12 filmów perkusyjnych

Dodano: 22.07.2020
Autor: Maciej Nowak

Perkusja na ekranie najczęściej występuje w roli towarzyszącej, wypełnienia lub tła. Jest jednak kilka filmów, gdzie bębny wychodzą na pierwszy plan, a my oglądamy je w zaciekawieniu nawet, kiedy sama produkcja nie należy do najwybitniejszych dzieł światowej kinematografii.

Podobnie, jak w życiu, także w filmie perkusja musi pogodzić się ze swoim miejscem w szeregu zainteresowania, ale też wiąże się to z kilkoma ciekawymi wyjątkami. Owszem, bębny mają swoje epizody, jak np. solo Elvina Jonesa w filmie muzycznym Zachariah czy też diabelski Dave Grohl w Tenacious D in Pick of Destiny. Ale poza tym perkusja sprawdza się w fabule tam, gdzie mamy do czynienia z zespołami i siłą rzeczy perkusista musi się pojawić.

Przykłady? Cudowny, prześmiewczy This Is Spinal Tap, zrobiony z rozmachem Rock Star z Jasonem Bonhamem lub bardzo sympatyczny A Hard Day’s Night The Beatles z Beatlesami, gdzie wszyscy czepiają się nosa Ringo. Również mocno młodzieżowe School Of Rock, Detroit Rock City oraz Bandslam.

Czasami mamy perkusistów w nieperkusyjnych rolach filmowych, ale tu także głównie w drobnych epizodach np. Lars Ulrich, Peter Criss. W większej roli wystąpił Larry Mullen w Man On The Train lub Ringo Starr w naszpikowanej muzykami Lisztomanii. Ponadto Ringo pojawił się jako główna postać w mocno obciachowym Caveman. Nie wolno zapomnieć o Philu Collinsie, który wydaje się być najlepiej utalentowanym w tym kierunku, co znalazło potwierdzenie w naszej liście jako wyjątek (wytłumaczenie poniżej), ale dodać trzeba tu jeszcze film Buster.

W drugą stronę absolutnie trzeba wymienić tu Freda Astaire’a i jego genialną scenę gry na perkusji w filmie Easter Parade lub zabawę bębnami we wcześniejszym Damsels In Distress, ale są to jedynie drobne epizody, wtrącenia do fabuły.

Wybraliśmy z obowiązku 10 pozycji filmowych, gdzie postać perkusisty jest głównym bohaterem lub wokół niego kręci się cała historia. Dodaliśmy też dwie pozycje pozornie luźniej związane z perkusją, są przedstawicielami innego punktu postrzegania bębnów lub bębniarzy.

12 MAGIC STICKS – Magiczne Pałeczki
(USA/RFN 1987)

Reżyseria i scenariusz: Peter Keglevic, Christopher Ragazzo i George Kranz
Występują m.in.: George Kranz, Samuel L. Jackson, Chico Hamilton

Nie jest to z pewnością najlepszy film Samuela Jacksona, chociaż to właśnie on na początku filmu wręcza bohaterowi magiczne pałeczki, dzięki którym mieszkańcy Nowego Jorku zaczynają tańczyć. Typowy niskobudżetowy film lat 80 z nowofalową muzyką. Mimo, że główny bohater w miarę przyzwoicie radzi sobie za bębnami, to synchronizacja i brzmienie woła o pomstę do nieba, a scen perkusyjnych jest sporo. Nawet sam Chico Hamilton, perkusyjna legenda jazzu, wygląda komicznie, wykonując jakieś dziwne ruchy za zestawem w stylu: „Ej, Chico, weź udawaj, że grasz, my coś pod to później podłożymy.” Pomysł filmu idzie w parze z realizacją.

Widzowie? Miłośnicy taniego kina lat 80.

11 EX DRUMMER
(Belgia/Francja/Holandia/Włochy 2007)

Reżyseria i scenariusz: Koen Mortier
Występują m.in.: Norman Baert, Sam Louwyck, Gunter Lamoot

Europejskie kino niezależne często przybiera dziwne kształty. Nie inaczej jest z tym filmem, w którym grupa lekko szwankujących grajków poszukuje perkusisty. I to właśnie bębniarz jest tu głównym bohaterem, ale samo bębnienie mamy w symbolicznej ilości. Cała fabuła utkana jest abstrakcyjnymi wątkami, które nie będą przyswajalne dla wszystkich odbiorców. Tym samym film budzi skrajne emocje i jest przeznaczony raczej dla fanów tego rodzaju kina, a nie dla samych muzyków, mimo, że cały czas mamy do czynienia z muzyką. Prowokujący, dla wielu momentami niesmaczny, bardzo specyficzny i bez wątpienia wymagający. Ciężki temat.

