wielką siłą, ale jak wielu fanów wie, niewiele to znaczy bez umiejętności odpowiedniego niuansowania. On ma doskonałe ucho do muzyki i gra w bardzo ekscytujący sposób. Podobny fenomen słyszałem jeszcze tylko u jednego bębniarza - Johna Bonhama z Led Zeepelin, który grał bardzo ciężko a jednocześnie łagodnie i bardzo ekspresyjnie."

Udział Lee w rejestracji "Monument To An Elegy" oznacza, że na albumie nie zagra etatowy bębniarz Smashing Pumpkins Mike Byrne. Nie wiadomo do końca jaki jest aktualny status Byrne w formacji, który dołączył do niej w 2009 r. w wieku zaledwie 19 lat.