Mike Portnoy i Storm Corrosion

Dodano: 04.01.2017

W jednym z ostatnich wywiadów Mikael Åkerfeldt odniósł się do plotek dotyczących planowanego udziału Mike'a Portnoya w Storm Corrosion.


Przypomnijmy, że Storm Corrosion to wspólny projekt Stevena Wilsona i lidera Opeth, Mikaela Åkerfeldta, który w 2012 roku wydał debiutancki i jak na razie jedyny album zatytułowany "Storm Corrosion". Partie bębnów gościnnie zagrał na nim Gavin Harrison, choć mówiło się, że chętkę na tę fuchę miał również Mike Portnoy. Oto co na ten ten powiedział Åkerfeldt w jednym z najnowszych wywiadów:

"Mike jest moim dobrym przyjacielem i wielokrotnie rozmawialiśmy o tym, żeby kiedyś razem coś nagrać. Kiedy Mike dowiedział się, że ja i Steven pracujemy nad wspólnym albumem, powiedział, że chciałby zagrać na nim na perkusji, licząc, że będą na nim partie tego instrumentu. Ale tak się złożyło, że na tym krążku nie ma zbyt wiele bębnów. Czasem zdarza się jakieś uderzenie w ride, a w jednym utworze rytm zamiast na perkusji utrzymywany jest przeze mnie za pomogą struny w gitarze - chodzi mi o ostatni kawałek na płycie. Partie perkusji są w jednym utworze i niewielka ich ilość w pozostałych numerach. Ostatecznie zagrał je wszystkie Gavin Harrison.

Jednak Gavin był tu po prostu sesyjnym muzykiem - został zatrudniony, zagrał swoje partie i nie miał więcej nic wspólnego z tym projektem. Pomysł, aby zaprosić do udziału Mike, mógłby sprawić, że Storm Corrosion stałby się regularnym zespołem, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego pracoholizm. Ponadto nie ma sensu angażować Mike Portnoy'a po to, aby zagrał na ride. To świetny bębniarz i chciałbym kiedyś z nim pracować, ale to nie była perkusyjna płyta, dlatego mógłby poczuć się odrobinę rozczarowany, gdyby do tego doszło."