Widzowie? Dojrzali fani kina niezależnego.
Wyróżnienia: Warszawski Festiwal Filmowy, wyróżnienie jury.

10 FRAUDS – Phil Oszust Collins
(Australia 1993)

Reżyseria i scenariusz: Stephan Elliott
Występują m.in.: Phil Collins, Hugo Weaving, Josephine Byrnes

Jedyny film na tej liście, gdzie nie ma w ogóle perkusji, ale jedną z głównych ról gra – tak „ładnie” zaspojlerowany w polskim tytule – Phil Collins. Mimo, że perkusiści pojawiali się często w różnych filmowych epizodach, niekiedy grając na bębnach, to tym razem mamy legendarnego bębniarza przez cały film i to w dość brawurowej roli naciągacza. Nie ma tu grania na perkusji, ale osoba Phila Collinsa jest na tyle charyzmatyczna, że z pewnością miło się go ogląda aktorsko zaangażowanego w film. Nawet, jeśli przypadła mu rola ekscentrycznego, przebiegłego sąsiada. Można go przestać lubić, czyli wychodzi na to, że zagrał dobrze.

Widzowie? Nieco bajkowy charakter kwalifikuje go na rodzinne niedzielne popołudnie.

9 THE ROCKER
(USA 2008)

Reżyseria i scenariusz: Peter Cattaneo oraz Wallace Wolodarsky i Maya Forbes
Występują m.in.: Rainn Wilson, Christina Applegate, Emma Stone, Bradley Cooper

Nie sposób pominąć ten tytuł, chociaż nie stanowi on szczytu kunsztu scenariusza filmowego. Lekkostrawna komedia w amerykańskim stylu dla nastolatków. Mimo tej konwencji nawet wybredni filmowo bębniarze obejrzą film w całości, ponieważ kręci się on wokół perkusyjnego bohatera i jego nieustającej walki (zrozumienie?). Wyrzucony z kapeli, która po chwili zdobywa świat, dostaje po latach drugą szansę z grupką małolatów. Słodkie, naiwne, z dość przewidywalnym finałem. Z racji stylistyki filmowej ambitna, ale przekoloryzowana gra Rainna Wilsona nie razi, pasuje do kreowanej przez niego postaci. Mamy tu też sporo efektownego sprzętu.

Widzowie? Niewymagające, odstresowujące, kanapowe kino do chipsów i coli.

8 DRUMLINE – Dobosz
(USA 2002)

Reżyseria i scenariusz: Charles Stone III oraz Shawn Schepps i Tina Gordon Chism
Występują m.in.: Nick Cannon, Zoe Saldana, Orlando Jones, Leonard Roberts

Fabuła nie dotyczy gry na zestawie perkusyjnym, ale każdy bębniarz szybko zacznie się utożsamiać z treścią filmu. Kultura szkolnych orkiestr marszowych w USA jest niesamowicie bogata, a jej wizytówką są werbliści. Bohater tego dramatu dostaje się do takiej właśnie orkiestry, jest utalentowanym perkusistą, ale daje znać o sobie jego trudne pochodzenie. Orkiestra, w której ma grać, ma duże aspiracje i związany z tym zespołowy rygor. Widzimy tu świetne pojedynki werblowe, które dostarczają wiele emocji (kto by pomyślał!). Film budzi zazdrość, związaną ze wspaniałymi orkiestrami, których u nas w Polsce w takim formacie w zasadzie nie ma.

Widzowie? Niby dla młodzieży, ale tak naprawdę dla każdego perkusisty.
Wyróżnienia: Nominacje do nagród Teen Choice i MTV Złoty Popcorn.

