Graj sambę! Część 4

Perkusjonista
Bohdan Imiela
Dodano: 03.09.2018

W tym spotkaniu z sambą kontynuujemy naukę gry na pandeiro. W poprzednich publikacjach ćwiczyliśmy podstawowe dźwięki: platinelas, bas grany kciukiem oraz slap. W tym artykule poznamy kolejne, bardziej zaawansowane uderzenia i schematy rytmiczne.

PLATINELAS

Powróćmy do koncepcji „maszyny”, czyli nieustannej rotacji instrumentu przez lewą rękę. Dzięki niej otrzymujemy rytmiczny podział, w którym poprzez akcentowanie poszczególnych uderzeń prawą ręką możemy budować rytmy. Podstawowe ćwiczenia, ustawiające naszą maszynę, robiliśmy w poprzednim odcinku. Dziś spróbujemy ją przestawić na granie w innych podziałach!

W pierwszym ćwiczeniu gramy w podziale triolowym, akcentując równo z pulsem. Zwróćcie uwagę, że akcentowane uderzenie raz wypada pod palcami, a raz pod nadgarstkiem. W drugim przykładzie ćwiczymy bardzo przydatną umiejętność przechodzenia między podziałami trzech, czterech i sześciu uderzeń na puls. Kolejne ćwiczenie jest dużo bardziej zaawansowane. To przejście od jednego do ośmiu uderzeń na puls. Koniecznie korzystajcie z metronomu (jeżeli nie posiadacie tego urządzenia, bez problemu możecie zainstalować jedną z wielu darmowych aplikacji dostępnych na smartfony). Pamiętajmy, że w podziałach parzystych akcent wydobywamy tą samą częścią dłoni, a w podziałach nieparzystych raz palcami, raz nadgarstkiem. Wszystkie ćwiczenia rozpisane są tak, że zaczynamy od nadgarstka. Należy je powtórzyć, rozpoczynając grę palcami!

Kolejny podział pozwoli nam przygotować się do grania kilku rytmów z Północnego-Wschodu Brazylii oraz ciekawych funkowych wariacji.

Wszystkie powyższe ćwiczenia stanowią świetną formę rozgrzewki i od nich powinniśmy rozpoczynać codzienną praktykę. Ćwiczymy powoli, starannie i z użyciem metronomu.

BAS GRANY PALCAMI

Potrafimy wydobyć już basowy dźwięk przy użyciu kciuka. Tradycyjna technika gry oraz współczesny sposób gry na pandeiro z plastikową membraną w 99% przypadków ogranicza się tylko do tej metody. Natomiast nowoczesna technika gry na pandeiro ze skórzaną membraną wprowadza także dźwięk basowy, wydobywany przy użyciu opuszków palców. Pozwala to na łatwe granie szybkich sekwencji basowych przy zachowaniu swingu.

Aby wydobyć ten dźwięk musimy uderzyć opuszkami palców w membranę (fot. 1a-c). Miejsce uderzenia znajduje się odrobinę bliżej środka membrany niż w przypadku grania dźwięku platinelas. Odległość od krawędzi powinna być taka sama, jak w przypadku uderzenia kciukiem. Uderzają wszystkie palce (oprócz najmniejszego), delikatnie je podkurczamy (przy graniu platinelas są wyprostowane). Uderzenie jest szybkie, ale luźne, palce muszą się odbić od membrany. Szukamy dźwięku o takich samych właściwościach, jak ten wydobywany kciukiem. Jest to zdecydowanie najtrudniejsza technika w grze na pandeiro i trzeba się wykazać dużą dozą cierpliwości i systematyczności, zanim uzyskamy zadowalający efekt. Nie należy się zniechęcać. Przejdźmy do ćwiczeń, które zaprowadzą nas do celu!

W pierwszym ćwiczeniu uderzamy bas na pierwszą szesnastkę, staramy się, aby dźwięk był pełny i wybrzmiewający. Należy skupić się na drobnej różnicy w ułożeniu dłoni pomiędzy uderzeniem basu a platinelas. Obrót pandeiro lewą ręką jest tu bardzo pomocny, pamiętajmy o nim. Podobnie, jak w przypadku basu granego kciukiem, także tu możemy modyfikować brzmienie basu poprzez zwiększenie lub zmniejszenie nacisku kciuka lewej dłoni. W drugim ćwiczeniu wprowadzamy tę modyfikację. W trzecim ćwiczeniu dokładamy slap, teraz mamy cztery różne dźwięki wydobywane po stronie palców. Dążymy do tego, aby słychać było wyraźną różnicę pomiędzy każdym z tych uderzeń. Gdy wypracujemy już zadowalający dźwięk, musimy skonfrontować go z basem granym kciukiem. Kolejne ćwiczenia pozwolą nam zbalansować obie strony. Pamiętajcie, że oba uderzenia powinny brzmieć tak samo!

