Chris Adler o pracy z Testament

Dodano: 28.06.2011
W jednym z ostatnich wywiadów, Chris Adler opowiedział o współpracy z muzykami Testament.
Pisaliśmy już, że Paul Bostaph nie weźmie udziału w nagrywaniu nowej płyty Testament. Za bębnami zastąpi go Gene Hoglan, a w bonusowych kawałkach pojawi się perkusista Lamb of God - Chris Adler.

Tymczasem, pierwotne plany muzyków Testament zakładały, ze to właśnie Adler zarejestruje partie bębnów na całym nadchodzącym krążku legendy thrashu. Niestety prace nad albumem Lamb of God uniemożliwiły pałkerowi zaangażowanie się w ten projekt, w związku z czym Adler pojawi się wyłącznie w dwóch bonusowych utworach. Perkusista uważa jednak, że pomoc Hoglana to najlepsze co mogło przydarzyć się ekipie Erica Petersona. "Kiedy powiedzieli mi, że będą pracować z Hoglanem, pomyślałem 'skoro możecie mieć Gene'a nie zawracajcie sobie mną głowy, to on jest królem'" - powiedział Adler.

"Nowy materiał przypomina mi "The New Order" - dodał bębniarz Lamb of God. "Wciąż mam ten winyl. To zdecydowanie moja ulubiona płyta Testament. Nowy stuff brzmi jak stary Testament, oldschoolowo i bardzo thrashowo, do tego naprawdę ciężko. To coś zupełnie innego niż to, co robimy (w Lamb of God). Oni wciąż są wierni swoim korzeniom: thrash metalowi z San Fransisco. Dla mnie to zupełnie nowe wyzwanie. Chciałem nagrać z nimi cały album, ale ostatecznie skończyło się na dwóch kawałkach."