stdClass Object
(
    [id] => 2174
    [categories_id] => 1972
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 0
    [ulubionykiosk_id] => 
    [users_last_edit_id] => 770
    [assets_id] => 
    [name] => Zestaw PDP Concept Maple
    [alias] => zestaw-pdp-concept-maple
    [introtext] => 

Z wielką przyjemnością prezentujemy sprzęt dla wszystkich tych, którzy poszukują bębnów tanich. PDP Concept od firmy DW to oferta dla wszystkich, którzy z ok. 3 tys. PLN w kieszeni ruszają zakupić nowe bębny.

[fulltext] =>


Wiadomym jest, że PDP jest niczym innym jak budżetową wersją potęgi DW. Nasz zestaw jest przedstawicielem nowej serii Concept, która przeznaczona jest w sumie dla początkujących bębniarzy lub hobbystów grania. W takich też ramach będziemy oceniać niniejsze bębny, o czym - prosimy - pamiętajcie podczas prezentacji. Jest to bardzo ważne, ponieważ niejednokrotnie zapędzamy się w ocenie bębnów, wymagając standardów DW Collectors, tymczasem mamy tu sprzęt, który kosztuje dobre kilkanaście tysięcy złotych mniej! DW troszeczkę samo podbija bębenek twierdzeniem, że Concept to już poziom totalnie profesjonalny, ale nie zapędzajmy się aż tak daleko. Zresztą wnioski zobaczycie na końcu. PDP Concept to bębny, które mają zastąpić trzy serie - X7, M5 oraz FS.

Skoro wyjaśniliśmy sobie tę kwestię, przejdźmy do opisu beczek.

BĘBNY


Nasz klonowy zestaw był zapakowany w dwa pudła. Oprócz dwóch tomów, werbla, centrali i floora mamy dodatki w postaci holderu mocującego tomy i... kompletu pałeczek. Hardware musimy, niestety, zakupić oddzielnie. Przy rozstawianiu żaden z elementów nie dał nam się jakoś mocno negatywnie we znaki. Z pewnością pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić, to natychmiast wymienić naciągi, ponieważ w zestawie mamy zasadniczo skóry Remo, ale nie jest to produkcja z USA, a z Chin i przyznać trzeba, że da się odczuć różnicę. Tomy mamy montowane na klasycznym "pająku" czyli holderze, wkładanym do centralki. Całe bębny mamy w konfiguracji według niemal tradycyjnego współczesnego standardu beczek 22x18, 10x8, 12x9, 16x14, werbel - 14x5.5.

Tomy i centralka składają się z siedmiu warstw klonu, natomiast werbel jest grubszy i ma warstw 10. Krawędzie przycięte są pod kątem 45 stopni z lekkim przycięciem, przypominając to, co mamy w Collectorsach. Mocowanie tomów mamy na STM czyli bezinwazyjnie (ale stabilnie, chwytający 4 lugi), natomiast same lugi zmieniły i nazwę, i wygląd, z klasycznych owalnych na podwójne, jako Dual-Turret. Bardzo miłym zaskoczeniem jest maszynka do werbla - MAG Throw - Off, niezwykle użyteczna i wygodna. Co ciekawe, obręcze dopasowane są do rozmiarów bębna i mniejsze mają cieńsze (1.5 mm), a większe oczywiście grubsze (2 mm) podczas, gdy werbelek ma najgrubszą, bo 2,5 mm obręcz. Generalnie wyposażenie bębnów jest bardzo przyzwoite, zdecydowanie ponad to, czego się można spodziewać w baniakach za taką cenę. Kilka rozwiązań jest charakterystyczne dla bębnów z wyższej półki.

BRZMIENIE


Po rozstawieniu mamy bardzo ładny zestaw bębnów, który aż się prosi, by mu szczerze przywalić. Zestaw brzmi dość twardo jak na klon, ich brzmienie może przypominać nieco brzozowy tembr. Można tu rzec o lekkiej kwadraturze brzmienia, jej kanciastym charakterze, chociaż może to wynikać z ich agresywności. Mimo to nie są to beczki bardzo głośne i nie drażnią swym brzmieniem ucha. Tomy brzmią szybko, ale też głęboko, przez co mamy do czynienia z bębnem par excellence. Jeżeli chodzi o centralę to musimy działać ostrożnie. Najlepszym sposobem znalezienia odpowiedniego brzmienia będzie praca naciągiem rezonansowym przy jak najmniejszym obciążaniu naciągu głównego. Poduszka, która jest dołączona do zestawu (zresztą bardzo fajna) nie powinna zbyt mocno przylegać do membrany, ponieważ niemiłosiernie ją gasi. Powinna raczej swobodnie leżeć w bębnie i dopiero rezonansem uda nam się coś wykręcić. Próbka brzmieniowa na załączonej do magazynu płycie zagrana jest na centrali ze zdjętym rezonansem.

Werbel ma przyjemny trzask i szerokie brzmienie o dość miękkim charakterze. Generalnie brzmienie jest spójne charakterem, ale kolorowe, ponieważ poszczególne elementy zestawu są wyczuwalne, niezbyt głośne, ale agresywne.

