Paul Bostaph o wpływie Lombardo

Dodano: 20.08.2015

W jednym z ostatnich wywiadów Paul Bostaph opowiedział o wpływie, jaki na jego styl gry w Slayerze wywarł Dave Lombardo.

Paul Bostaph, zapytany, czy dziedzictwo Lombardo miało jakiś wpływ na jego styl, kiedy po raz pierwszy dołączył do Slayera, odpowiedział: "Oczywiście, uczyłem się od Dave'a. Musiałem to robić. Wiesz, kiedy dołączyłem do Slayera, przed wydaniem "Divine Intervention", zespół miał za sobą dekadę wypełnioną imponującymi albumami. Byłem wtedy fanem Slayera. Jeśli chcesz, aby przesłuchanie zakończyło się sukcesem nie możesz przyjść i próbować grać partii Dave'a Lombardo w taki sposób, w jaki wydaje ci się, że powinny zostać zagrane. Jako fan tego zespołu, zapewne pierwszy rzuciłbym piwem w kierunku gościa, który próbowałby coś takiego zrobić. Dlatego wiedziałem, że jedyne co mogę zrobić za zestawem to dać z siebie wszystko, właściwie odrobić pracę domową i zagrać najlepiej jak potrafię, aby oddać honor partiom Dave'a."

Przypomnijmy, że Paul Bostaph grał w Slayerze w latach 1992 - 2001, nagrywając w tym czasie z zespołem cztery albumy. Bębniarz wrócił w szeregi zespołu w 2013 roku ponownie zastępując zwolnionego "za niesubordynację" Dave'a Lombardo. "Paul to maszyna, nigdy nie muszę się martwić o jego grę" - jakiś czas temu powiedział gitarzysta formacji Kerry King. "Nigdy nie byłby poza zespołem, gdyby sam wcześniej nie odszedł. Nie było między nami żadnych kwasów, Paul zawsze był moim przyjacielem, dlatego jego powrót do zespołu był bardzo naturalny i oczywisty."

Nowy album Slayera, z Bostaphem w składzie, zatytułowany "Repentless" ukaże się już 11 września nakładem Nuclear Blast. Producentem płyty jest Terry Date.