Jerzy Piotrowski

Dodano: 05.09.2019

Wielkie to szczęście, że Jurek Piotrowski wrócił kilka lat temu do aktywnego grania!

Nie dość, że mamy do czynienia z dużą dawką świetnej muzyki, to mamy jeszcze możliwość obcowania z wielką legendą o kolosalnym doświadczeniu, także związanym ze sprzętem, a z tym, jak niektórym wiadomo, nie było kiedyś tak wesoło.

Teraz wszystko ogranicza się do zasobności portfela. Nie stać cię na super wypasionego Rolls-Royce’a od DW czy Sonora? Kupujesz sobie tańszy instrument, który często brzmi bardzo przyzwoicie, bo w ostatnich latach poziom jakości bębnów z dolnej półki mocno skoczył do góry. Chcesz za gotówkę, a może na raty? Nie ma problemu.

W okresie kształtowania się muzyki rozrywkowej w Polsce pieniądze były wielką przeszkodą, ponieważ dysproporcja możliwości przeciętnego obywatela Polski Ludowej w stosunku do cen instrumentów zachodnich producentów była nieporównywalnie większa. Drugim równie potężnym problemem była dostępność. Zawodowy sprzęt był dostępny w świecie, a nas od świata dzieliła Żelazna Kurtyna. Bębny Szpaderskiego czy też te namiastki perkusji od Polmuza powodowały, że robiliśmy dobrą minę do złej gry, z talerzami było jeszcze gorzej.

Ten artykuł przeczytasz jedynie w ramach pełnego dostępu cyfrowego. Dołącz do grona naszych czytelników i korzystaj z pełnej zawartości serwisu!
Perkusista - online
Promocja! Miesiąc za "piątaka"
Quiz - MORE REMO
1 / 12
Jak nazywają się naciągi do cichego grania?
Dalej !
Left image
Right image
nowość
Platforma medialna Magazynu Perkusista
Dlaczego warto kupić dostęp do serwisu Magazynu Perkusista?
Platforma medialna magazynu Perkusista to największy w Polsce zbiór wywiadów, testów, lekcji, recenzji, relacji i innych materiałów związanych z szeroko pojętą tematyką perkusyjną.
Dowiedz się więcej
Promocja! Miesiąc za "piątaka"