stdClass Object
(
    [id] => 4131
    [categories_id] => 1979
    [categories_type_id] => 1511
    [catalog_firm_id] => 152
    [ulubionykiosk_id] => 2975
    [users_last_edit_id] => 770
    [assets_id] => 
    [name] => Monitory PM-100 i PM-200 dla Roland V-Drums
    [alias] => monitory-pm-100-i-pm-200-dla-roland-v-drums
    [introtext] => 

Uzupełniając swoją ofertę z zakresu perkusji elektronicznych firma Roland wprowadziła na rynek serię aktywnych monitorów podłogowych, przeznaczonych dla modułów V-Drums. Seria PM to spersonalizowany system głośników ze zintegrowanymi funkcjami miksowania o szerokim spektrum zastosowań.

[fulltext] =>

Konstrukcja ze ściętym frontem zawarta we wzmocnionej, drewnianej obudowie to kompaktowy produkt, z którym każdy użytkownik poradzi sobie już przy pierwszym kontakcie. Zminimalizowany panel przedni, zredukowany do kilku potencjometrów i gniazd jack umiejscowiony został tak, by był zawsze pod ręką, a głośniki zamocowane pod odpowiednim kątem kierują swą moc prosto w uszy siedzącego odbiorcy. Solidna obudowa i duże głośniki przekładają się na sporą wagę, toteż dla wygody przenoszenia zamontowano uchwyt o pełnej szerokości, przez który dodatkowo można przepleść kable, zabezpieczając je przed incydentalnym wyrwaniem z miksera.

Zintegrowany mikser podzielono na dwie części – pierwsza, dedykowana jest modułom V-Drums, dla której przewidziano gniazdo wejściowe jack 1/4 cala, druga przeznaczona jest do monitorowania zewnętrznych urządzeń audio, obsługujących sygnał liniowy np. padów perkusyjnych czy smartfonów. Tu znajdziemy dwa stereofoniczne wejścia jack 1/4 i 1/8 cala działające równolegle. Obie sekcje posiadają niezależną regulację głośności i wspólny, dwupasmowy korektor barwy.

To, co odróżnia PM-100 od PM-200 to ponad dwukrotnie większa moc wyjściowa, ale też w przypadku „dwusetki” dwa wyjścia bezpośrednie XLR, umiejscowione z tyłu obudowy, które przekazują dźwięk do zewnętrznego miksera lub rejestratora, zapewniając dodatkową funkcję monitora w zastosowaniach scenicznych i studyjnych. Za pomocą niewielkiego przełącznika możemy wybrać tryb działania wyjścia DIRECT OUT ze stereo na dual mono, zwiększając tym samym elastyczność pracy z monitorem.

W teście praktycznym do pracy z monitorem użyto zestawu perkusji elektronicznej Roland TD-1KV z ustawieniami fabrycznymi modułu V-Drums, zaś potencjometry miksera ustawione zostały na środkową pozycję (godzina 12:00). Już przy pierwszych uderzeniach stopy dominował dudniący bas w okolicach 60Hz, a przy dołożeniu floor tomu pojawiło się zniekształcenie w postaci przesteru, wprawiające obudowę w rezonans. Pomogło tu skręcenie potencjometru basu na godzinę 10:00. Całkiem nieźle wypadły fabryczne podkłady TD-1KV, przez które bezproblemowo przebijały się zarówno blachy, jak i dynamiczne bębny. Nieco inaczej sprawy miały się z podkładami ze smartfona, a zwłaszcza z gęstymi, gitarowymi riffami, które były rozmyte i mało przyjemne dla ucha. Taka sytuacja wymagała użycia equalizera, jednak obie sekcje w monitorze PM obsługuje wspólny korektor, co uniemożliwiało ustawienie odpowiedniego balansu częstotliwości – przyciemnienie gitar potencjometrem Treble wpływało na blachy z V-Drums, chowając je w miksie. Podobna sytuacja pojawiła się, gdy w podkładzie pojawiały się wokale.

