Wykop: Dirk Verbeuren (Megadeth)

Dodano: 12.05.2020
Autor: Maciej Nowak

Perkusista zespołu Megadeth gościł ostatnio na polskich deskach, gdzie jak zawsze dawał z siebie wszystko. Dzięki swojemu oddaniu zdobył sympatię fanów i duże uznanie wśród sympatyków solidnego bębnienia.

Sympatyczny Belg odwiedzał Polskę także prezentując się solo na scenie, gdzie przedstawiał ścieżki bębnów nie tylko Megadeth, ale i innych kapel, z którymi grał w przeszłości. Obecnie to legenda thrash metalu jest jego głównym zajęciem, dlatego bębny ma dostosowane do tego zespołu, zarówno pod kątem muzycznym, jak i wizualnym, co przejawia się w kilku detalach.

Patrząc na jego zestaw już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z mocniejszym uderzeniem i to perkusisty, który raczej nie ma wykształcenia akademickiego, co oczywiście nie jest tu żadną ujmą. Po prostu szybka diagnoza, jaką można wykonać biorąc pod uwagę kilka elementów. Ustawienie tomów, dwa bębny basowe, modele blach w konkretnych pozycjach, tu nie ma złudzeń co do tego, że będziemy uskuteczniać gonitwy i szybkie przejścia.

Oprócz tego cały montaż zestawu na mocnych ramach, które pełnią rolę stabilizacyjną, ale też wizualną. Dirk pamięta także o tym aspekcie. Specjalne grafiki znajdujące się na talerzach nie są może widoczne z poziomu widowni, ale przy okazji takich analiz zestawu są wspaniałym smaczkiem i świadczą też o indywidualności perkusisty.

Nie ma tu może zbyt wiele subtelności, a samo ustawienie zapewne nie byłoby zbyt wygodne dla wielu perkusistów, chociażby przesunięty mocno w prawo ride. W tej nastawionej na mocne uderzenie konfiguracji dość komicznie wygląda tu listwa z chimes widoczna z lewej strony nad hi-hatem. Dirk korzysta z nich chociażby w Holy Wars. Śledząc zestawy Nicka Menzy, Jimmy’ego DeGrasso i Shawna Drovera widać wiele punktów wspólnych. Szczególnie nieodżałowany Nick Menza miał podobnie rozstawione bębny, dostosowane do muzyki Megadeth. A jak wyglądają poszczególne składowe?

BĘBNY: Tama Starclassic Maple, w kolorze firmowym o nazwie Matte Black ze specjalnymi oznaczeniami maskotki zespołu Vica Rattleheada. Dwa bębny basowe 22”x18”. Trzy tomy wiszące: 10”x8”, 12”x10” oraz 13”x11”, dwa floor tomy: 16”x16” i 18”x16”. Werbel Dirk Verbeuren Signature 5 1/2 x14” Bronze.

TALERZE: Meinl z grafikami Vic Rattlehead. Cztery crashe Classics Custom Dark w rozmiarach: 18”, 19”, 20”, 21”. Dwie china Classics Custom Dark 18”. Byzance Brilliant Heavy Hammered ride 22”. Główny hi-hat Byzance Brilliant Heavy Hammered 14” oraz hi-hat z prawej strony Classics Custom Dark 15”.

HARDWARE: Tama dwa pojedyncze pedały Dyna-Sync. System ram Power Tower. Stołek 1st Chair z oparciem. Statyw pod werbel Star, statyw pod hi-hat Speed Cobra.

NACIĄGI: Evans Level 360. Tomy EC2 SST uderzeniowy i G1 jako rezonansowy. Werbel ST Dry uderzeniowy oraz Hazy 300 rezonansowy. Centrala EQ3.

DODATKI: Pałki Tama Dirk Verbeuren Megadeth Signature model 216B (owijane ProMark Stick Rapp). Rękawiczki Tama. Buty Vratim. Monitory douszne JH Audio Roxanne. Słuchawki Walker’s Slim Razor.

 

Zdjęcia: Maciej Pieloch

 

Quiz – Prawda czy fałsz?
1 / 12
Black Sabbath zagrało w Polsce przynajmniej jeden koncert z Billem Wardem za bębnami.
Dalej !