7 THE DIRT – Brud
(USA 2019)

Reżyseria i scenariusz: Jeff Tremaine oraz Amanda Adelson i Rich Wilkes
Występują m.in.: Machine Gun Kelly, Douglas Booth, Iwan Rheon

Fabularyzowana historia zespołu Motley Crue z wielką dawką dobrze zaprezentowanego bębnienia. Produkcja ma nieco plastikowy styl (Netflix) i historia podana jest w dość trywialny sposób, ale sam zespół budzi skrajne reakcje. Wiele detali jest tu bardzo dopracowanych jak np. wizerunek i kolejne zestawy perkusyjne, pasujące do danej epoki i płyty zespołu. Aktor, który świetnie oddał osobowość i styl gry Tommy’ego Lee jest znany na co dzień jako… raper. Porusza się za bębnami wręcz rewelacyjnie, a w całym filmie dzieli główną rolę z postacią Nikkiego Sixxa. Prosty, mocno hulaszczy film pełen gorzały i białego proszku. Taki nieco wygładzony „amerykański Vega”.

Widzowie? Fani hard rocka lat 80, ale też dla relaksu spod znaku kabanosów i piwa.

6 THE GENE KRUPA STORY
(USA 1959)

Reżyseria i scenariusz: Don Weis i Orin Jannings
Występują m.in.: Sal Mineo, James Darren, Susan Kohner

Film powstał w chwili, gdy Gene kończył niespełna 50 lat i mało który muzyk, a co dopiero perkusista, mógł się pochwalić trybutem filmowym. Zgodnie z tytułem wydawałoby się, że jest to hołd dla wybitnego muzyka, „ojca chrzestnego” perkusji, ale tak naprawdę stanowi bazę pod moralizatorską fabułę, związaną z negatywnym wpływem używek, bo jak wiadomo Gene w 1943 roku miał wpadkę z „wesołymi” papieroskami. Historia walki o realizację swej pasji, wzlot ku sławie, wspomniana wpadka i upadek, ostatecznie powrót w wielkim stylu. Aktor Sal Mineo brał specjalne lekcje perkusji, przez co świetnie imitował nie tylko grę, ale i ruchy naszego rodaka.

Widzowie? Sympatycy big bandów i czarno-białego kina.

5 HELP! – Na pomoc!
(Wielka Brytania 1965)

Reżyseria i scenariusz: Richard Lester oraz Marc Behm i Charles Wood
Występują m.in.: George Harrison, Ringo Starr, John Lennon, Paul McCartney

Ringo Starr jak członek The Beatles często był traktowany z przymrużeniem oka jako ten najsłabszy muzycznie. Tymczasem w tej zwariowanej komedii muzycznej mamy go w głównej roli, chociaż jego koledzy są z nim ramię w ramię. Perkusista jest posiadaczem pierścienia, który okazuje się być rytualnym klejnotem sekty religijnej. Ta oczywiście chce go odzyskać i zaczyna się cały galimatias. Ringo jest niesamowicie poniewierany i nie uchodzi na sucho również jego bębnom (za którymi uroczo popalał papierosy). Przygodowy, pełen brytyjskiego humoru, no i perkusista jako ruchomy cel. Mało bębnienia, więcej uroczych głupot.

Widzowie? Głównie fani zespołu i każdy lubiący abstrakcyjne brytyjskie kino.
Wyróżnienia: Nominacje BAFTA i Grammy.

4 BIRDMAN
(USA 2014)

Reżyseria i scenariusz: Alejandro González Iñárritu, Nicolás Giacobone, Alexander Dinelaris, Armando Bo
Występują m.in.: Michael Keaton, Edward Norton, Emma Stone, Zach Galifianakis

Druga po filmie z Philem Collinsem pozycja specjalna na naszej liście. Tym razem perkusja pełni jedynie lub aż rolę muzycznego tła od początku do samego końca filmu (aranż Antonio Sancheza z dodatkowym udziałem Briana Blade’a) jako ścieżka dźwiękowa z drobnymi wstawkami bębnów na ekranie, które mają raczej za zadanie uzmysłowić tym, co jeszcze nie zauważyli, że wciąż towarzyszą nam solowe bębny (z drobnymi wyjątkami). Film sam w sobie jest chyba najlepszym dziełem na naszej liście, ale wątek perkusji nie skupia tu tak dużo uwagi. Zapomniany aktor, grający niegdyś popularnego superbohatera, stara się wrócić do łask widzów poprzez swoją sztukę teatralną.

