Gewa Drum Workstation G9

Dodano: 14.04.2018

Wiele pytań w świecie bębnów pojawiło się po tegorocznych targach Musik Messe. Dotyczyły one głównie jednego produktu, którego premierę obserwowaliśmy bezpośrednio.

Słynny niemiecki dystrybutor sprzętu zapowiadał wielką premierę perkusji elektronicznej. Nasza redakcja w mocno okrojonym składzie ruszyła na targi motywując się właśnie tym zdarzeniem. Imienne zaproszenie od najważniejszych osób w Gewa Music to rzecz, na którą trzeba zareagować prawidłowo i mimo dużej dawki sceptycyzmu w stosunku do samych mocno nadszarpniętych jakościowo targów, ruszyliśmy zaciekawieni do Frankfurtu.

Po efektownej imprezie premierowej przyszedł czas na testowanie, a trzeba przyznać, że mieliśmy dostępny zarówno cały zestaw jak i sam moduł, który można było katować do woli. Dwa razy nie trzeba nam było tego powtarzać.

Zarówno sama premiera jak i czas poświęcony na testy dał nam bardzo jasny obraz tego z czym mamy do czynienia i co pojawi się w sklepach zapewne z początkiem jesieni.

Jaką skalą jest projekt perkusji elektronicznych Gewa?

Jaki faktyczny udział w projekcie ma firma DW Drums?

Czy jest to najlepszy moduł perkusyjny obecnie na świecie?

Jak wygląda poruszanie się po zestawie z uwzględnieniem komfortu gry i reakcji?

Jaki jest faktyczny stosunek jakości sprzętu do tego co mamy w materiałach promocyjnych?

 

W dobie poprawności politycznej i przesadnej kurtuazji, a także branżowego konformizmu i oportunizmu ciężko o miarodajną opinię. My taką dostarczymy w numerze majowym. Warto wiedzieć jak naprawdę wygląda ewentualna inwestycja tych kilku tysięcy Euro. Czy opłaca się ta inwestycja? Na te i pozostałe pytania odpowiemy w numerze 5/2018.