Brzmienie PM-100 i PM-200 można uznać za zasadnicze, twarde i szorstkie, przeciętna estetyka w całym paśmie. O ile same bębny i fabryczne podkłady sprawdzają się całkiem nieźle to domiksowanie playalong’u sprawia, że chce się go ściszyć lub wyłączyć. Kiepsko wypadają brzmienia w stylistyce rockowej i metalowej, charakteryzujące się mniejszym zakresem dynamicznym. Przy skromniejszych aranżach w stylistyce np. folk czy akustycznym graniu, monitory PM sprawdzą się zaś bezproblemowo.

Podsumowując – monitory z serii PM to solidny produkt pod kątem wykonania i użytych materiałów, wygodny w użyciu i szerokiej gamie zastosowań w różnych warunkach, jednak brzmieniowo dosyć zasadniczy, o niewygórowanej estetyce brzmieniowej. Warto wspomnieć o zakresie cenowym, który – jak na polskie warunki – raczej nie przewietrzy magazynów, a nabywcami zostaną sympatycy marki Roland, a nie przeciętny Janko Muzykant.

SPECYFIKACJA:

PM-100
PM-200

Moc W
80
180

Impedancja wejściowa
V-Drums INPUT: – 6 dBu (10 kΩ)
LINE INPUT: – 6 dBu (10 kΩ)

Głośniki
10 cali Woofer x 1, 2 cale Tweeter x 1
12 cali Woofer x 1, Horn Tweeter x 1

Wejścia/wyjścia
V-Drums INPUT: stereo jack 1/4 cala
LINE INPUT: stereo jack 1/4 cala, stereo jack 1/8 cala
V-Drums INPUT: stereo jack 1/4 cala
LINE INPUT: stereo jack 1/4 cala, stereo jack 1/8 cala
DIRECT OUT: 2xXLR

Waga
13,5 kg
21 kg

Dostarczył: Roland
https://www.roland.com/pl/

[price] => 0.00 [price_old] => [meta_title] => [meta_description] => [meta_data] => [published] => 1 [date_modified] => 2018-08-22 06:20:43 [date_created] => 2018-08-20 09:36:30 [date_publish] => 2018-08-22 05:36:30 [date_publish_down] => 0000-00-00 00:00:00 [hits] => 0 [checked_out] => 0 [checked_out_time] => 0000-00-00 00:00:00 [ceneo_phrase] => [firm_name] => ROLAND [firmId] => 152 [firmAlias] => roland [firmWww] => http://www.roland.com [categoryTitle] => Z prądem [link] => /sprzet/testy-sprzetu/z-pradem/4131-monitory-pm-100-i-pm-200-dla-roland-v-drums [linkCategory] => /sprzet/testy-sprzetu/z-pradem )

Monitory PM-100 i PM-200 dla Roland V-Drums

Dodano: 22.08.2018
Rodzaj sprzętu: Z prądem
Dostarczył: ROLAND

Uzupełniając swoją ofertę z zakresu perkusji elektronicznych firma Roland wprowadziła na rynek serię aktywnych monitorów podłogowych, przeznaczonych dla modułów V-Drums. Seria PM to spersonalizowany system głośników ze zintegrowanymi funkcjami miksowania o szerokim spektrum zastosowań.

Konstrukcja ze ściętym frontem zawarta we wzmocnionej, drewnianej obudowie to kompaktowy produkt, z którym każdy użytkownik poradzi sobie już przy pierwszym kontakcie. Zminimalizowany panel przedni, zredukowany do kilku potencjometrów i gniazd jack umiejscowiony został tak, by był zawsze pod ręką, a głośniki zamocowane pod odpowiednim kątem kierują swą moc prosto w uszy siedzącego odbiorcy. Solidna obudowa i duże głośniki przekładają się na sporą wagę, toteż dla wygody przenoszenia zamontowano uchwyt o pełnej szerokości, przez który dodatkowo można przepleść kable, zabezpieczając je przed incydentalnym wyrwaniem z miksera.

