Wykop: Will Champion - Coldplay

Dodano: 22.06.2017
Nie ma wątpliwości co do tego, że Coldplay na swoje koncerty przyciąga tłumy na całym świecie. Will Champion odpowiada za to, by cała ekipa czuła się pewnie na scenie i by wszystkie piosenki miały mocny fundament.

Wiodący obecnie na arenach całego świata styl rocka, jakim jest alternatywa, wymaga grania przede wszystkim dla piosenek. Na jakim zestawie to robi?

BĘBNY / Yamaha Recording Custom:
22"x16" taktowiec,
13"x9" tom,
16"x15" floor tom;
różne werble

TALERZE / Zildjian:
20" K Heavy ride,
18" A Custom Medium crash (x2);
14" K Custom Dark hi-hats

PLUS
Naciągi: Remo Coated Ambassadors;
pałki ProMark Hickory wood 5A,
Yamaha hardware,
Roc-N-Soc stołek;
E-drum pady (x2);
Roland SPD-SX


Bash - techniczny Willa, w kilku słowach o pracy z muzykiem


Jak długo pracujesz z Willem i w jaki sposób znalazłeś się w tej robocie?


To już 16 lat, odkąd razem pracujemy. Po prostu dostałem telefon od technika od gitar, że poszukują technika do bębnów. Tak to mniej więcej się potoczyło. Ale najciekawsza historia jest taka, że była to robota weekendowa. Koncert w Mediolanie i koncert na Sycylii. Wtedy akurat Parachutes wskoczyło na numer jeden na liście przebojów na Sycylii. Zatrzymali mnie więc przy sobie, co jest bardzo fajne.

Jak dużą świadomość ma Will odnośnie swoich potrzeb?

On jest dość mocno świadom tego, czego chce... Nie chce, by mu coś pękało w momencie, gdy mocno uderza!

A wali dość mocno - jak to się przekłada na naciągi i pałki?

Naciąg na werblu zmieniam przy każdym koncercie, naciągi na tomach natomiast co trzy koncerty. Jeżeli chodzi o centralkę to wymieniam naciąg na niej tak mniej więcej co dziesiąty koncert. W przypadku pałek to zużywa ich około dwóch par na koncert.

Jest coś specjalnego w byciu technicznym u Willa?

Muszę sprawdzić wszystko dwa razy, bo on siada, próbuje i coś łamie (śmiech). Bóg wie, ile razy dziennie to sprawdzam. Jest między nami umiejętność komunikacji za pomocą języka ciała. Widzę, gdy mu coś nie pasuje, to wynik tego, że tak długo już razem pracujemy. Serio, od razu zauważam, jak mu coś nie leży. Potrafię to wyłapać i natychmiast ogarnąć.

Jest to dość prosty zestaw, co chyba czyni wszystko nieco łatwiejszym?

W porównaniu z tym, co zdarzało mi się obsługiwać, to nie ma wątpliwości. To świetny człowiek do współpracy, ale diabelnie mocno bijący w bębny. To mnie trzyma w pogotowiu, ale wygląda na to, że to działa.