PODSUMOWANIE


Na pewno na naszym PDP sporo można ugrać, jego brzmienie jest satysfakcjonujące i aż dziw bierze, że są to bębny w cenie ok. 3 tysięcy PLN! Tutaj należy się firmie olbrzymi plus. Wykończenie zestawu jest rewelacyjne i przypomina bębny najwyższej półki. Kontynuując temat brzmienia - nie jest to na pewno Collectors. Zakres dynamiczny nie jest tak szeroki i sam charakter nie jest tak przejrzysty, do tego wykończenie mimo, że przez nas chwalone, to nie jest aż tak dobre, jak wspomniane DW? Ale przypominamy - 3.000 (słownie: trzy tysiące!) to kwota, która zwala nóg w stosunku do tego, co otrzymujemy! Są to fenomenalne bębny dla trzech rodzajów bębniarzy.

1. Zaczynasz grać i masz odłożone trochę kasy? Uderzaj do któregoś z naszych sklepów i bierz nawet na raty, bo otrzymasz świetny materiał na początek.

2. Pan (lub Pani) szanowny ma ukończone ponad trzydzieści lat i zawsze chciał grać na bębnach? Możesz cieszyć się swoim hobby, grając na PDP Concept. Żona cię nie zamorduje, a jakość bębnów na pewno będzie wystarczająca.

3. Grasz dużo, ale potrzebujesz bębnów na sztuki o "podwyższonym ryzyku" (czyt. rozlanie napojów, przewrócenie się upojonej gawiedzi itp.) to masz beczki, z którymi spokojnie możesz wyjść do ludzi.

Pamiętajcie jednak, że przy zakupie bębnów tanich należy bębny uprzednio sprawdzić, ponieważ zawsze (W każdej firmie! Czy to Tama, Pearl, Mapex, Sonor czy PDP) może trafić się zestaw, który przeszedł kontrolę jakości mieszczącą się w normach firmy, ale nie w naszych.

Miłego grania na PDP!

Dostarczył: PMI - DW Drums Polska (www.dwdrums.com.pl)

Test ukazał się w numerze listopad 2012.

{Podsumowanie Plusy:
+ stosunek jakości do ceny,
+ fenomenalne wykończenie,
+ zastosowane rozwiązania, które
są spotykane głównie w droższych
bębnach.
Minusy:
- firmowe naciągi,
- tłumienie centrali.}

[price] => 0.00 [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2018-01-02 09:50:49 [date_created] => 2013-02-11 08:01:50 [date_publish] => 2013-02-11 08:01:50 [date_publish_down] => 0000-00-00 00:00:00 [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => [firmId] => [firmAlias] => [firmWww] => [categoryTitle] => Bębny [link] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny/2174-zestaw-pdp-concept-maple [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/bebny )

Zestaw PDP Concept Maple

Dodano: 11.02.2013
Rodzaj sprzętu: Bębny

Z wielką przyjemnością prezentujemy sprzęt dla wszystkich tych, którzy poszukują bębnów tanich. PDP Concept od firmy DW to oferta dla wszystkich, którzy z ok. 3 tys. PLN w kieszeni ruszają zakupić nowe bębny.


Wiadomym jest, że PDP jest niczym innym jak budżetową wersją potęgi DW. Nasz zestaw jest przedstawicielem nowej serii Concept, która przeznaczona jest w sumie dla początkujących bębniarzy lub hobbystów grania. W takich też ramach będziemy oceniać niniejsze bębny, o czym - prosimy - pamiętajcie podczas prezentacji. Jest to bardzo ważne, ponieważ niejednokrotnie zapędzamy się w ocenie bębnów, wymagając standardów DW Collectors, tymczasem mamy tu sprzęt, który kosztuje dobre kilkanaście tysięcy złotych mniej! DW troszeczkę samo podbija bębenek twierdzeniem, że Concept to już poziom totalnie profesjonalny, ale nie zapędzajmy się aż tak daleko. Zresztą wnioski zobaczycie na końcu. PDP Concept to bębny, które mają zastąpić trzy serie - X7, M5 oraz FS.

Skoro wyjaśniliśmy sobie tę kwestię, przejdźmy do opisu beczek.

BĘBNY


Nasz klonowy zestaw był zapakowany w dwa pudła. Oprócz dwóch tomów, werbla, centrali i floora mamy dodatki w postaci holderu mocującego tomy i... kompletu pałeczek. Hardware musimy, niestety, zakupić oddzielnie. Przy rozstawianiu żaden z elementów nie dał nam się jakoś mocno negatywnie we znaki. Z pewnością pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić, to natychmiast wymienić naciągi, ponieważ w zestawie mamy zasadniczo skóry Remo, ale nie jest to produkcja z USA, a z Chin i przyznać trzeba, że da się odczuć różnicę. Tomy mamy montowane na klasycznym "pająku" czyli holderze, wkładanym do centralki. Całe bębny mamy w konfiguracji według niemal tradycyjnego współczesnego standardu beczek 22x18, 10x8, 12x9, 16x14, werbel - 14x5.5.

