Ringo Starr stał się marką

Dodano: 03.02.2011
Ringo Starr czyli perkusista legendarnej już grupy The Beatles postanowił zastrzec swoje nazwisko w amerykańskim urzędzie patentowym. Od razu nasuwa się pytanie: po co?
Odpowiedź  jest jednak tak prosta, jak niekiedy muzyka tego zespołu - dla pieniędzy.

Ringo złożył 23 stycznia oficjalne pismo do Urzędu Patentowego oraz Biura Marek o wyłączność w używaniu jego nazwiska. Wniosek oczywiście został rozpatrzony pozytywnie (trudno się dziwić). Tłumaczenie było również oczywiste: użycie w nazwach gier, gier on-line, urządzeń bezprzewodowych oraz zabawkach.

Jedno co trzeba przyznać Starrowi, to to, że smykałkę do interesów ma. Jego twarz firmowała już nie jedną kampanie reklamową ,a wizerunku nie raz użyczał producentom różnych rzeczy.

Teraz postanowił wziąć przykład z córki Jurija Gagarina, która po złożeniu takiego samego wniosku mogłaby teraz sprzedać prawa do nazwiska ojca, kosmonauty za bagatela kilkadziesiąt milionów dolarów.

Pokój!

(krn)