Rob Zombie zadowolony z bębniarza

Dodano: 12.05.2011
Rob Zombie w jednym z ostatnich wywiadów skomplementował nowego perkusistę zespołu.
Pisaliśmy już, że Ginger Fish dołączył w lutym do składu Roba Zombie, żeby zagrać z nim amerykańską trasę. Joey Jordison był wówczas zajęty europejskimi koncertami z Murderdolls. Pod koniec lutego Jordison wrócił do zespołu Roba, ale po zagraniu kliku koncertów ponownie go opuścił, tym razem definitywnie, żeby móc skupić się na Slipknot.

Tym sposobem Ginger Fish stał się pełnoetatowym muzykiem bandu Roba Zombie. Ostatnio głównodowodzący porównał pracę obydwu bębniarzy. "Trudno wyrazić słowami jak bardzo oni się od siebie różnią. Joey jest siłowym, bombastycznym perkusistą, jego gra jest bardzo spektakularna. Tymczasem Ginger kładzie zdecydowanie większy nacisk na groove. Jego styl jednak świetnie pasuje do naszej muzyki. Nie mam więc powodów do narzekania."