Young Drum Hero 2026 – konkurs

Najbardziej prestiżowy konkurs gry na zestawie perkusyjnym w tej części Europy wyłonił swoich laureatów.
Young Drum Hero jest dzieckiem opolskiego festiwalu Drumfest, dla którego jest to już XXXI edycja, a XXI samego konkursu. Magazyn „Perkusista” na przestrzeni lat dołożył kilka elementów — w tym własną nazwę wydarzenia — kształtujących ideę i formę zmagań młodych bębniarzy. Bez wątpienia jest to najpopularniejszy i najbardziej wymagający konkurs gry na zestawie w tej części Europy. Mogą w nim brać udział wszyscy bez wyjątku — zarówno uczniowie szkół muzycznych, perkusiści uczący się indywidualnie, jak i samoucy. Kolejnym punktem świadczącym o randze imprezy jest jury, które zawsze ma w swoich szeregach zagranicznego gościa. Nie wolno też zapomnieć o rewelacyjnych nagrodach sponsorowanych przez czołowych producentów i dystrybutorów.
XXI edycja Young Drum Hero
Rankiem 24 października (sobota) na scenie Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. F. Chopina w Opolu pojawiło się 22 uczestników półfinału, wyłonionych spośród rekordowej liczby zarejestrowanych zgłoszeń. Po kilkugodzinnym przesłuchaniu jury wybrało 10 perkusistów ścisłego finału, który odbył się w niedzielę 25 października.
W skład komisji wchodzili:
- Jerzy Piotrowski
- Paul Wertico
- Maciej Nowak (sobota, jednocześnie sekretarz konkursu)
- Matt Starr (niedziela)
Kolejno: Jerzy (piątek), Matt (sobota), Paul (niedziela) poprowadzili dodatkowo godzinne warsztaty perkusyjne.
Grupa 22 uczestników półfinału wybranych spośród 143 zgłoszeń:
- W grupie młodszej: Tomasz Dusza, Piotr Grąbczewski, Łukasz Henczel, Tymoteusz Jasiewicz, Aleksander Sztylko, Ignacy Pepliński, Adam Słonka, Mateusz Komusiński, Igor Połoszynowicz, Nikodem Pysz, Maciej Chomiczewski, Igor Gałązka, Bartosz Kusik.
- W grupie starszej: Cezary Diak, Mikołaj Mrozicki, Tomasz Nowak, Marcin Nykiel, Szymon Ognik, Adam Paniak, Szymon Zych, Franciszek Stolarczyk, Tymoteusz Bratkiewicz.
(kursywą zaznaczono uczestników ścisłego finału).
Sprzęt i nagrody
Perkusiści rywalizowali na zestawie Gretsch Renown z naciągami Remo Emperor. Do wyboru mieli konfigurację na bazie bębna basowego 20” lub 22” z możliwością miksowania tomów i floor tomów. Statywy i osprzęt dostarczyła marka Gibraltar — z wyjątkiem hi-hatu i podwójnej stopy, które również były sygnowane marką Gretsch. Do tego dochodziły dwa werble Gretsch do wyboru: jeden klepkowy, drugi sygnatura Gergo Borlaia. Szpaler talerzy zapewniła marka Meinl (seria Pure Alloy). Firma dostarczyła rewelacyjny set blach, obejmujący również efekty takie jak china czy splash, a także wspaniały smack stack.
Nagrodami było aż 9 talerzy Meinl (serie Pure Alloy oraz Classics), komplety pałek, pokrowce i koszulki. Do tego pady, pałki i akcesoria Vater oraz membrany Evans.
Konkurs i laureaci
Dwa dni rywalizacji miały wyłonić po trzy pierwsze miejsca w każdej grupie wiekowej oraz zdobywcę Grand Prix. W przypadku GP zasada wymaga przyznania go poprzez aklamację. W tym roku takiej jednomyślności nie było, dlatego nie przyznano głównego wyróżnienia — co zresztą zdarzyło się już kilka razy w historii konkursu. Oznacza to po prostu, że występy w ścisłym finale były niezwykle wyrównane przy zachowaniu bardzo wysokiego poziomu.
Ostatecznie niedzielne obrady wyłoniły następujących zwycięzców:
W grupie pierwszej (tzw. młodszej — do 16 lat):
- MATEUSZ KOMUSIŃSKI De ALBA (nauka indywidualna)
- IGOR GAŁĄZKA (Niepubliczna Szkoła Muzyczna w Garwolinie: Karolina i Radosław Mysłek. Lekcje prywatne: Michał Jakubowski)
- ADAM SŁONKA (Szkoła Muzyczna I stopnia im. Franciszka Mireckiego w Dobczycach, nauczyciel: Rafał Tyliba)
W grupie drugiej (tzw. starszej — od 17 do 23 lat):
- TYMOTEUSZ BRATKIEWICZ (nauczyciel: Jaroslav Sambulsky)
- CEZARY DIAK (nauczyciel: Leszek Ligęza)
- MIKOŁAJ MROZICKI (nauczyciel: Michał Dzioboń)
Wnioski i wrażenia
Konkursy rządzą się swoimi prawami i wpływa na nie cały szereg różnych czynników. Jednym z najważniejszych jest odpowiedni dobór repertuaru — to kluczowa decyzja, która powinna uwzględniać realne umiejętności wykonawcy, a zarazem porywać słuchacza. Częstym problemem bywa sięganie po utwory zbyt skomplikowane, które zostają po prostu odegrane, a nie zagrane. Teoretycznie wszystkie uderzenia się zgadzają, ale całościowo to nie brzmi. Ten wątek przewija się przy każdej edycji, ale na swój sposób wynika z wieku uczestników, którzy — jak to mawia żartobliwie naczelny Maciej Nowak — w swoim zapale „niczym Chuck Norris, chcą zagrać wszystko”. Dlatego w tym roku ogromne znaczenie miała dojrzałość gry, osadzenie kompozycji, jej stabilność i utrzymany czas (time).
Trzeba jednak pamiętać, że konkurs nie jest żadnym ostatecznym sprawdzianem przydatności do gry na bębnach! Absolutnie nie! To jedynie test dla samych siebie i dokładnie tak powinien być traktowany. Jest to możliwość sprawdzenia się w stresującej sytuacji związanej z solowym występem na — co by nie mówić — obcym instrumencie, do którego nie jesteśmy przyzwyczajeni. Do tego na oczach wnikliwie obserwującego jury złożonego z samych fachowców. Sam udział w półfinale i finale jest już dużym wyróżnieniem. Z kolei sami laureaci okazali się najbardziej stabilną i miarowo grającą grupą, która najlepiej spełniła oczekiwania komisji.
Wielkie gratulacje dla wszystkich uczestników i ogromne ukłony dla laureatów!
Serdeczne podziękowania:
PSM I i II stopnia im. F. Chopina w Opolu za gościnę.
Ekipie Ragtime za obsługę techniczną.
Meinl Cymbals za talerze na scenie i nagrody.
Gretsch Drums za zestawy na scenie.
Gewa Drums za Remo i Gibraltar na scenie.
Materiał przygotowali: Staszek Piotrowski i Artur Baran przy udziale Maćka Nowaka.