Widzowie? Poszukiwacze tzw. ambitnego kina, niekoniecznie perkusiści.
Wyróżnienia: Ogromna ilość m.in.: 4 Oscary, 3 Złote Globy, BAFTA, 7 Critics Choice.

Antonio Sanchez stworzył perkusyjną ścieżkę dźwiękową do filmu Birdman. Zdjęcie: Robert Wilk

3 THAT THING YOU DO! – Szaleństwa Młodości
(USA 1996)

Reżyseria i scenariusz: Tom Hanks
Występują m.in.: Tom Hanks, Liv Tyler, Tom Everett Scott, Charlize Theron

Najlepiej opisać styl tego filmu przez pryzmat jego autora i określić go jako bardzo „hanksowy”. Na szczęście Tom jest koneserem muzycznym i przyłożył się do tej produkcji pod kątem merytorycznym. Połowa lat sześćdziesiątych i młoda grupa rockandrollowa osiąga pierwsze sukcesy, odkrywając kolejne kulisy sławy. Jedną z najważniejszych postaci w filmie jest perkusista i jego rola w zespole. Widać tu świetnie różne nieśmiertelne mechanizmy show-biznesu, a poza tym mamy przekonujące bębnienie w wykonaniu bohatera. Do tego dobra gra aktorska i pełno świetnej muzyki. Bardzo solidne kino, mało zaskakujące, ale bardzo dobrze wykonane.

Widzowie? Bardzo szerokie grono odbiorców, nie tylko muzyczne.
Wyróżnienia: Piosenka z filmu nominowana do Oscara, Złotych Globów i Satelitów.

2 WHIPLASH
(USA 2014)

Reżyseria i scenariusz: Damien Chazelle
Występują m.in. J.K. Simmons, Miles Teller

Obraz w stylu noir, najbardziej znany perkusyjny film, który odniósł kolosalny sukces, ale ma jednocześnie podzielone opinie wśród bębniarzy. Dla perkusistów problemem jest wyczuwalna sztuczność gry aktorów, wcielających się w bębniarzy. Nie powinniśmy więc traktować tego filmu zawodowo jako studium nauki gry i pracy na perkusji, a to jest właśnie głównym (chociaż nie jedynym) problemem wielu perkusistów, oglądających ten film – zbyt dosłowne traktowanie od strony bębniarskiej. Polecamy się skupić na treści filmu, a bębny potraktować jako bardzo przyjemne narzędzie.

Widzowie? Obowiązkowo wszyscy bębniarze, celem wyrobienia własnego zdania.
Wyróżnienia: Film otrzymał m.in. 3 Oscary, nagrody BAFTA i Złoty Glob.

1 SOUND OF NOISE – Nieściszalni
(Szwecja/Francja 2010)

Reżyseria i scenariusz: Ola Simonsson i Johannes Stjärne Nilsson
Występują m.in.: Sanna Persson, Bengt Nilsson, Anders Vestergård

Kino europejskie, czego musimy mieć od razu świadomość. Naszym zdaniem jest to najlepszy film, dotyczący tematyki perkusyjnej. Składa się na to wiele czynników. Jest tu absolutnie perkusyjnie i rytmicznie, ponieważ fabuła od początku do końca dotyczy całej grupy różnorodnych, rzeczywiście bębniących perkusistów. Główny wątek ma charakter kryminalny i ciekawe, nieprzesadzone elementy abstrakcyjne. No i wreszcie jest tu faktyczne zakończenie „z kropką” na końcu, czyli mamy kompletną fabułę i widz nie jest karmiony akcją bez pomysłu na finał, pozostawiony, by snuć domysły. Nieściszalni to rozwinięcie suity powstałej kilka lat wcześniej (Music for One Apartment and Six Drummers).

Widzowie? Wszyscy, którzy nie są przeżarci amerykańskim stylem filmowym. Raczej dla dojrzalszego widza.

WYRÓŻNIENIE - THE DRUMMER
(USA 2008)

Reżyseria i scenariusz: Bill Block
Występują m.in.: Asmeret Ghebremichael, David Ratajczak

Ujmująca nowelka (18 minut), opowiadająca o kompletnie spłukanym perkusiście, który nagle staje przed niesamowicie wymagającym zadaniem. Tyle. Żeby nie zdradzać więcej o tym świetnym z punktu widzenia każdego bębniarza filmie. Chyba wszyscy perkusiści zrozumieją doskonale losy głównego bohatera. W roli bębniarza występuje – niestety, nieżyjący już – doskonały, zasłużony nowojorski perkusista polskiego pochodzenia David Ratajczak.