Tomy i centralka składają się z siedmiu warstw klonu, natomiast werbel jest grubszy i ma warstw 10. Krawędzie przycięte są pod kątem 45 stopni z lekkim przycięciem, przypominając to, co mamy w Collectorsach. Mocowanie tomów mamy na STM czyli bezinwazyjnie (ale stabilnie, chwytający 4 lugi), natomiast same lugi zmieniły i nazwę, i wygląd, z klasycznych owalnych na podwójne, jako Dual-Turret. Bardzo miłym zaskoczeniem jest maszynka do werbla - MAG Throw - Off, niezwykle użyteczna i wygodna. Co ciekawe, obręcze dopasowane są do rozmiarów bębna i mniejsze mają cieńsze (1.5 mm), a większe oczywiście grubsze (2 mm) podczas, gdy werbelek ma najgrubszą, bo 2,5 mm obręcz. Generalnie wyposażenie bębnów jest bardzo przyzwoite, zdecydowanie ponad to, czego się można spodziewać w baniakach za taką cenę. Kilka rozwiązań jest charakterystyczne dla bębnów z wyższej półki.

BRZMIENIE


Po rozstawieniu mamy bardzo ładny zestaw bębnów, który aż się prosi, by mu szczerze przywalić. Zestaw brzmi dość twardo jak na klon, ich brzmienie może przypominać nieco brzozowy tembr. Można tu rzec o lekkiej kwadraturze brzmienia, jej kanciastym charakterze, chociaż może to wynikać z ich agresywności. Mimo to nie są to beczki bardzo głośne i nie drażnią swym brzmieniem ucha. Tomy brzmią szybko, ale też głęboko, przez co mamy do czynienia z bębnem par excellence. Jeżeli chodzi o centralę to musimy działać ostrożnie. Najlepszym sposobem znalezienia odpowiedniego brzmienia będzie praca naciągiem rezonansowym przy jak najmniejszym obciążaniu naciągu głównego. Poduszka, która jest dołączona do zestawu (zresztą bardzo fajna) nie powinna zbyt mocno przylegać do membrany, ponieważ niemiłosiernie ją gasi. Powinna raczej swobodnie leżeć w bębnie i dopiero rezonansem uda nam się coś wykręcić. Próbka brzmieniowa na załączonej do magazynu płycie zagrana jest na centrali ze zdjętym rezonansem.

Werbel ma przyjemny trzask i szerokie brzmienie o dość miękkim charakterze. Generalnie brzmienie jest spójne charakterem, ale kolorowe, ponieważ poszczególne elementy zestawu są wyczuwalne, niezbyt głośne, ale agresywne.

PODSUMOWANIE


Na pewno na naszym PDP sporo można ugrać, jego brzmienie jest satysfakcjonujące i aż dziw bierze, że są to bębny w cenie ok. 3 tysięcy PLN! Tutaj należy się firmie olbrzymi plus. Wykończenie zestawu jest rewelacyjne i przypomina bębny najwyższej półki. Kontynuując temat brzmienia - nie jest to na pewno Collectors. Zakres dynamiczny nie jest tak szeroki i sam charakter nie jest tak przejrzysty, do tego wykończenie mimo, że przez nas chwalone, to nie jest aż tak dobre, jak wspomniane DW? Ale przypominamy - 3.000 (słownie: trzy tysiące!) to kwota, która zwala nóg w stosunku do tego, co otrzymujemy! Są to fenomenalne bębny dla trzech rodzajów bębniarzy.

1. Zaczynasz grać i masz odłożone trochę kasy? Uderzaj do któregoś z naszych sklepów i bierz nawet na raty, bo otrzymasz świetny materiał na początek.

2. Pan (lub Pani) szanowny ma ukończone ponad trzydzieści lat i zawsze chciał grać na bębnach? Możesz cieszyć się swoim hobby, grając na PDP Concept. Żona cię nie zamorduje, a jakość bębnów na pewno będzie wystarczająca.

3. Grasz dużo, ale potrzebujesz bębnów na sztuki o "podwyższonym ryzyku" (czyt. rozlanie napojów, przewrócenie się upojonej gawiedzi itp.) to masz beczki, z którymi spokojnie możesz wyjść do ludzi.

Pamiętajcie jednak, że przy zakupie bębnów tanich należy bębny uprzednio sprawdzić, ponieważ zawsze (W każdej firmie! Czy to Tama, Pearl, Mapex, Sonor czy PDP) może trafić się zestaw, który przeszedł kontrolę jakości mieszczącą się w normach firmy, ale nie w naszych.

Miłego grania na PDP!

Dostarczył: PMI - DW Drums Polska (www.dwdrums.com.pl)

Test ukazał się w numerze listopad 2012.

{Podsumowanie Plusy:
+ stosunek jakości do ceny,
+ fenomenalne wykończenie,
+ zastosowane rozwiązania, które
są spotykane głównie w droższych
bębnach.
Minusy:
- firmowe naciągi,
- tłumienie centrali.}