Forbidden znalazł bębniarza

Dodano: 02.11.2011

Szeroko zakrojone poszukiwania obsady na stanowisko perkusisty, które zorganizowali thrashowi weterani zakończyły się sukcesem.

Wspominaliśmy już o akcji poszukiwania następcy Marka Hernandeza, który dość niespodziewanie opuścił Forbidden, co zmusiło zespół do odwołania europejskiej trasy.

Tymczasem, po zapoznaniu się z internetowymi zgłoszeniami przesyłanymi przez chętnych na tę posadę, muzycy zorganizowali osobiste przesłuchania w Oakland, na które zaprosili dziewięciu pałkerów: Eli Lucas (Kalifornia), Duane Timlin (Texas), Jimmy Schultz (Kalifornia), Pat Magrath (Kalifornia), Gee Anzalone (Włochy), Todd Hansen (Australia), Henry Moreno (Floryda) oraz Burton Ortega (Kalifornia).

Jednak ostatecznie miejsce Hernandeza zajął... Sasha Horn, który niedawno opuścił Novembers Doom, żeby skupić się na grze w Ava Inferi.

"Kiedy zaczął grać "Infinite" spojrzeliśmy na siebie, a nasze oczy stawały się coraz większe" - skomentował ten wybór gitarzysta Craig Locicero. "Podobnego uczucia nie doświadczyłem od momentu, gdy Paul Bostaph zagrał z nami po raz pierwszy w 1986 roku, kiedy byliśmy dzieciakami. Prawdziwa chemia".