Zintegrowany mikser podzielono na dwie części – pierwsza, dedykowana jest modułom V-Drums, dla której przewidziano gniazdo wejściowe jack 1/4 cala, druga przeznaczona jest do monitorowania zewnętrznych urządzeń audio, obsługujących sygnał liniowy np. padów perkusyjnych czy smartfonów. Tu znajdziemy dwa stereofoniczne wejścia jack 1/4 i 1/8 cala działające równolegle. Obie sekcje posiadają niezależną regulację głośności i wspólny, dwupasmowy korektor barwy.

To, co odróżnia PM-100 od PM-200 to ponad dwukrotnie większa moc wyjściowa, ale też w przypadku „dwusetki” dwa wyjścia bezpośrednie XLR, umiejscowione z tyłu obudowy, które przekazują dźwięk do zewnętrznego miksera lub rejestratora, zapewniając dodatkową funkcję monitora w zastosowaniach scenicznych i studyjnych. Za pomocą niewielkiego przełącznika możemy wybrać tryb działania wyjścia DIRECT OUT ze stereo na dual mono, zwiększając tym samym elastyczność pracy z monitorem.

W teście praktycznym do pracy z monitorem użyto zestawu perkusji elektronicznej Roland TD-1KV z ustawieniami fabrycznymi modułu V-Drums, zaś potencjometry miksera ustawione zostały na środkową pozycję (godzina 12:00). Już przy pierwszych uderzeniach stopy dominował dudniący bas w okolicach 60Hz, a przy dołożeniu floor tomu pojawiło się zniekształcenie w postaci przesteru, wprawiające obudowę w rezonans. Pomogło tu skręcenie potencjometru basu na godzinę 10:00. Całkiem nieźle wypadły fabryczne podkłady TD-1KV, przez które bezproblemowo przebijały się zarówno blachy, jak i dynamiczne bębny. Nieco inaczej sprawy miały się z podkładami ze smartfona, a zwłaszcza z gęstymi, gitarowymi riffami, które były rozmyte i mało przyjemne dla ucha. Taka sytuacja wymagała użycia equalizera, jednak obie sekcje w monitorze PM obsługuje wspólny korektor, co uniemożliwiało ustawienie odpowiedniego balansu częstotliwości – przyciemnienie gitar potencjometrem Treble wpływało na blachy z V-Drums, chowając je w miksie. Podobna sytuacja pojawiła się, gdy w podkładzie pojawiały się wokale.

Brzmienie PM-100 i PM-200 można uznać za zasadnicze, twarde i szorstkie, przeciętna estetyka w całym paśmie. O ile same bębny i fabryczne podkłady sprawdzają się całkiem nieźle to domiksowanie playalong’u sprawia, że chce się go ściszyć lub wyłączyć. Kiepsko wypadają brzmienia w stylistyce rockowej i metalowej, charakteryzujące się mniejszym zakresem dynamicznym. Przy skromniejszych aranżach w stylistyce np. folk czy akustycznym graniu, monitory PM sprawdzą się zaś bezproblemowo.

Podsumowując – monitory z serii PM to solidny produkt pod kątem wykonania i użytych materiałów, wygodny w użyciu i szerokiej gamie zastosowań w różnych warunkach, jednak brzmieniowo dosyć zasadniczy, o niewygórowanej estetyce brzmieniowej. Warto wspomnieć o zakresie cenowym, który – jak na polskie warunki – raczej nie przewietrzy magazynów, a nabywcami zostaną sympatycy marki Roland, a nie przeciętny Janko Muzykant.

SPECYFIKACJA:

PM-100
PM-200

Moc W
80
180

Impedancja wejściowa
V-Drums INPUT: – 6 dBu (10 kΩ)
LINE INPUT: – 6 dBu (10 kΩ)

Głośniki
10 cali Woofer x 1, 2 cale Tweeter x 1
12 cali Woofer x 1, Horn Tweeter x 1

Wejścia/wyjścia
V-Drums INPUT: stereo jack 1/4 cala
LINE INPUT: stereo jack 1/4 cala, stereo jack 1/8 cala
V-Drums INPUT: stereo jack 1/4 cala
LINE INPUT: stereo jack 1/4 cala, stereo jack 1/8 cala
DIRECT OUT: 2xXLR

Waga
13,5 kg
21 kg

Dostarczył: Roland
https://www.roland.com/pl/