Widzowie? Obowiązkowo. Każdy perkusista!

FILMY POLSKIE

Jeżeli chodzi o polskie kino, nie mamy zbyt wiele filmów, związanych z tematyką perkusyjną. Wątki bębnów są zazwyczaj epizodyczne, stanowią jakiś drobny element tła lub trzeciorzędny wątek. Jeżeli chodzi o pierwszy plan, to w filmie Nowy Jork, czwarta rano Piotr Machalica jako kucharz Wacek gra solo, które wgniata w ziemię zawodowego pałkera, granego przez Jerzego Kryszaka. W serialu Wojna Domowa w odcinku Młode Talenty mamy uroczą perkusistkę Anulę z zespołu Kocmołuchy. W odcinku 16 serialu Czterdziestolatek trafiamy do pokoju w bloku z wielkiej płyty, gdzie bębniący kolega córki bohatera filmu kompletnie nie zwraca uwagi na to, co się do niego mówi. Sporo perkusji jest w filmie Mocne uderzenie, polskiej słodkiej komedii muzycznej lat 60, ale nie odgrywa tam żadnej ważnej roli z wyjątkiem po prostu bycia instrumentem. Poza tym bębny w polskiej kinematografii pełnią bardziej funkcję tła, jak np. w To tylko rock.

W związku z tym mamy dwa tytuły, po które można zerknąć, chociaż stanowią one propozycję dla bardziej świadomych odbiorców. Myśleliśmy, by dać film Był jazz, gdzie fajnie radzi sobie Andrzej Grabarczyk jako perkusista Witek, szczególnie w momencie, gdy odkrywa, że taca na herbatę to świetny instrument. Jednak w całości wątek perkusyjny nie jest aż tak istotny.

YESTERDAY
(1984)

Reżyseria i scenariusz: Radosław Piwowarski
Występują m.in.: Piotr Siwkiewicz, Henryk Bista, Krzysztof Majchrzak, Krystyna Feldman

Polski dramat opowiadający historię maturzystów, którzy zafascynowani Beatlesami tworzą zespół rockandrollowy. Głównym bohaterem jest perkusista Paweł o ksywie – a jakże – Ringo. Realia komunistycznej Polski dają chłopakom mocno w kość, w szczególności prześladujący ich sadystyczny wuefista. Przeplatane momenty uniesienia, wesołości i dramatu. Jest to studium trudnego dojrzewania i ciężkiej pogoni za pasjami (scena słuchania Beatlesów z pocztówki) młodzieży głębokiego PRL, odizolowanego od zachodniej muzyki, pełnego zakazów. No i ten Szpaderski za 10 tysięcy złotych…

Widzowie? Czterdziestolatkowie i wzwyż, trzeba znać realia tamtych czasów.

OSTATNIE TAKIE TRIO
(1976)

Reżyseria i scenariusz: Jerzy Obłamski i Andrzej Mularczyk
Występują m.in.: Zbigniew Zapasiewicz, Mirosław Otrębus, Joanna Szczepkowska

Krótki, zaledwie 40-minutowy film, opowiadający o trio weselnym, które przyjechało zagrać jedną z imprez. Okazuje się jednak, że sprawy na weselu mają się potoczyć nieco inaczej niż wszyscy oczekują, właśnie za sprawą zespołu. Ekipa muzyków szykuje się w stodole do występu i tam też mamy demonstrację gry młodego perkusisty, co pokazuje, że wcielający się w niego aktor faktycznie gra na bębnach. Akcja filmu toczy się głównie przy udziale trzech muzyków, ale sama fabuła nie obraca się wokół bębnów. Mimo wszystko nowelka ma fajny polski klimat.

Widzowie? Każdy lubiący polskie kino, nie tylko perkusiści.

Quiz – Prawda czy fałsz?
1 / 12
Black Sabbath zagrało w Polsce przynajmniej jeden koncert z Billem Wardem za bębnami.
Dalej !