Na Kowadle - gitara: Marek Pająk

Na kowadle
Paweł Jaroszewicz
Dodano: 20.02.2018

Witamy w kolejnej odsłonie naszych warsztatów, bo z pewnością nie są to typowe lekcje, gdzie pokazujemy jedną, jedyną drogę. O nie! Tu się kuje stal!


Na kowadło kładziemy sposób pracy na linii gitara - bębny. Bierzemy się za aranżowanie partii czyli wykorzystanie technicznych umiejętności w taki sposób, aby to, co zagramy, nie było tylko odtworzeniem ćwiczeń i bezduszną klepaniną, ale integralną częścią kawałka. Czymś, czego chce się słuchać. Po prostu muzyką.

Gitarzysta: Marek Pająk

Cześć! Gościem w tym miesiącu będzie Marek Pająk, znany głównie z Vadera, ale również Esqarial czy Panzer X. Marek przygotował dla odmiany riffy o nieco bardziej rockowym zabarwieniu. Przyjrzyjmy się im bliżej:

Riff 1:

Dość klasyczne wejście w kawałek. Można je po prostu podbić crashami lub wejść beatem. Przygotowałem takie warianty:

Stopa i werbel podbija rytmikę riffu, natomiast crash robi jedynie tło. Do tego drobne podbicia w środku i na końcu (tomy z wyrzuconym akcentem na splash oraz werbel).

Werbel podbija wszystkie dźwięki gitary, stopa wypełnia. Środkowe podbicia (w poprzednim wariancie na tomach) przerzucamy na stopy. Osiągniemy w ten sposób zdecydowanie bardziej napędzający charakter naszego beatu.

Riff 2:

Typowo zwrotkowy riff. Prosty i rytmiczny. Bębny również nie powinny zabierać zbyt wiele przestrzeni – w końcu to zwrotka. Niech pan piosenkarz ma miejsce się wykazać.

Osadzony groove z otwartym hi-hatem. Dodałem jedynie kilka ozdobników i ghostów, aby nie był całkowicie surowy. Stopami podbijam gitarę w środku riffu, natomiast na końcu crashe podbijają pracę gitary.

Ta opcja może się pojawić np. w dalszej części kawałka dla urozmaicenia aranżu. Beat prowadzimy na ride z bellem na 1 i 3. Dodatkowo nie gramy ćwierćnutowo, tylko ósemkowo. Stopy i werbel również dostały nieco więcej roboty. Pojawiły się „podwójne” werble, które tworzą nieco odrębną rytmikę, ale jednak kleją się z gitarami. Crashe w dalszym ciągu podbijają gitary.

Riff 3:

Rockowy refren. Zmienia nieco nastrój numeru i fajnie kontrastuje z ciężką zwrotką. Na bębnach również chciałem to podkreślić.

Werbel na 2 i 4 Bell wyraźnie wyznacza time, stopa synkopuje. Akcenty „wybijają” nieco pod prąd razem z gitarą, jednak nie zatrzymujemy naszego beatu.

Gramy „polkę” werbel-stopa z prowadzeniem na crashu. Do tego akcenty wybijające pod gitarę podobnie jak poprzednim razem. Pod koniec frazy zagęściłem stopy do szesnastek.

Nie ma tu jakichś niesamowicie skomplikowanych partii – ale też nie o to chodziło. Podstawowym wyznacznikiem dla mnie było to, aby nie przeszkadzać piosence. Starałem się wtopić bębny w całość, jednocześnie nie grając zupełnej sztampy. Czy mi się udało? Sami oceńcie. Miłej zabawy z własnymi pomysłami i do zobaczenia!

 

 

 


Pełne wersje wszystkich filmów dostępne na: media.avt.pl

Paweł "Pavulon" Jaroszewicz - Specjalista od galerniczej roboty, który wykuwał stal m.in. w zespołach Vader i Decapitated. Obecnie operuje młotami w Hate i Antigama. Wylewał surową stal niemal w każdym zakątku ziemi. Łączy w swojej grze moc i szybkość, dzięki czemu jego partie bębnów brzmią organicznie i agresywnie.