Teraz powróćmy do pierwszych ćwiczeń na platinelas z tego artykułu i w miejsce uderzeń akcentowanych grajmy bas. W podziałach parzystych bas będzie grany po jednej stronie dłoni, w podziałach nieparzystych raz uderzać będziemy kciukiem, raz palcami.

RYTMY

Przećwiczyliśmy już grę w różnych podziałach. Potrafimy też zagrać bas na dwa sposoby. Otwiera to przed nami możliwość wzbogacenia znanych już rytmów, a także poznanie kolejnych.

Pierwsza wariacja to mój ulubiony groove samby, dodanie jednego dźwięku basu na samym końcu schematu pozwala uzyskać zbalansowany, swingujący rytm. Druga wariacja imituje rytm grany przez surdo de terceira w karnawałowej batucadzie.

Idealną i możliwą do uzyskania sytuacją jest, gdy oba basowe uderzenia – zarówno to grane kciukiem, jak i palcami, brzmią identycznie. W praktyce jednak uderzenie kciukiem na ogół brzmi mocniej. Marcus Suzano postanowił wykorzystać tę właściwość i odwrócił tradycyjny rytm samby. W rytmach afrobrazylijskich dużo wariacji i improwizacji opiera się na synkopach. Gdy Suzano gra sambę, główne uderzenia na puls wydobywa palcami. Otrzymuje dzięki temu możliwość grania mocniej brzmiącego basu kciukiem w słabszych częściach taktu!

Baião to bardzo popularny taniec i rytm z Północnego-Wschodu Brazylii. Spopularyzowany przez Luiza Gonzagę (zwanego Królem Baião) rytm w najbardziej typowej wersji nie jest wykonywany na pandeiro. Przedstawiam tu dwie podstawowe adaptacje figury, granej przez dwustronny bęben zabumba, który w połączeniu z trójkątem stanowi rytmiczną bazę tego stylu.

Maracatu to kolejny styl z północno-wschodniej Brazylii, który nie jest wykonywany na pandeiro. Niemniej jednak każda osoba, która interesuje się brazylijską perkusją i kulturą musi go znać! Oryginalnie grany jest przez olbrzymie orkiestry, na które składa się kilka rodzajów basowych bębnów alfaia, werble oraz dzwonki gonguê. Rytm charakteryzuje się bardzo ciekawym sposobem akcentowania oraz licznymi wariacjami, granymi przez bębny basowe. Pierwsze dwa schematy pokazują bazę graną przez największe alfaia, dwa kolejne to jedne z wielu możliwych wariacji, granych przez mniejsze.

Umiejętność grania basu palcami pozwala na bardziej naturalne zaadaptowanie na pandeiro „zachodnich” rytmów. Z basem na raz i slapem na dwa otrzymujemy klasyczny backbeat. Dodajmy trochę synkopowanych uderzeń i gramy funk.

Nie możemy pominąć bardzo popularnego rytmu w metrum 6/8. W powyższym przykładzie jedna z wielu możliwych form tego schematu.

Frevo to karnawałowy taniec z Pernambuco. Grany jest w bardzo szybkim tempie. Rytm oparty jest na poznanym wcześniej podziale, który najpierw musimy dobrze opanować, ćwicząc same platinelas. W kolejnych krokach dokładamy dźwięki basu – podobnie, jak w sambie, otwarty na dwa i zamknięty na raz.

Afoxê to zaadaptowany na potrzeby świeckiego karnawału rytm Ijexá, pochodzący z afrobrazylijskiej religii Candomblé. Tradycyjnie wykonywany przy użyciu grzechotki o tej samej nazwie, zestawu trzech bębnów atabaque oraz dzwonka agogô.

W kolejnym odcinku poznamy pozostałe instrumenty, używane przez szkoły samby. Do pandeiro wrócimy za dwa miesiące. W ostatniej lekcji nauczymy się kolejnych zaawansowanych technik oraz jeszcze więcej ciekawych rytmów!

Bohdan Imiela
Fot.: Ewa Rakiel i Bohdan Imiela
Autor prowadzi regularne zajęcia batucady oraz gry na pandeiro we wrocławskiej Szkole Samby SETE RIOS – sprawdź: www.szkolasamby.org i www.facebook.com/szkolasamby