Donald Tardy opiekuje się kotami

Dodano: 18.05.2011

Czym, oprócz bębnienia w legendarnym deathmetalowym Obituary, zajmuje się Donald Tardy? Dba o zdziczałe koty.

Okazuje się, że pod opieką perkusisty pozostaje 140 zdziczałych kotów, których łączną liczbę na terenie florydzkiego hrabstwa Hillsborough szacuje się na 200 tys.

Donald Tardy zajmuje się 20 kocimi koloniami, liczącymi od kilku do blisko 30 sztuk zwierząt. Do jego zadań należy karmienie kotów oraz, w razie potrzeby, udzielanie im pomocy weterynaryjnej. Dba także o ochronę lokalizacji siedlisk przed ludźmi, którzy niejednokrotnie okrutnie znęcają się nad żyjącymi tam czworonogami, bądź też podrzucają własne, domowe zwierzaki, kiedy już się nimi znudzą.

"Wiem, że to dziwne, jeśli się nad tym wszystkim zastanowić. Ten szalony metalowiec, który gra death metal, codziennie spędza całe godziny, karmiąc i opiekując się dzikimi kotami" - mówi Tardy - "Jednak wciąż nie opuszcza mnie myśl, że gdzieś tam są te głodne i cierpiące zwierzęta".