Michał Bryndal „Przecież się nie rozerwę!”

Podczas festiwalu Caban Drummer Fest mieliśmy okazję przyjrzeć się bębnom Michała Bryndala, które natychmiast zdecydowaliśmy się opisać!
Muzyk podszedł do swojego występu w sposób sonorystyczny. Skupił się na możliwościach brzmieniowych zestawu i tym, jak zbudować odpowiednią dramaturgię poprzez odpowiednie wykorzystanie dostępnego instrumentarium. Zestaw nie należy do konwencjonalnych, dlatego przykuł mocno naszą uwagę. Rozłożyliśmy go na części pierwsze.
Bębny
Z lewej strony centralka 16″ przerobiona z floor toma firmy Premier z lat 70–80 (przy użyciu Pearl Jungle Gig Adapter), bez naciągu rezo. Od strony kopanej Remo Emperor Colortone Red.
Werbel z lewej to brazylijski werbel marszowy używany w perkusyjnych orkiestrach sambowych, tzw. Caixa (12”/7”).
Po prawej stronie zestaw Premier Artist Heritage z lat 00. Tom 12”/8”, floor tom 14”/14” (góra i dół to Remo Ambassador Coated). Centralka 18”/16”, naciąg główny Remo Ambassador Coated (z czapką zimową mojego synka włożoną między pedał stopy i naciąg) i na rezonans Remo Fiberskyn, bez dziury. Do tej części setu przynależy werbel Ajax 14”/5”, odrestaurowany przez Fat Flying Drums.
Blachy
Od lewej: hihat Tunyo 14” paper thin, bell 6” F. Madejski, ride 24” Turk Impression Cymbals z nitem, clap stack Tunyo. Do tego 6 blaszek, splashy, belli i gongów różnego pochodzenia do położenia na bębny.
Akcesoria
Tamburyn 10” „noname” bez membrany, pandeiro 10” Latin Percussion, kilka różnych shakerów, tłumiki Mr. Muff by Rohema, słuchawki Vic Firth. Pałki Rohema MSD3, filcowe i miotły.
Hardware
Hihat Dixon, statywy do werbla Tama flat base, statywy do blach to Tama flat base i inne, stołek DW3100. Stopy: Tama Speed Cobra HP30L i Tama HP30
Michał Bryndal > Facebook
Michał Bryndal > Instagram
Opracowali: Maciej Nowak i Artur Baran






