Jak zabrać się za naukę gry na perkusji?

Dodano: 17.05.2021
Autor: Magazyn Perkusista

Mamy sprzęt, nawet udaje nam się go sprawnie ustawić. Ładnie wygląda, prawda? Aż chce się grać. Tylko jak? Podstawową rzeczą jest to, że musimy chcieć grać na bębnach i chcieć ćwiczyć, a to nie musi kojarzyć się z jakimś nudnym i żmudnym procesem, chociaż w pewnych przypadkach nie obejdzie się bez tych tzw. tyłkogodzin.

GRANIE NA PERKUSJI TO FRAJDA

Do tego wszyscy zmierzamy – ma tonamsprawiać przyjemność i żeby tę przyjemność osiągnąć, musimy się rozwijać.W przełamywaniu barier i wchodzeniu na kolejne poziomy największą radością jest efekt sam w sobie. Nie zmienia to faktu, że nikt, absolutnie nikt nie ma prawa nam narzucać czegokolwiek i cokolwiek! A tym bardziej oceniać, w chwili, gdy nie chcemy być oceniani (zastanów się więc zanim wrzucisz film do sieci, okraś go lepiej odpowiednim opisem). Jak nie chcesz grać codziennie, to nie graj, ale nie bądź zdziwiony, gdy nie będziesz robić progresu i mało kto będzie chciał z tobą grać. Coś za coś. Poćwicz, a zobaczysz, że kolosalną radochę robi zdobywanie kolejnych przyczółków i etapów rozwoju. Nagle grasz coś, co wydawało ci się niemożliwe lub po prostu grasz wreszcie coś, co chciałeś/chciałaś zagrać. To wymaga ćwiczeń, a te można sobie przyjemnie zorganizować. Neil Peart opowiadał, że gdy miał 13 lat jego rodzice dali mu pad i pałki i nie mógł dotknąć zestawu, zanim nie pograł miesiącami, bo wtedy dopiero mogli być pewni, że ich syn chce grać. We wszystkich mądrościach przekazywanych przez Neila na przestrzeni lat ta naszym zdaniem mocno mu nie wyszła. Nie polecamy tej metody. Brzmi ona jak scenariusz do amerykańskiego filmu, ale tak naprawdę może zabić przyjemność. Neil stał się jednym z najlepszych perkusistów w historii, racja, tylko czy wszyscy musimy od razu szkolić się na czempionów? Przecież, jeżeli podpalasz się do grania, to nie ma nic fajniejszego, jak poczuć brzęk werbla, bas centralki, powietrze, jakie dają bębny! Nawet, jak z trudem i krzywo zagramy swój pierwszy prosty rytm! Może po pracy mam ochotę sobie po prostu popukać dla relaksu to i owo. Może też być tak, że początkowa zwykła „zajawka” na granie zmieni się w wielki cel. Wtedy sami zauważycie, że ćwiczyć trzeba i to czasami bardzo mozolnie.

Ten artykuł przeczytasz jedynie w ramach pełnego dostępu cyfrowego. Dołącz do grona naszych czytelników i korzystaj z pełnej zawartości serwisu!
Perkusista - online
Promocja! Miesiąc za "piątaka"
Quiz - MORE REMO
1 / 12
Jak nazywają się naciągi do cichego grania?
Dalej !
Left image
Right image
nowość
Platforma medialna Magazynu Perkusista
Dlaczego warto kupić dostęp do serwisu Magazynu Perkusista?
Platforma medialna magazynu Perkusista to największy w Polsce zbiór wywiadów, testów, lekcji, recenzji, relacji i innych materiałów związanych z szeroko pojętą tematyką perkusyjną.
Dowiedz się więcej
Promocja! Miesiąc za "piątaka"